Do izraelskiego Knesetu trafiła ustawa zakazująca ewangelizacji

Opublikowano: 23.03.2023 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 2981

Dwóch członków izraelskiego Knesetu przedstawiło co tylko projekt ustawy, która zakazałaby wszelkich wysiłków na rzecz szerzenia chrześcijaństwa w kraju, w którym urodził się Jezus Chrystus. Projekt ustawy, zgłoszony tuż przed Niedzielą Palmową i Wielkanocą, dwoma ważnymi świętami w kalendarzu chrześcijańskim, grozi więzieniem łamiącym prawo — informuje „All Israel News”.

Proponowane przepisy zakazują „wszelkich wysiłków osób należących do danego wyznania, które chciałyby w jakikolwiek sposób dyskutować lub próbować przekonać wyznawców innych religii do rozważenia zmiany ich obecnych przekonań religijnych” – podaje portal.

Projekt ustawy dotyczy osób, które prowadzą rozmowy o tematyce duchowej z Izraelczykami jakiegokolwiek wyznania, a karą za złamanie owego prawa ma być rok więzienia, zaś w przypadku rozmowy z osobą nieletnią – dwa lata więzienia.

Projekt ustawy został przedstawiony w zeszłym tygodniu przez posłów Moshe Gafniego i Yaakova Ashera, ultraortodoksyjnych Żydów z partii United Torah Judaism, która ma siedem miejsc na 120 w obecnym Knesecie. Obaj deputowani wchodzą w skład koalicji rządzącej premiera Benjamina Netanjahu, liczącej 64 mandaty.

W oficjalnym uzasadnieniu projektu ustawy obaj ustawodawcy podkreślili ostrzeżenie skierowane przede wszystkim przeciwko chrześcijanom. Najwyraźniej głównym celem ustawy, według „All Israel News”, jest uczynienie nielegalnym dla chrześcijan zachęcanie Żydów do wyznawania ich religii. Zgodnie z projektem ustawy, produkcja i rozpowszechnianie filmów online wyjaśniających „Biblię” Żydom lub muzułmanom w Izraelu stałoby się nielegalne.

Portal podał, że projekt ustawy uznaje za nielegalne „książki, inną literaturę drukowaną, artykuły online, podcasty lub inne formy mediów, które wyjaśniają życie i misję Jezusa oraz jego przesłanie znajdujące się w »Nowym Testamencie«”.

Podsumowując, projekt ustawy proponuje zakaz mówienia o Jezusie Chrystusie nie tylko publicznie, ale także za pośrednictwem mediów społecznościowych i poczty elektronicznej; zakazuje głoszenia „Ewangelii” również za pośrednictwem mediów społecznościowych; zakazuje mówienia innym, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem wysłańcem Boga.

Na podstawie: AllIsrael.com
Źródło: BabylonianEmpire.wordpress.com


TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Irfy 23.03.2023 11:42

    Szkoda, że nie podano dokładniejszego brzmienia tego projektu. Bo jeśli zabroni się “w jakikolwiek sposób dyskutować lub próbować przekonać wyznawców innych religii do rozważenia zmiany ich obecnych przekonań religijnych”, to zgodnie z takim sformułowaniem zabronione byłoby też “nawracanie” na judaizm. Oraz karalne próby odciągnięcia od na przykład islamu. Dlatego sądzę, że jeśli projekt złożyli fanatycy wyznający judaizm, to dotyczy on wyłącznie nawracania z judaizmu. Ale to szczegół.

    De facto taka ustawa, która moim zdaniem nie ma szans na przegłosowanie, byłaby wymierzona przede wszystkim w islam. A w mniejszym stopniu w chrześcijańskie sekty “misyjne”, typu Świadków Jehowy i Mormonów. Jak również w wynalazki pokroju scjentologów czy “sekty Moona, bo to właśnie organizacje wymienione przeze mnie w tym akapicie prowadzą najintensywniejszy nabór nowych płatników.

  2. chaldejczyk 25.03.2023 17:50

    Jak widać w coraz większej ilości krajów próbuje się wprowadzić państwa religijne. Polska to jedno z wielu – mimo Konstytucji. Chciałbym by określono, który kraj pozostanie areligijny, bo gdzie się udać jak zaczną się chamskie a może i prawne szykany niekatolików.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.