Czy zamieszki przerodzą się w wojnę domową w USA?

Opublikowano: 02.06.2020 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1563

Podczas nocnych zamieszek w Waszyngtonie zdewastowano pomnik Tadeusza Kościuszki, stojący w pobliżu Białego Domu. Na cokole pomnika protestujący napisali sprayem skierowane do policji wulgaryzmy. Swoje oburzenie z powodu zniszczenia pomnika polskiego bohatera wyraził ambasador Polski w USA Piotr Wilczek. „Jestem zniesmaczony i zbulwersowany aktami wandalizmu, wymierzonymi w pomnik Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie, bohatera, który walczył o niepodległość zarówno USA, jak i Polski. Proszę Biały Dom i National Park Service o jak najszybsze przywrócenie pierwotnego stanu pomnika” – napisał Wilczek na „Twitterze”.[SN]

Prezydent USA Donald Trump odbył spotkanie z kierownictwem Departamentu Obrony i Departamentu Sprawiedliwości, po którym postanowiono wysłać dodatkowe siły w celu stłumienia zamieszek, powiedziała rzeczniczka Białego Domu Kayleigh McEnany. „Nie będę rozmawiać o decyzjach, które zostaną ogłoszone, ale mogę powiedzieć: on (prezydent – red.) odbył wczoraj dwa spotkania, na których byli (minister obrony Mark) Esper, generał (Mark) Milley (przewodniczący Zjednoczonego Komitetu Szefów Sztabów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych – red.) i prokurator generalny (William) Barr. W kraju będą stacjonować dodatkowe siły federalne” – powiedziała Kayleigh McEnany. Według niej powstanie „jedno wspólne centrum obrony”, które będzie współpracować z władzami państwowymi i gminnymi. Wspomniani urzędnicy wejdą w jego skład.[SN]

„Zmobilizuję wszystkie dostępne zasoby federalne, cywilne i wojskowe, aby powstrzymać zamieszki i rabunki, położyć kres zniszczeniom i podpaleniom oraz bronić praw uczciwych Amerykanów” – powiedział Trump w Białym Domu. Prezydent USA oświadczył, że zalecił, aby gubernatorzy zaangażowali Gwardię Narodową w zakresie niezbędnym do przejęcia kontroli nad sytuacją na ulicach. „Jeśli jakieś miasto lub stan odmówi podjęcia działań niezbędnych do ochrony życia i mienia mieszkańców, rozlokuję Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i szybko rozwiążę ten problem” – dodał szef państwa.

Wcześniej media podały, że Trump zamierza uruchomić ustawę „O powstaniu” z 1807 roku, która reguluje uprawnienia prezydenta USA do rozmieszczania wojsk w kraju w celu stłumienia powstania lub buntu. Trump w ostatnich dniach wielokrotnie mówił o możliwości zastosowania takich uprawnień. Do tej pory decyzję o zaangażowaniu jednostek Gwardii Narodowej w celu przywrócenia porządku publicznego podejmowali gubernatorzy stanu. Wcześniej prawo to było wykorzystywane między innymi do stłumienia zamieszek po zabójstwie Martina Luthera Kinga w 1968 roku, a w 1992 roku do powstrzymania zamieszek w Los Angeles.[SN]

Fala protestów i zamieszek przetoczyła się przez miasta Stanów Zjednoczonych po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda w rezultacie zatrzymania go przez policję. Jeden z policjantów, który podczas aresztowania klęczał na szyi Floyda, został oskarżony o zabójstwo na skutek nieostrożności. W sumie ponad 40 amerykańskich miast, w tym Los Angeles, San Francisco, Beverly Hills, Chicago, Orlando, Atlanta, Denver, West Hollywood i inne, wprowadziło godziny policyjne na swoich terytoriach. W ponad 20 stanach w celu uregulowania tej sytuacji zaangażowano Gwardię Narodową.[SN]

Amerykańska klasa polityczna, zaskoczona gwałtownością protestów po śmierci George’a Floyda, niezdolna do jakiejkolwiek analizy drastycznie rosnących nierówności społecznych w USA, potrafi już tylko pogłębiać spiskowe absurdy, które sama tworzy. Susan Rice, była doradczyni ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Baracka Obamy zasugerowała w niedzielnym wywiadzie telewizyjnym dla CNN, że za demonstracjami w całym kraju stoją – a jakże – „zielone ludziki” z Rosji. „Mamy pokojowych protestujących chcących wyrazić ból, z którym się wszyscy zmagamy i mamy ekstremistów, którzy próbują zdominować protesty i zamienić je w coś zupełnie innego. (…) Wszystko dzieje się dokładnie według modelu, który opisują rosyjskie podręczniki” – wypaliła Rice w wywiadzie prowadzonym przez znanego z obsesji na punkcie prawicy Demokratów oraz ich korporacyjnych sponsorów i niezwykle niskiej liberalnej propagandy, Wolfa Blitzera. Znany jest ów z rozlicznych propagandowych akrobacji i niezdarnych ataków na przeciwników neoliberalnego kapitalizmu. Sprzeciwiał się m.in. ograniczaniu wsparcia militarnego dla masakrującej Jemen despotycznej Arabii Saudyjskiej. Wówczas Blitzer z przejęciem komentował, że może dojść do poważnych zwolnień w sektorze zbrojeniowym w USA jeśli tego rodzaju postulaty będą wdrażane.[S]

Wróćmy jednak do Suzan Rice, jego rozmówczyni i jednej z najbardziej zajadłych promotorek spiskowego głupstwa, jakoby Donald Trump został osadzony w Białym Domu głosami zmanipulowanych przez Kreml obywateli Stanów Zjednoczonych. W jaki sposób Rosjanie mieliby pociągać za sznurki? „Nie zdziwiłabym się, gdybym się dowiedziała, że zbuntowali ekstremistów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie zdziwiłabym się, gdybym się dowiedziała, że finansują te protesty” – kontynuowała Rice.[S]

Opinia Rice wpisuje się w narrację, którą politycy Partii Demokratycznej stosują od samego początku prezydentury Donalda Trumpa, sugerując, że wygrał wybory dzięki Władimirowi Putinowi, z którym spiskował, albo był jego kontaktem operacyjnym. Podczas gdy w retoryce Republikanów za sznurki pociągają głównie Chiny, które rzekomo wyhodowały wirusa w celu zaatakowania USA, Demokraci straszą Rosją. „Rewelacje” Rice nie padły jednak na podatny grunt, gdyż większość Amerykanów dawno przestała się ekscytować tą teorią spiskową; zwłaszcza po tym jak dwuletnie śledztwo w tej sprawie zakończyło się kompletną klapą. „Ciężko wymyślić takie gówno” – tak na „Twitterze” rewelacje Rice podsumował lewicowy dziennikarz Eoin Higgens.[S]

Wielu Demokratów wypowiada się jednak w tonie podobnym do byłej urzędniczki Obamy. Burmistrz Minneapolis Jacob Frey zamieścił w internecie komentarz, w którym zasugerował, że za wybuch zamieszek w jego mieście odpowiedzialne są osoby przyjezdne spoza stanu, w tym „zagraniczne podmioty, które chcą zniszczyć i zdestabilizować nasze miasto i region”. Podobnie myśli gubernator stanu Minnesota Tim Walz, zdaniem którego jego stan został zaatakowany przez obcych obywateli.[S]

Przeczą tym twierdzeniom statystyki policji w Minneapolis, z których wynika, że 86 proc. aresztowanych to mieszkańcy miasta, a pozostałe 14 proc. to również Amerykanie pochodzący z innych stanów – Arkansas, Florydy, Illinois, Michigan oraz Missouri. Na tym nie koniec. Prezes National Urban League i były burmistrz Nowego Orleanu Marc Morial dał upust swojej paranoi na antenie CNN spekulując, że trwające niepokoje w Minneapolis są podsycane przez rosyjskich agentów. „Zielone ludziki” zagrażają już chyba bezpośrednio nawet Białemu Domowi. Piątkowe protesty w pobliżu siedziby prezydenta Trumpa w Waszyngtonie były tak gwałtowne, że ochraniający prezydenta agenci Secret Service dzielnie odprowadzili go do schronu.[S]

Jak informuje agencja Associated Press, Trump był roztrzęsiony, słysząc przez cały weekend odgłosy walki demonstrantów z policją i agentami Secret Service. Wewnątrz całego kompleksu Białego Domu ogłoszono podwyższony stan zagrożenia, taki sam jak po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. W tym morzu purnonsensów pojawił się jeden przytomny głos z demokratycznej elitki – ten gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo, który przyznaje, że protestującymi kieruje gniew, strach o przyszłość i frustracja, a ich żądaniem jest sprawiedliwość.[S]

Tymczasem protesty, które ogarnęły Stany Zjednoczone, rozlewają się już na inne kontynenty i państwa. Tysiące osób wychodzi na ulice największych miast Wielkiej Brytanii, Niemiec, Kanady i Nowej Zelandii. George’a Floyda, który zginął z rąk amerykańskiej policji, upamiętniono również w Iranie. Tysiące niemieckich demonstrantów manifestowało w miniony weekend przed ambasadą USA w Berlinie w geście solidarności z amerykańskimi protestującymi, skandując „Przestańcie nas zabijać”, „Pozwólcie nam oddychać”, jak również słynne zawołania „Black lives matter ” (w wolnym tłumaczeniu – życie Czarnych się liczy) i „No justice – No peace” (nie ma sprawiedliwości – nie ma pokoju). Doszło do krótkotrwałych zamieszek z policją.[S]

Na dawnej części muru berlińskiego w Mauerpark w weekend pojawił się mural przedstawiający sylwetkę George’a Floyda podpisaną jego 0statnimi słowami – „Nie mogę oddychać”, które wypowiadał w stronę duszącego go policjanta, bezskutecznie prosząc o życie. Floyda upamiętniło również czterech piłkarzy Bundesligi. Jeden z nich klęknął, a inny odsłonił podczas meczu koszulkę pod z napisem „Sprawiedliwość dla George’a Floyda”.[S]

W Wielkiej Brytanii największa demonstracja odbyła się w centrum Londynu na Trafalgar Square, gdzie tysiące demonstrantów uklękło na dziewięć minut, solidaryzując się w ten sposób z Floydem, który dokładnie tak długo był przyduszany przez amerykańskiego policjanta. Protestujący nieśli transparenty i skandowali hasła: „Policja = KKK” (skrót od Ku Klux Klan), „Milczenie jest zgodą”, „Amerykański rasizm jest produktem brytyjskiego kolonializmu” czy „Wielka Brytania nie jest niewinna”. Skandowali: „Black lives matter” i „George Floyd”.[S]

Następnie przemaszerowali wzdłuż Tamizy przed budynek ambasady USA. Demonstracje odbyły się również w innych miastach Wielkiej Brytanii – w Manchesterze i Cardiff. W Kanadzie protesty przeciwko rasizmowi i przemocy policyjnej odbyły się w Montrealu i w Toronto.[S]

W Toronto wspominano także śmierć Regisy Korczyńskiej-Paquet, 29-letniej czarnej kobiety, mieszkanki Toronto, która poniosła śmierć w trakcie interwencji policji. Według oficjalnej wersji wydarzeń miała „wypaść” z balkonu. W Auckland w Nowej Zelandii tysiące osób wyszło na ulice pomimo ograniczeń spowodowanych pandemią, by zaprotestować przeciwko brutalności policji w tym mieście. Protestujący maszerowali skandując: „No justice – No peace” i „Black lives matter”. Demonstranci zgromadzili się także w mniejszych miastach Nowej Zelandii: Wellington, Christchurch i Dunedin. W irańskim mieście Meszhed odbyło się czuwanie przy świecach na cześć Floyda, z banerami „Black lives matter” i podobiznami Floyda.[S]

W takich czasach ludzie na całym świecie zwracają się do międzynarodowych organizacji praw człowieka w celu uzyskania informacji, oczekując potępienia przemocy i działania na rzecz praw człowieka. Niemniej jednak każdy odwiedzający stronę internetową Human Rights Watch w poszukiwaniu istotnej informacji zostanie zignorowany. Rzeczywiście, na dzień 1 czerwca nie było ani jednej wzmianki o Floydzie ani brutalnej reakcji na protesty zainspirowane jego zabójstwem, chociaż Human Rights Watch twierdzi, że jest „jedną z wiodących niezależnych organizacji na świecie zajmujących się ochroną praw człowieka”.[SN]

Ogromna cisza HRW jest jeszcze bardziej trudna do zrozumienia, biorąc pod uwagę doniesienia organizacji opublikowane w ciągu ostatnich siedmiu dni: brutalność policji wobec protestujących w Ekwadorze, kara śmierci w Singapurze wydana poprzez Zoom i przepisy dotyczące zabezpieczenia społecznego pracowników zatrudnionych w przetwórstwie mięsa w Niemczech – wszystkie zostały uznane za ważne tematy wymagające publikacji. W pewnym sensie jednak fakt, że HRW przymyka oczy na kryzys humanitarny na ulicach Stanów Zjednoczonych, nie może być zbyt zaskakujący. Tendencja organizacji do ignorowania, a nawet popierania łamania praw człowieka w USA, przy jednoczesnym znacznym zaostrzeniu, wręcz przesadnym, rzekomych nadużyć przez „wrogów” Waszyngtonu dokonywanych na całym świecie, została dobrze udokumentowana.[SN]

„Bliskie związki HRW z sektorem korporacyjnym i publicznym Stanów Zjednoczonych powinny pozbawić tę instytucję prawa do wszelkich publicznych roszczeń o niezależność. Takie oświadczenie jest rzeczywiście nie do utrzymania biorąc pod uwagę status organizacji z siedzibą w Stanach Zjednoczonych jako drzwi obrotowych dla urzędników państwowych wysokiego szczebla. Usunięcie „niezależnej” etykietki pozwoliłoby dokładniej ocenić wnioski i propagandę HRW, a jej uprzedzenia wyraźniej zinterpretować” – napisał w tym roku dyrektor ds. komunikacji Bernie Sanders Kin Bhatt.[SN]

Autorstwo: Sputnik [SN], Bojan Stanisławski [S]
Źródła: pl.SputnikNews.com [1] [2] [3] [4] [SN], Strajk.eu [1] [2] [S]
Kompilacja 6 wiadomości: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 4,08 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Matylda
Użytkownik
Matylda

Trochę się zdziwią, jak się dowiedzą, ze Floyd był aktorem z pornosow i pracował jako bramkarz w klubie disko wraz ze swoim „zabójcą” i nie zmarł na ulicy uduszony, tylko później w szpitalu… Także o anti.fie ani słowa…. Wszystko to prowokacja niejakiego dogorywającego dżordża, mająca na celu zniszczyć dowody wieloletniej korupcji i oczywiście odwrócić uwagę od obamagate, a przy okazji dorżnąć smallbussines na korzyść korpo światowego rządu.

Cosmo
Użytkownik

A jakie ma to znaczeniem gdzie pracował i z kim? Został uduszony w trakcie interwencji i koniec. Na innym nagraniu widać, jak w sumie jest przytrzymywany przez kolejnych dwóch policjantów czyli razem trzech. Cały czas był skuty kajdankami. Dlaczego poprostu nie wpakowaliśmy go do radiowozu? Patolog po sekcji stwierdził, że zmarł w szpitalu z innych przyczyn (miał między innymi wykryte narkotyki we krwi). A z czyjej winy znalazł się w tym szpitalu? Idąc tą drogą redukcji wychodzi na to, że tak czy inaczej umarłby tego dnia, przykładowo siedząc na ławce. Chłop umarł z winy policji i tyle. Dodatkowo udało się podsycić protesty w taki czy inny sposób i szambo wybiło. Teraz trzeba posprzątać o ile się uda bo jak dojdzie do wojny domowej, tak chulaj dusza! USA nikomu nie pomoże (o ile w ogóle kiedykolwiek) a wtedy geopolityczne roszady przyśpieszą i kto wie gdzie się wtedy znajdziemy.

Wojna INFO
Użytkownik

@Cosmo
To kim był (jest?) Floyd ma fundamentalne znaczenie i w połączeniu z opisanym przez ciebie dziwnym zachowaniem policji pozwala sądzić, że jest to kolejna z cyklu False Flag. Tym razem prawdopodobnie chodzi o wyłapanie i “neutralizację” jednostek skłonnych do społecznego nieposłuszeństwa. Jest to ostatni krok przed wprowadzeniem NWO. To nie jest czas na protesty, ten czas minął już lata temu! Teraz jest czas “dostosuj się lub giń”.
Ja się dostosowuję bo mam gdzieś baranów którzy gdy ich ostrzegałem nazywali mnie spiskowym świrem.

realista
Użytkownik

stanom bardzo przydałaby się jakaś wojna, choćby domowa…
a skoro tak, to będzie… .. .

Dawid
Użytkownik
Dawid

Ja widziałem te “urywki filmiku” z jego śmierci i jak dla mnie również wina policjanta, ale wiadomo, że Floyd bez winy też nie był, policjant został ukarany i ok, ale to co teraz się tam dzieję, przecież 90% tych ludzi ma gdzieś całego Floyda, jedynie co ich teraz interesuje to rabowanie sklepów. Murzyny naprawdę nie potrafią niczego uszanować, zawsze mają pretensje do wszystkich, ale nie do siebie, ta sytuacja tylko jeszcze bardziej pogrąży rasizm w społeczeństwie i tak naprawdę pogrąży jeszcze bardziej to jak ich postrzegają ludzie. Jeszcze nie mam pretensji jak rabują czy niszczą takie korporacje jak nike, adidas, mercedesy bo to są najwięksi wyzyskiwacze i złodzieje na tej ziemi, ale widać na tych filmikach, że oni rabują wszystko, widziałem jak pobili starszą białą kobietę, białego gościa, bo bronili swoich biznesów, no i jeszcze zapomniałem wspomnieć o tym ich totalnym brak szacunku do białych ludzi, oni to dopiero potęgują swój gniew do białego koloru skóry.

rici
Użytkownik
rici

Dawid, a co by bylo gdybys tak w miejsce murzyn wstawil Polak. Zalozmy ze taka sama sytuacja zaistnialaby w Chicago, czy w NY, gdzie mieszka duzo Polakow. Czy pisalbys tak samo o Polakach?

agama
Użytkownik

faktem jest, że czarna mniejszość w USA morduje statystycznie wielokroć więcej białych niż na odwrót i w mediach cisza…

rici
Użytkownik
rici

Statystycznie faktem jest rowniez ze Polacy kradna wiecej niz inne cywilizowane narody.

realista
Użytkownik

jest to nieprawda… .. .

polantek
Użytkownik
polantek

Wychodzi na to ,że los Polski zależy od jednego murzyna. No tylko pogratulować solidarności.

realista
Użytkownik

zobacz jak bardzo, BARDZO się pomyliłeś…
https://ibb.co/GxVQm9H
ładnie to tak pisać takie rzeczy?… .. .

janpol
Użytkownik

No widać, że czasem mogę się zgodzić z @realistą. Powielanie bredni jest barrrdzo nie w porządku i barrrdzo źle świadczy o “powielaczu”. Jest jeszcze jeden ciekawy szczególik w w/w statystykach. Otóż (w świetle dyskutowanym tu też na forum WM “wskaźnikowi szczęśliwości” jako alternatywy dla PKB, jako narzędziem używanym przez zwolenników Agendy 2030) w Finlandii, która okupuje od lat 1 miejsce na liście “krajów szczęśliwości wszelakiej” poziom przestępczości jest WYRAŹNIE wyższy niż w Polsce. Ciekawe…

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

pomarańczowa rewolucja u wynalazcy pomarańczowej rewolucji tym razem na czarno.

Dawid
Użytkownik
Dawid

Fajny krótki filmik polecam każdemu oglądnąć. Jak mądry murzyn sam wypowiada się na temat tego, że nie ma żadnego rasizmu: https://www.youtube.com/watch?v=am_pK5T2Dwo&feature=emb_logo