„Atak akustyczny” w Chinach?

Opublikowano: 08.06.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 8

Amerykańscy dyplomaci, którzy mogli paść ofiarą ataku akustycznego w Chinach, zostaną dokładnie zbadani – oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert.

„Bezpieczeństwo personelu USA i ich rodzin jest naszym głównym priorytetem. Gdy tylko departament stanu otrzymał potwierdzenie medyczne, że jeden z pracowników rządu USA miał wypadek medyczny podobny do tego, z którym miał do czynienia amerykański personel w Hawanie, wysłał ekipę medyczną do Kantonu w celu przeprowadzenia badań medycznych pracowników amerykańskiego rządu i ich rodzin, którzy prosili o to” — czytamy w oświadczeniu Nauert.

Gazeta New York Times poinformowała, że departament stanu ewakuował dwóch pracowników konsulatu generalnego w chińskim Kantonie po prawdopodobnym ataku dźwiękowym. Wcześniej jeden z amerykańskich dyplomatów poinformował, że ostatnio doświadcza „nienormalnych” doznań słuchowych i ciśnienia. USA wysłały lekarzy, by zbadali pracowników misji dyplomatycznej. Departament Stanu zwrócił się do strony chińskiej o pomoc w śledztwie. Tymczasem chińskie władze oświadczyły, że nie znalazły oznak ataku akustycznego.

Według słów Nauert badania przechodzą wszyscy pracownicy narzekający na jakieś objawy i część już została wysłana do USA w celu przeprowadzenia dalszych badań. „Amerykańscy profesjonalni lekarze będą kontynuować szczegółowe badania w celu ustalenia przyczyny objawów oraz tego, czy są podobne do poprzednich przypadków” — podkreśliła.

“Niedawno sekretarz stanu (Mike — red.) Pompeo poinformował o stworzeniu grupy roboczej ds. incydentów w sferze zdrowia, która będzie pełnić funkcję organu koordynującego dla Departamentu Stanu i innych resortów rządowych USA. Grupa robocza będzie pracować nad rozwiązaniem kwestii związanych z incydentami zdrowotnymi, które jeszcze nie zostały wyjaśnione i które dotknęły personelu amerykańskiego rządu i ich rodzin przebywających za granicą” — dodała Nauert.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
gajowy
Użytkownik
gajowy

Amerykańskie żarcie + zmiana klimatu może im nie służyć.

Radek
Użytkownik
Radek

Eee, oni coś instalują po swoich ambasadach i to im szkodzi. Już na Kubie mieli to samo.

mariusz
Użytkownik

Jak rząd USA masowo dokonuje doświadczeń na swoich obywatelach z pomocą elektronicznej broni wpływającej na samopoczucie na dużą odległość dokładnie zogniskowaną, to odpowiedź od rządu jest taka, że takie rzeczy nie istnieją. A jak się okazuje że mogła taka broń być użyta przez Chińczyków na pracownikach rządowych USA, to nagle okazuje się że taka broń istnieje i rząd robi śledztwo w tej sprawie.

Ciekawe kiedy wreszcie ludzie zrobią rewolucję i obalą te dyktatury we wszystkich krajach.