Ziobro nie daje spokoju nauczycielce-ateistce

Opublikowano: 11.02.2020 | Kategorie: Edukacja, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1861

Grażyna Juszczyk jest nauczycielką matematyki z Krapkowic, zadeklarowaną ateistkę, która w 2013 roku zdjęła krzyż ze ściany w pokoju nauczycielskim, gdyż uznała, że publiczna szkoła to nie miejsce na eksponowanie swoich poglądów religijnych. Pomimo, że nauczycielka zrobiła to w obecności świadków, dyrekcja początkowo niczego nie zauważyła. Po kilku tygodniach, gdy do dyrekcji dotarło wreszcie, co się stało, w szkole rozpętało się piekło.

Grażyna Juszczyk, nauczycielka z 30-letnim stażem, zaczęła być szykanowana. Stała się ofiarą donosów i pomówień. Sugerowano na przykład, że zdjęła krucyfiks, żeby go ukraść. Kobieta poczuła się upokorzona i zaczęła walczyć o swoje dobre imię.

Skarżyła się władzom gminy i kuratorium. Te instytucje uznały jednak, że wszystko jest w porządku. W końcu złożyła zawiadomienie do sądu pracy, skarżąc dyrekcję szkoły o dyskryminację w miejscu pracy ze względu na bezwyznaniowość. Powoływała się także na przepisy dotyczące molestowania psychicznego.

Zarówno Sąd Okręgowy w Opolu, jak również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu przyznały rację nauczycielce, stwierdzając, że była dyskryminowana ze względu na swoje poglądy.

To jednak nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze. Prokuratura pod jego kierownictwem wystąpiła do Sądu Najwyższego ze skargą kasacyjną. Jednakże Sąd Najwyższy, wciąż jeszcze opanowany przez „gorszy sort”, oddalił skargę.

Sprawa wydawała się zamknięta. Minister Ziobro jednak się nie poddał. Nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy o Sądzie Najwyższym wyposażyła go w nową super broń. Może teraz kwestionować wyroki, które nie podobają się jemu, jego skrajnie konserwatywnemu zapleczu politycznemu i wspierającym pisowską władzę biskupom. Tą bronią jest skarga nadzwyczajna do Sądu Najwyższego. Właśnie taką skargę Ziobro złożył do Sądu Najwyższego, domagając się uchylenia wyroku.

Minister sprawiedliwości zarzuca sądom obu instancji, iż niewystarczająco wyjaśniły, na czym polegała dyskryminacja światopoglądowa nauczycielki z Krapkowic w miejscu pracy oraz nie wskazały związku przyczynowo-skutkowego między jej światopoglądem, a molestowaniem psychicznym, którego doświadczyła. Zdaniem Ziobry nie było znamion dyskryminacji światopoglądowej, a wyroki sądów należy uznać za niezgodne z wolnościami i prawami wynikającymi z Konstytucji RP.

Czy tym razem wyrok Sądu Najwyższego będzie inny? Sąd Najwyższy na razie opiera się apetytom polityków PiS na osiągnięcie w państwie władzy absolutnej i kwestionuje nowe uprawnienia Ziobry. Aż strach pomyśleć, co się stanie, kiedy jego skład osobowy zacznie w końcu odpowiadać gustom prezesa Kaczyńskiego i ministra Ziobry.

Autorstwo: Bojan Stanisławski
Źródło: Strajk.eu

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 10 , średnia ocena wartości wpisu: 4,20 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. radeklorych.pl 11.02.2020 10:39

    Religie są szambem, ale ateizm jest szambem jeszcze większym. Ja się naprawdę dziwię, że Redakcja WM przedrukowuje artykuły z portalu strajk…

  2. Maximov 11.02.2020 10:48

    @radeklorych.pl
    Dlaczego większym?
    Jak dla mnie jest to normalna i zdrowa postawa.
    Rozwiń temat.

  3. ZIWK 11.02.2020 11:12

    Przypominam, że pseudo-prokurator “zero” Ziobro tą samą instytucję kasacji oraz skargi nadzwyczajnej wykorzystał już w prywatnej sprawie.
    Dzięki wielokrotnemu podważaniu prawomocnych wyroków uniewinniających Sądów RP sprawa domniemanych zaniedbań szpitala w opiece nad ojcem Ziobry ciągnie się już kilkanaście lat. Doprowadziła też do zniszczenia karier wielu lekarzy, którzy mieli pecha zajmować się tym pacjentem, a nawet tylko pracować w tym szpitalu.

  4. Foxi 11.02.2020 17:05

    Doprowadził też do przeprowadzki “tego” szpitala w najbardziej zakorkowany rejon miasta:
    https://twojezdrowie.rmf24.pl/aktualnosci/news-krakow-przenosiny-szpitala-uniwersyteckiego-sor-bedzie-niecz,nId,4242149
    W Krakowie wielu ludzi jest dosłownie załamanych. Nawet zwykłe odwiedziny u chorego, teraz trwają + 2 godzinki stania w korkach albo telepania się w MPK na drugi koniec miasta prawie pod Wieliczkę.

  5. majkel 11.02.2020 18:27

    Co też kobiecie z 30 letnim stażem strzeliło do łba, żeby ściągać krzyż. Też nie wierzę w te wszystkie fantazje kościelne, ale kompletnie nie przeszkadza mi krzyż gdziekolwiek by nie wisiał, nie przeszkadzają mi pielgrzymki i niedzielne dzwony o 7 rano. Osobiście potępiam to co zrobiła ta nauczycielka-ateistka. Ale skoro jak ją to już tak bardzo bolało i kuło w oczy to przynajmniej mogła to uzgodnić z rodzicami, dyrekcją i ewentualnie uczniów zapytać co o tym sądzą, a nie samemu bawić się wszechmogącego, któremu wszystko wolno

  6. j3w 11.02.2020 19:12

    @majkel, dokładnie, brzmi to trochę jak “wojujący ateizm”, a nie pogląd o nieistnieniu Boga, etc.

  7. ZIWK 11.02.2020 20:20

    @Foxi
    Nie wiem, czy przenosiny Szpitala Uniwersyteckiego są dziełem zero-ministra. O tym, że XIX wieczne budynki szpitalne nie odpowiadają potrzebom XXI w. mowiło się już w końcu lat 90… Teren w samym centrum, też nie zapewniał możliwości rozwoju.
    Jak zwykle to biurokraci miejscy dali ciała – nie przewidując komunikacji, a nawet dróg dojazdowych. Teraz mówią o tramwaju tam prowadzonym – pewnie tak, jak na Azory, o którym mówią co wybory od 40 lat…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.