Za satyrę na trzy lata za kratki?

Opublikowano: 19.06.2023 | Kategorie: Kultura i sport, Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 2604

Nowa książka C.J. Hopkinsa wymownie nawiązuje grafiką okładki do 50. edycji znanej książki Williama Shirera „Powstanie i upadek III Rzeszy”. Tytuł książki Hopkinsa „The Rise of the New Normal Reich” („Powstanie nowo-normalnej Rzeszy”) pozostaje wierny kolorystyce czerwono-czarnego pierwowzoru. Zamiast historycznego symbolu zakrzywionego, czarnego krzyża, na okładce tuż pod tytułem, widnieje w całej okazałości biała maska z gumkami na uszy, za którą ukryła się swastyka. Pomysł artystyczny nowojorskiego ilustratora – Anthony’ego Fredo.

Książka ukazała się w maju 2022 roku. Kilkakrotnie promowana w internecie przez autora została uznana za godną zainteresowania przez prokuratora w Berlinie. Promocja została ocenzurowana, następnie autor otrzymał urzędowe pismo z prokuratury krajowej Niemiec o wszczęciu dochodzenia. Zarzuty przeciwko niemu dotyczą swastyki, która zakazana prawem, gdyż jest symbolem nazistowskim. C.J. Hopkins (mieszkający w Niemczech), traktuje zarzut jako chybiony, ponieważ prawo wyłącza prace artystyczne, dzieła sztuki i materiały edukacyjne z możności posługiwania się taką symboliką. Książka nie ma charakteru gloryfikacji ustroju totalitarnego, czy faszystowskiego, a jest satyrą.

Czytelnik, który miał możność zapoznania się z esejami C.J. Hopkinsa z lat 2020/2021, nie ma co do tego wątpliwości. Samo oskarżenie satyryka podkreśla absurd, który zamieniony z przymiotnikiem „nowa” nadaje normalności jej resetowany sens. Będąc krytykiem władz niemieckich, brytyjskich, kanadyjskich i amerykańskich pisarz ostro komentował sposoby zastraszania społeczeństwa jako jedyny dostępny mu sposób wyrażania oceny zdarzeń.

Co wywołało skojarzenia między realiami pandemicznymi a III Rzeszą to jedynie wystąpienie w czasie w czasie. Zatem nie stalinizm, maoizm, czy inny totalitaryzm, które można byłoby stosować do dzisiejszych warunków, nie odmiana pojęć w różnych konfiguracjach jako globalny kapitalizm, czy kapitalny globalizm z wykorzystaniem przewrotności określeń są problemem. Kwestie sposobu traktowania ludzi, odebrania swobód, sprzeczność deklaracji ludzi władzy z zapisami konstytucyjnymi ukazały nowy totalitaryzm XXI wieku. Zakazanie protestów, wyjścia z domów i pogłębiająca się cenzura, demonizowanie ludzi odważnych, krytycznie patrzących na skutki i upór rządzących w forsowaniu najgłupszych rozwiązań były motywacją pisarza.

Autor potraktował książkę jako zbiór esejów. Z regularnością kronikarza opisując wydarzenia miesiąc po miesiącu i udokumentował je w ten sposób. O ile z łatwością potrafimy krytycznie omawiać historię, to właśnie bezwzględne systemy oczekują dla swoich wyznawców nietykalności. Nowe metody, lecz stare znaki rozpoznawcze w ich skutkach nie pozostawiają złudzeń. Można było początkowo starać się o ton prześmiewczy, ale eskalacja poczynań i rezultaty zmusiły do powagi. Jaskrawo widoczna segregacja ludzi w Niemczech stała się trudna do zniesienia kiedy jedynym miejscem, do jakiego mogli wejść ludzie niezaszczepieni, był sklep spożywczy. Odcięci od reszty społeczeństwa, bez możności korzystania ze środków komunikacji, systematycznie piętnowani w mediach skazani byli na milczenie.

Paradoksalnie, oskarżenie autora dotyczy w zasadzie pokazania okładki, bo ma być tożsame z promowaniem nazizmu. W świetle niemieckiego prawa C.J. Hopkins mógłby trafić na trzy lata do więzienia i karę grzywny.

Satyryk wnioskuje, że oto rząd wysyłający czołgi, popierający wojnę, traktuje krytykę pisarstwo satyryczne jako zagrożenie własne. Powojenne instytucje państwa niemieckiego chętnie zatrudniały byłych zbrodniarzy, w tym w wojsku. Skoro naśmiewanie się z nazizmu, faszyzmu grozi więzieniem, to znaczy, że one są i obowiązują w całym zachodnim systemie, gdzie krytyka stała się surowo zabronioną praktyką.

Zakazana ironia dotknęła też Rogera Watersa ubranego podczas koncertu w mundur stylizowany na dawny niemiecki, założony dla potrzeb ośmieszenia systemu trzymającego latami za kratami więzienia Juliana Assange’a; strój sceniczny artysty utożsamiono z promocją nazizmu i także wszczęto przeciw niemu śledztwo. Naginanie prawa do potrzeb ujawnia, jak bardzo władza nie toleruje krytyki.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: TheGuardian.com, YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Stanlley 21.06.2023 13:03

    W sumie mógł skończyć na maseczce a nie walić jakieś majaki przypominające swastykę – jako autor i publicysta z długoletnim doświadczeniem miał prawo przypuszczać że się przywalą do tego… no chyba że chodziło mu o rozgłos…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.