Włącz kamerę, albo nie dostaniesz pracy!

Opublikowano: 23.07.2023 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 3642

Niedawno miałam kontakt z firmą Elhurt z siedzibą w Gdańsku w sprawie zatrudnienia mnie jako programistkę w warszawskim biurze tej firmy w trybie stacjonarnym. Po wypełnienie formularza, który mi przysłali, skontaktowali się ze mną przez telefon i stwierdzili, że kolejnym etapem rekrutacji jest wideokonferencja przez MS Teams.

Czuję się potwornie, gdy ktoś każe mi włączyć kamerę. Zapytałam więc, czy mogę odbyć tę rozmowę z wyłączoną kamerą. Odmówili takiej formy. Stwierdziłam więc, że mam transfer na poziomie 100 kb/s. Po dłuższej chwili stwierdzili, że zapraszają mnie do swojego biura w Warszawie i tam połączę się z MS Teams. Powiedziałam, że nie chcę wysyłać danych biometrycznych do USA i nie chcę takich danych udostępniać. Odpowiedzieli, że to nie jest żadne wysyłanie jakichkolwiek danych gdziekolwiek. Zapytałam więc na jakiej podstawie żądają ode mnie włączenia kamery i używania MS Teams. Otrzymałam odpowiedź, że kierownictwo firmy znajduje się w Gdańsku i że nie zamierzają jeździć specjalnie dla mnie do Warszawy. Zaproponowałam więc spotkanie w Gdańsku. Stwierdzili, że nie wiedzą kiedy będą mogli odbyć to spotkanie i że zadzwonią kolejnego dnia. Niestety — mimo umówienia się na rozmowę telefoniczną kolejnego dnia już nie zadzwonili.

Po 2 kilku dniach braku kontaktu postanowiłam więc napisać opinię firmie Elhurt Sp. z o.o. Gdańsk. Godzinę po dodaniu opinii znikała. Postanowiłam więc ponowić próbę i dodać opinię o godzinie 18:00, tak aby opinia ta była przejrzana dopiero wtedy, gdy administrator będzie miał świeży umysł i będzie myślał, co usuwa. Opinia ta pojawiła się około godziny 0:30 kolejnej doby, jednak o godzinie 9:00 była znów usunięta. TUTAJ dowód, że opinia była opublikowana.

Z powyższego wynika, że na portalu „Go Work” można pracodawców oczerniać (o czym pisze wielu użytkowników w szeroko pojętym internecie), jednak nie wolno wspominać o przetwarzaniu danych biometrycznych (m.in. fotografii twarzy w myśl art. 4 pkt 14 RODO) oraz tym, że pracodawca łamie prawo zapisane w art. 22 indeks 1b „Kodeksu pracy” w sytuacji, gdy sam wychodzi z inicjatywą robienia kastingu online zamiast rozmowy kwalifikacyjnej w biurze lub miejscu pracy. „Go Work” więc robi za cenzora i sam, filtrując, co opublikuje lub nie, wytwarza narrację na temat danej firmy, co nie odzwierciedla w żaden sposób nastrojów jej pracowników i kandydatów na pracownika.

„Kodeks pracy” zawiera specjalne zapisy pozwalające na stosowanie środków do przekazu bezpośredniego na odległość, jednak te zapisy mogą być stosowane tylko wobec osób, które pracują zdalnie, zaś decyzja o podjęciu zatrudnienia w tej formie pozostawiona jest zawsze do decyzji pracownika. Ten może stwierdzić, że nie ma warunków do prowadzenia pracy w tej formie i zatrudniany jest wtedy według „Kodeksu pracy” stacjonarnie. Oczywiście są od tego wyjątki w postaci działania siły wyższej (np. powódź u pracodawcy), wystąpienie klęski żywiołowej lub epidemii.

W czasie, gdy odbywała się rekrutacja i próba rozmowy kwalifikacyjnej nie było już nawet stanu zagrożenia epidemią, jak również w CV wyraźnie zaznaczyłam, że szukam stanowiska stacjonarnego i nie interesuje mnie praca zdalna (o co zresztą pytali w kwestionariuszu ponownie).

W ten sposób nie zgadzając się na przesył danych biometrycznych (wizerunku twarzy) do państw spoza EOG lub też korzystając z faktu, że nie muszę oddawać więcej danych osobowych, niż to jest niezbędne do celu (art. 22.1 „Kodeksu pracy”) – wbrew obowiązującemu prawu nie mam prawa, by móc pracować i żyć.

Jestem długotrwale bezrobotna i nikt w tej sprawie nie jest mi w stanie pomóc. Stowarzyszenie Stop Nieuczciwym Pracodawcom nie odpisało na moją skargę (na poprzednią firmę), PIP do tej pory nie rozpatrzył mojej skargi na jednego z poprzednich pracodawców (posiadam dowód w postaci nagrania każdej rozmowy kwalifikacyjnej przez telefon — po prostu podaję numer, który ma nagrywane 100% połączeń, odkąd się dowiedziałam o problemie). Kontaktowałam się z Fundacją „Panoptykon” w tej sprawie i nie otrzymałam pomocy, bo rzekomo nie mają mocy przerobowej. Tymczasem mieli moc przerobową, by wyłączyć możliwość komentowania na własnej stronie. Kontaktowałam się też z NOYB nie uzyskując właściwie pomocy w tym temacie, jednak NOYB zaznaczył, że wymuszanie kamery ode mnie jest bezprawne i powinnam informować, że dochodzi do przesyłania danych do Stanów Zjednoczonych — dane te przetwarza Microsoft, zanim dostarczy je na komputer pracodawcy. Nie mają jednak środków, by mi pomóc znaleźć pracę na uczciwych warunkach w tym względzie.

Autorstwo: Basia
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. kolorowa mysz 23.07.2023 11:04

    Wizerunek twarzy nie jest żadną biometrią. Jeśli ktoś tak podstawowych rzeczy nie rozumie, nie dziwię się że ma problem ze znalezieniem pracy.

  2. MasaKalambura 23.07.2023 12:53

    Jest, jak odcisk palca. Obecnie biometrią jest styl chodzenia.

  3. Katarzyna TG 23.07.2023 14:20

    @ kolorowa mysz

    Ty nawet pojęcia biometria / dane biometryczne nie rozumiesz.

    „Dane biometryczne” oznaczają dane osobowe, które wynikają ze specjalnego przetwarzania technicznego, dotyczą cech fizycznych, fizjologicznych lub behawioralnych osoby fizycznej oraz umożliwiają lub potwierdzają jednoznaczną identyfikację tej osoby, takie jak wizerunek twarzy lub dane daktyloskopijne.

  4. shkshk 24.07.2023 17:25

    Szczerze mówiąc nie zatrudniłbym osoby bez co najmniej rozmowy video, jeśli osobista wizyta w biurze jest niemożliwa…

    Nie chcesz wysyłać danych do USA… dowód osobisty masz bez zdjęcia? Paszport też?
    A Banki nie skanują dowodu zakładając konto i para banki też?
    Jestem pewny, że chciaż jedna z twoich znajomych osób umieściła zdjęcie z toba w internecie…

    A no zapomniałem, przecież miłościwie sprawujący władzę morawiecki ma tylko dostęp do tych danych i nikt inny…

    Długotrwale bezrobotna programistka? Jakim cudem? No chyba, że programistka cobola i fortrana i czekasz na posade +60k zł za miesiąc, wtedy rozumiem.

  5. Szaman 24.07.2023 23:21

    @shkshk tak teraz nie zatrudnisz kogoś kto nie chce się poddać zczytywaniu danych biometrycznych. Potem nie przyjmiesz takiego co nie chce się poddać chipowaniu a na końcu takiego co nie chce się poddać szprycowaniu kolejnymi szprycami. Tym samym mentalność masz taką że jesteś i będziesz wykonawcą systemu wujka gatesa i dziadka Szwaba bo zapomniałeś o podstawowej rzeczy:

    o godności i szacunku człowieka do drugiego człowieka. I o uszanowaniu czyjejś prywatności i godności.

    Basia ma pełne prawo do dyktowania warunków w kwestii swojej prywatności i to nie jest nic zlego że korzysta ze swoich praw w tym zakresie. Zasadniczo to że większość ludzi nie korzysta pokazuje tylko jak bardzo niewolniczą mentalność ma ogół społeczeństwa. Ponieważ nasze dane osobowe bez naszej zgody są gromadzone na każdym kroku i wykorzystywane przeciwko nam.

    Btw zachęcam Barbaro do kontaktu. Branżę mamy podobną. Pełnego etatu dać ci nie mogę ale może mialbym jakieś zlecenie albo szansę na współpracę.

  6. Dobroca 25.07.2023 04:54

    Stopniowanie niewolnictwa. Podaj miejsce urodzenia, podaj numer telefonu, pokaż się, pokaż się nago, przyjdź osobiście się sprawdzić w ramionach szefa. Ale przecież to oczywiste, że tak trzeba, bo jakżesz by inaczej! A komu sie nie podoba, zawsze może iść na kasę albo wózek widłowy. Twoja godność jest naszą własnością i co nam zrobisz? Zresztą sama widzisz, nasi obślinieni słudzy popierają nasz pogląd. Jestem z Tobą.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.