W Trójkącie Bermudzkim znaleziono zatopione miasto

Opublikowano: 25.10.2012 | Kategorie: Historia, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1380

Na dnie oceanu w rejonie Trójkąta Bermudzkiego grupa kanadyjskich naukowców znalazła zatopione miasto.

U wybrzeży Kuby podwodny robot sfotografował ruiny budynków, cztery gigantyczne piramidy i coś, co przypomina posąg sfinksa.

Specjaliści przypuszczają, że budowle należą do okresu przedklasycznego historii Karaibów i Ameryki Środkowej.

Starożytne miasto mogli zamieszkiwać przedstawiciele cywilizacji podobnej do cywilizacji tworzonej przez mieszkańców Teotihuacan (opuszczone miasto, zlokalizowane 50 km od stolicy Meksyku; pochodzi sprzed około 2000 lat).

Źródło: Głos Rosji


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. oporowiec 25.10.2012 10:33

    Ha Ha Ha, co za stek sprzecznych informacji, przecież trójkąt bermudzki leży kilka tyś kilometrów od meksyku, więc jak miasto w obrębie trójkąta bermudzkiego może leżeć 50 km od meksyku, co za bzdury, nie podano nawet współrzędnych…

  2. Gylhyrst 25.10.2012 11:27

    To na pewno Gwoźnica Dolna, ostatnio po pijaku próbowałem tam dojść do kolegi ale trafiłem do Dobrzechowa, dziwne, miejscowość znikła.
    A na poważnie to są foty
    http://beforeitsnews.com/science-and-technology/2012/10/atlantis-found-giant-sphinxes-pyramids-in-bermuda-triangle-2475944.html
    komentarze też ciekawe, ale jak zwykle tylko wyobraźnia jest granicą.

  3. Stanlley 25.10.2012 14:10

    O a to ciekawe, dawno temu oglądałem dokument o próbie lokalizacji atlantydy i jedna z teori mówiła że jest właśnie w tych okolicach, co więcej udało się dopasować parę starożytnych opisów – przeciw tej teorii jednak był argument że starożydni nie mogli tak daleko podróżować – ponoć za głupi byli zdaniem mądrych naukowców.

  4. adambiernacki 25.10.2012 15:15

    No te starożytnie to gupie byli i nic to, że sie znali na prundzie, magnietyzmie, astronomie, budowie i latali.

  5. SkyWei 25.10.2012 18:02

    @Stanlley chyba oglądaliśmy ten sam dokument 🙂 Tak czy siak to może być nowe stanowisko badawcze. Trójkąt bermudzki przecież nie jest mały. Ale ciekawe czy tym razem znowu będą głosili, że to tylko naturalne formacje skalne.

  6. XXIRapax 25.10.2012 19:08

    Jeśli Atlantyda, to chyba nie ta z bajań Platona?
    Troszkę za daleko:P
    Może Inkowie też mieli swoje zaginione miasto?:))

  7. Hassasin 25.10.2012 20:45

    Te starożytne to głupie były że ho ho , i podrózować nie potrafili i w ogóle durne to jakieś …..joo ..tylko że Faraony ćpały liście koki ! A skąd one tam ? Wiater pewnie naniósł 🙂

  8. Pooky 26.10.2012 01:19

    Przy okazji tego artykułu ponownie polecę reportaż z ukraińskiego dziennika informacyjnego o tym odkryciu – trwa 72 sekundy (info dla leniwych 😉

    http://www.youtube.com/watch?v=fMK8TRKzT84&feature=g-vrec

    Społeczeństwa, które zbudowały te budowle w niczym nam nie ustępowali. Niektórym ludziom się wydaje, że kilka gadżetów odcina go od jego historii przepaścią technologiczną.
    Mnie osobiście niepokoi fakt, że od ponad pół wieku masowo stosowana jest jedna i ta sama metoda produkcji energii elektrycznej. Nikt o tym nie mówi, żadne media o tym nie piszą. Postęp technologiczny jest implementowany na poziomie produktów podręcznego użytku. Branża produkcji energii (esencjonalna dla ludzkiej egzystencji obecnie) natomiast doskonali jedynie “starą metodę” – nie ma postępu jakościowego. Koszty stosowania starej technologii też są bardzo wysokie. Nikt jednak na to nie naciska. Nikt o tym nie mówi.
    Mam nadzieję, że nie jestem odosobniony w powyższym spostrzeżeniu.

  9. Hassasin 26.10.2012 07:12

    @Pooky ..nowe technologię są , tylko chodzi o to żeby był chaos na świecie , na którym odpowiednie gremia korzystają .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.