Uczelnie pod wozem?

Opublikowano: 29.01.2016 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 829

Związkowcy alarmują, że rząd przeznaczy na szkolnictwo wyższe o ok. 229 mln zł mniej niż w poprzednim roku. Oznacza to, że rektorzy mogą odbić sobie straty, obniżając pracownikom płace.

Jak informuje portal GazetaPrawna.pl, po trzech latach kolejnych podwyżek dla pracowników publicznych szkół wyższych, ich wynagrodzenia mogą zmaleć. W latach 2013–2015 poprzedni rząd przeznaczył ok. 5,8 mld zł na wzrost pensji akademików. Mimo że pula pieniędzy na dotację podstawową dla uczelni ma być powiększona o podwyżki, które były przyznawane w latach ubiegłych, to rektorzy nie są zobowiązani przeznaczać ich na utrzymanie wyższych płac. Łączna suma środków na szkolnictwo wyższe w 2016 r. zaś topnieje, mogą więc obcinać pensje pracownikom. „Obawiamy się, że uczelnie będą mogły starać się właśnie w ten sposób rekompensować straty” – mówi Bogusław Dołęga, przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”.

Łączne wydatki na szkolnictwo wyższe zaplanowane na 2016 r. stanowią 15,78 mld zł i są niższe o 229,6 mln zł, tj. o 1,4 proc., od wydatków przewidzianych na ten cel w ustawie budżetowej na rok 2015.

Fundusz płac może być pierwszym miejscem, w którym rektorzy będą próbowali szukać oszczędności. „Główny kłopot polega na tym, że część uczelni przyznawała pieniądze na wzrost wynagrodzeń w formie dodatków do pensji, a nie podwyższała podstawy wynagrodzenia. Oznacza to, że teraz wystarczy jedynie zrezygnować z wypłaty dodatków” – mówi Janusz Rak, prezes Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Katarzyna Zawada z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego uspokaja: „Możemy rozwiać obawy związków zawodowych. Zgodnie z art. 93 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym wydatki budżetu państwa planowane na finansowanie działalności uczelni publicznych są corocznie waloryzowane. Dodatkowo w dotacji podstawowej zostaną także uwzględnione skutki podwyżek przekazanych przez MNiSW na zwiększenie wynagrodzeń pracowników uczelni publicznych w latach 2013–2015, analogicznie jak były uwzględniane przy określaniu dotacji podstawowych w latach 2014 i 2015”.

Nie oznacza to jednak, że w niektórych uczelniach dotacja nie będzie mniejsza. Kwota ta, ustalona dla poszczególnych placówek na 2016 r., będzie wynikała bowiem z algorytmicznego podziału. „Oznacza to, że w wyniku tego podziału część uczelni może otrzymać dotację podstawową na poziomie wyższym, a część na poziomie niższym niż ubiegłoroczny” – dodaje Katarzyna Zawada.

Związkowcy nie są przekonani do prawdziwości jej słów. Janusz Rak mówi, że w latach 2013-2015 pieniądze na podwyżki dla akademików były asygnowane z rezerwy celowej, która mogła być wydana tylko na wzrost płac. W tym roku szkoły wyższe otrzymują je w ramach dotacji, a w tej nie jest wskazane, jaka pula środków ma trafić na utrzymanie wyższych pensji przyznanych w latach ubiegłych. „Nie byłoby problemu, gdyby poprzedni rząd nie pozostawiał tylko do decyzji uczelni, w jaki sposób będzie przyznawała podwyżki. Związkowcy apelowali wówczas, aby rektorzy byli zobowiązani zawierać porozumienia w tej sprawie z przedstawicielami pracowników. Tak się jednak nie stało” – dodaje.

Źródło: NowyObywatel.pl


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Prometeusz 29.01.2016 12:07

    Nie przejmowalbym sie tym faktem:

    1. Zaoszczedzi sie na podatkach;
    2. Naukowcy nadal beda tworzyc, tyle, ze korporacje/sponsorzy, potrzebujacy odpowiednich wynikow, beda musieli za nie wiecej zaplacic;
    3. W ramach wzrostu konkurencyjnosci z powodu zaostrzajacej sie walki o dostep do koryta z finansowaniem nauka stanie sie jeszcze bardziej ‘postepowa’ i juz wkrotce mozemy spodziewac sie prawdziwych przelomow w zakresie rozwoju mysli ludzkiej… 😉
    4. Podobno uczelnie wyzsze maja spelniac role ksztalcenia elit; prosze wiec wskazac mi dziedzine aktywnosci ludzkiej na poziomie elitarnym (np. sport na poziomie olimpijskim), w ktorej uczestniczy 20%-30% spoleczenstwa, spelniajacego kryteria wiekowe… 😉 To nie zadne uczelnie wyzsze, tylko fabryki ‘autorytetow’ i ‘elit’, co to wiedza costam lepiej, bo przeczytaly jedna ksiazke (badz jej opracowanie), zakuly ja na pamiec i zostaly odpytane ze skutkiem pozytywnym. Nooo, moze nawet ponaciskaly kilka guziczkow, zadaly pare odgornie zaaprobowanych pytan i pobawily sie w statystyke celem ‘wymasowania’ prawomyslnych rezultatow z wynikow… a wszystko to w atmosferze wiecznego kaca pomiedzy jednym ‘Stypendium’, drugim ‘wyjazedm integracyjnym’, trzecim ‘oblewaniem sesji’ a piata ‘nirwana weekendowa/swiateczna’! :p

    Jezeli juz przejmowac sie postepem ‘naukowym’ w znaczeniu ekonomicznym (tzn. jakas czescia dzialalnosci mogacej uchodzic za naukowa, a majacej jakiekolwiek realne przelozenie w rzeczywistosci) – to mysle, ze wystarczy obserwowac dwie, zupelnie inne liczby:
    a) Ilosc skladanych w Polsce wnioskow patentowych;
    b) Ilosc technologii wdrozonych do uzytku w Polsce na ww. podstawie z udzialem polskiego kapitalu/odprowadzajacych podatki w Polsce;

    No ale wtedy okazaloby sie, ze:

    1. Nie ma to nic wspolnego z finansowaniem pozal sie Boze ‘Szkolnictwa Wyzszego’;
    2. Posrod najwiekszych konkurentow ekonomicznych Polski plasuja sie takie potegi gospodarcze i ekonomiczne, jak Burkina Faso, Wyspy Zielonego Przyladka, Gwinea Rownikowa, czy tez wschodzacy Tygrys Pacyfiku – Samoa Zachodnie 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.