Tarcza antyrakietowa jednak przeciwko Rosji

Opublikowano: 10.02.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2226

Amerykański admirał John Richardson przyznał wprost, że ustawiona w Europie Środkowej tarcza antyrakietowa wymierzona jest w Rosję, choć wcześniej przez lata jej budowę uzasadniano zagrożeniem ze strony Iranu. Ponadto wojskowy wezwał do bardziej ofensywnych działań okręty Stanów Zjednoczonych, które powinny jego zdaniem zacząć prowokować jednostki chińskie i rosyjskie.

Wspomniany wojskowy uczestniczył w spotkaniu organizowanym przez Radę Atlantycką, podczas którego był pytany głównie o reakcję Stanów Zjednoczonych na zagrożenie ze strony Chin na Morzu Południowochińskim oraz Rosji w rejonie Krymu. Według Richardsona okręty US Navy powinny same zacząć zachowywać się agresywnie, aby tym samym zmuszać swoich przeciwników do określonych zachowań.

Ponadto amerykański admirał stwierdził, iż Rosja cofnie się z zajmowanych przez siebie ważnych szlaków wodnych dopiero, gdy to właśnie siły USA uderzą jako pierwsze. Wówczas będą one miały bowiem przewagę nad swoimi przeciwnikami, stąd amerykańskie wojsko powinno choćby przeprowadzać więcej ćwiczeń wraz ze swoimi sojusznikami, zwłaszcza w rejonach gdzie działają np. rosyjskie myśliwce.

Richardson w swojej szczerości zagalopował się najwyraźniej zbyt daleko, ponieważ jako jedno z narzędzi do nacisku na Rosję wymienił wykorzystanie potencjału, jaki niesie za sobą tarcza antyrakietowa rozmieszczona w Rumunii. Dotychczas Waszyngton twierdził bowiem, że instalacja ta jest wymierzona nie w Moskwę, lecz w zagrożenie ze strony Teheranu. Tymczasem polski rząd od dawna zabiega, aby tarcza została zbudowana również w naszym kraju.

Na podstawie: Rp.pl
Źródło: Autonom.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Crash 10.02.2019 15:43

    Przecież każdy to wie? żadne odkrycie

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.