Niespodziewane kłopoty polskiej puszki Pandory

Opublikowano: 19.05.2022 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1540

Chociaż system antybalistyczny Aegis Ashore w Polsce, a dokładniej mówiąc we wsi w Redzikowie z zewnątrz wydaje się być ukończony, to nadal trwają prace nad ukończeniem systemu wewnątrz. Poinformował o tym wiceadmirał Jon Hill, czyli dyrektor amerykańskiej Agencji Obrony Przeciwrakietowej, przypominając ogromne opóźnienia (o około cztery lata) związane z tym kompleksem we wsi obok Słupska.

Pierwotnie projekt miał być ukończony w 2018 r., a jego obecny koszt wynosił 1,2 mld dolarów. Obecnie termin oddania bazy do użytku został ponownie przesunięty, a koszty znacznie wzrosły. Teraz do końca 2022 roku, ponieważ potrzebne są kolejne setki milionów dolarów oraz aktualizację oprogramowania i zniwelowanie problemów ze sprzętem.
System Aegis Ashore składa się z radaru (cztery anteny AN/SPY-1) i pionowych wyrzutni Mk41 (24 pociski RIM-161 SM-3). Do Polski miła trafić ich nowocześniejsza, ale wciąż testowana wersja. Owszem, pociski te mogą być używane do wszystkich misji – zwalczania pocisków balistycznych, celów powietrznych, okrętów podwodnych. A w przypadku stosowania głowic nuklearnych – do ataków na cele naziemne.

Radar zamontowano na szczycie budynku przypominającego nadbudówkę okrętu już w maju ubiegłego roku. Wydarzenie uznano wówczas za duży krok naprzód. Jednak gdy nadeszła wiosna i spadły mrozy, sprawy okazały się o wiele bardziej skomplikowane. Okazuje się, że budowa bazy w Redzikowie radykalnie opóźniona z powodu sporów pomiędzy wykonawcą John Wood Group i Pentagonem. John Wood Group, szkocka firma budująca bazę na zlecenie Pentagonu, była już karana za opóźnienia. Jednak firma nie zgadza się do wprowadzenia w użytkowanie niesprawdzonego i niebezpiecznego obiektu. Eamonn Colins, rzecznik John Wood Group, powiedział, że są „zaangażowani w ukończenie tego wojskowego (złożonego) projektu tak bezpiecznie, jak to tylko możliwe”.

Przyczyny czteroletniego opóźnienia i przekroczenia kosztów o setki milionów dolarów nie były dotychczas znane. Jednak eksperci, którzy brali udział w budowie takich skomplikowanych obiektów, twierdzą, że chodzi prawdopodobnie o niestabilny i niezbyt nośny grunt. Główne błędy to prawdopodobnie pośpiech w rozpoczęciu budowy i nieumiejętność wykonania podstawowych pomiarów geodezyjnych.

Sprzęt Aegis Ashore to jeden ogromny system, ważący ponad 1000 ton, zamontowany na gigantycznej metalowej konstrukcji przypominającej wieżę okrętową. Z jednej strony, taki układ jest uzasadniony dla statków. Ale na lądzie jest to kompletny nonsens. Sprzętu o znaczeniu krytycznym nie należy instalować blisko siebie. W końcu wystarczy jeden pocisk „Iskander-M”, by zlikwidować to wielomiliardowe dzieło sztuki.

Ponadto rakiety Aegis SM-3 Block IB, które już przechowywane w Polsce, rzekomo stracą godność do tego jak baza zacznie swoją działalność. A kolejne wydatki nikt nie chce spłacać z własnej kiszenia. Dlatego oświadczyła, że nie będzie testowego odpalenie rakiet ani teraz, ani w przyszłości.

Pentagon wielokrotnie zapewniał, że baza w polskim Redzikowo miała być częścią globalnej tarczy antyrakietowej. Jednak baza Redzikowo nie będzie w stanie chronić Polski przed ewentualnym atakiem rakietowym. Systemu Aegis Ashore jedynie stanowi zabezpieczenie przed pociskami balistycznymi dla Stanów Zjednoczonych.

Zamiast identyfikować i neutralizować zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, polski rząd, pod wyraźną kontrolą USA, w ostatnich latach tworzy nowe. I to w naszym kraju. Ta eksperymentalna baza z niesprawdzoną bronią może być fatalnym błędem dla Polski, a ceną za to może być życie milionów Polaków.

Autorstwo: Marek Lizak
Źródło: NEon24.info


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.