Skripal a polska opozycja

Opublikowano: 29.03.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 649

Dominującą emocją, jaka towarzyszy mi w związku z międzynarodowym skandalem związanym z otruciem Sergieja Skripala, jest zazdrość. Zazdroszczę Wielkiej Brytanii, która obok histerycznie antyrosyjskiego rządu – towar w wielkiej podaży w Europie – ma także przywódcę lewicowej opozycji, zdolnego do krytycznego myślenia.

Podczas gdy rządy tzw. Zachodu urządzają zawody w wyrzucaniu rosyjskich dyplomatów — wygrane naturalnie przez USA, Trump zawsze ma wszystko największe — jest w Europie jeden lider, który ma odwagę pytać o dowody.

Jeremy Corbyn, szef Labour Party, nie twierdzi, że Rosja nie miała nic wspólnego z otruciem Skripala — on tylko wzywa rząd Theresy May do publicznego uzasadnienia swoich zarzutów i przestrzegania prawa międzynarodowego poprzez włączenie w dochodzenie Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Spotyka go za to polityczny lincz, nie tylko ze strony władzy, ale także z tylnych ław jego własnej partii, gdzie rozliczni posłowie korzystają z okazji zademonstrowania swojej pryncypialnej antyrosyjskości. Choć niekoniecznie odwagi.

Jeden z laburzystowskich członków Izby Gmin w rozmowie z „Guardianem”, nazwał swojego lidera „ciągłym, haniebnym apologetą Putina”, któremu wystąpienia dyktuje rosyjski ambasador — ale udzielił tej pryncypialnej wypowiedzi pod warunkiem zachowania anonimowości.

Odważniejsi są szeregowi posłowie Labour Party, atakujący rzecznika Corbyna, Seumasa Milne’a, który stwierdził — z typowo brytyjską powściągliwością — iż „rząd oczywiście ma dostęp do informacji wywiadowczych, których inni nie posiadają, jakkolwiek historia ustaleń brytyjskiego wywiadu na temat broni masowego rażenia jest, delikatnie mówiąc, problematyczna”.

Ta ostatnia faza wzbudziła szczególną furię przeciwników Corbyna, co można zrozumieć o tyle, iż jest to cios wyjątkowo trafny. Wszyscy pamiętają, iż sfabrykowane przez brytyjski wywiad dowody na obecność nieistniejącej broni masowego rażenia w Iraku stały się dla Busha pretekstem do wojny, za którą cały świat płaci do dzisiaj.

Napaść USA na Irak w 2003 roku i wynikły z niej upadek państwa irackiego to rzeczywiste źródło powstania ISIS, kryzysu uchodźczego i — wedle najnowszej estymacji opublikowanej 15 marca, w 15 rocznicę amerykańskiej agresji, przez niezależny portal informacyjny Common Dreams — śmierci 2,4 miliona Irakijczyków.

Trudno się zatem dziwić, iż przypominanie brytyjskiemu wywiadowi jego udziału w wybuchu wojny irackiej traktowane jest jako najwyższy nietakt.

Zwłaszcza przez polityków, związanych z rządem Blaira, który należał wszak do — żeby użyć ulubionego wyrażenie premiera Morawieckiego — „sprawców” tej wojny.

Jedna z nich, członkini Izby Gmin Anna Turley, ogłosiła, że Milne „nie wypowiada się w imieniu mojej partii ani brytyjskich wartości”. Jakkolwiek nie do końca wiem, jakie są specyficznie brytyjskie wartości — poza „sztywną górną wargą”, czyli tendencją do zachowywania spokoju w sytuacjach kryzysowych, której histeria wokół sprawy Skripala totalnie zaprzecza — wartości europejskie to, chciałabym wierzyć, wolność słowa, otwarta debata, pochwała odwagi w formułowaniu swojego stanowiska.

Lincz na Corbynie jest radykalnym zaprzeczeniem tych zasad. Jego zbrodnia — „hańba”, jak wykrzykiwali torysowscy posłowie w trakcie jego wystąpienia — wskazuje, że w brytyjskiej (i ogólnie europejskiej) debacie na temat Rosji nie tylko nie ma odpowiedzi. Nie wolno także zdawać pytań.

Jednak pytania wymagają zadania.

Bo póki co wiemy tyle, że ponad 100 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z 18 państw dlatego, że jeden emerytowany oficer GRU, skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii 14 lat temu i od 8 lat żyjący spokojnie na wyspach, został otruty substancją bardzo podobną do broni chemicznej, produkowanej kilkadziesiąt lat temu, w nieistniejącym od 27 lat państwie, którego następcą jest dzisiejsza Rosja, która zlikwidowała cały swój odziedziczony po poprzedniku arsenał broni chemicznej, co zostało potwierdzone przez Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej.

Hańba to czy nie, zgadzam się z Jeremy Corbynem, że przydałoby się kilka odpowiedzi.

I strasznie mi brakuje w polskiej polityce lidera opozycji, który miałby odwagę się o nie upomnieć.

Autorstwo: Agnieszka Wołk-Łaniewska
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. emigrant001 29.03.2018 13:43

    Jeremy Corbyn zostanie wkrótce ogłoszony pedofilem nekromatą a przede wszystkim antysemitą.

  2. Stanlley 29.03.2018 14:37

    @emigrant001 – antysemitą to już został ogłoszony – pewnie w imię “wolności słowa” hehehee

  3. karp 29.03.2018 15:49

    @emigrant001 – tak to może wyglądać. Albo nawet otrują go Rosjanie. Aby naród mógł “zjednoczyć się w obliczu wspólnego zagrożenia”.

  4. Wujek Polonii 30.03.2018 23:18

    tojazenn 30.03.2018 16:12

    Chodzi oczywiście o Mateusza Piskorskiego, założyciela partii Zmiana.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii

  5. Fenix 31.03.2018 08:11

    I ja podkreślę – o nich mowa…, Joanna Brzeska już dawno nie żyje !
    Chwała jej życiu , pamięcią czcimy .
    Wymieniajcie ludzie, walczących z systemem . Poległe ofiary, ilu zostało zgładzonych z rąk
    seryjnego samobójcy w RP ?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.