Polskie podręczniki „pokazują Żydów jako potomków świń i małp”

Opublikowano: 04.04.2024 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 3732

W środę wieczorem ambasador Izraela Ja’akow Liwne pojawił się w programie Roberta Mazurka na „Kanale Zero”. Dyplomata tłumaczył się z izraelskiego ataku na wolontariuszy, w którym zginął Polak. Izraelski ambasador wciąż idzie w zaparte, twierdząc, że tragedia była wypadkiem.

Przypomnijmy, że w wyniku izraelskiego nalotu w Strefie Gazy zginęło siedmioro pracowników World Central Kitchen – w tym Polak – oraz palestyński kierowca. Organizacja zawiesiła działalność w tym regionie. Izraelski pocisk trafił w samochód tuż po tym, jak przekroczył on granicę północnej Strefy Gazy. Pracownicy organizacji WCK dostarczali pomoc, która przybyła kilka godzin wcześniej statkiem z Cypru. Komentując te informacje Siły Obronne Izraela oświadczyły, że prowadzą dokładny przegląd na najwyższych szczeblach, aby wyjaśnić okoliczności tego wydarzenia, które określiły jako „tragiczny incydent”. Z najnowszych informacji, które przedstawia m.in. izraelski „Haaretz”, wyłania się inny obraz tego, co się wydarzyło. Wygląda na to, że cała akcja była przeprowadzona celowo.

W związku z tym, gdy ambasador Ja’akow Liwne pojawił się w programie Roberta Mazurka, prowadzący próbował wymusić na nim, by powiedział „przepraszamy i prosimy o pojednanie”.

Dyplomata, choć wyraził żal z powodu tego, co się stało, to utrzymywał, że był to wypadek i nie chciał powtórzyć tych słów. „Rozumiem, że rozpocznie pan od przeprosin i prośby o wybaczenie” – powiedział na początku wywiadu w Kanale Zero Robert Mazurek.

„Wspomniał pan tutaj te tragiczne wydarzenia z przedwczoraj w Gazie. Wielokrotnie wyrażaliśmy nasz najgłębszy żal i pragnę potwierdzić mój osobisty smutek i kondolencje, które pragnę złożyć na ręce rodzin wszystkich tych, którzy tam zginęli” – odpowiedział ambasador.

Mazurek nie dawał za wygraną, ale Izraelczyk nie zamierzał wypowiedzieć słów, o które prosił. „No cóż, tak jak powiedziałem, to tragiczne zdarzenie. Odczuwamy wielki smutek z powodu tego, co się stało i teraz musimy sprawdzić, co dokładnie się stało. Nie mamy jeszcze ustalonych faktów” – mówił.

„To, co wiemy i tak z pewnością wystarcza, żeby powiedzieć: tak, przepraszamy, prosimy o wasze wybaczenie. A pan nie chce tego najwyraźniej powiedzieć, prawda?” – dopytywał Robert Mazurek.

„Naturalnie, ubolewamy nad tym co się stało, ale ważne jest to, żeby zrozumieć, jak do tego doszło” – wymigiwał się od odpowiedzi dyplomata. Liwne cały czas powtarzał wersję o „nieszczęśliwym wypadku”. „Rozróżniamy celową zbrodnię od tragicznego wypadku […]. Nie wierzę, że ktoś miałby celowo strzelać do niewinnych ludzi – przekonywał. – Takie tragedie zawsze mogą się wydarzyć tam, gdzie jest wojna” – dodał.

Mazurek przytoczył Liwnemu najnowsze doniesienia, ale dyplomata zarzucił mediom, że nie opierają się na faktach, tylko spekulują. Jednocześnie ambasador powiedział, że nie ma mowy o międzynarodowym śledztwie w tej sprawie. „Dopiero gdy izraelscy śledczy zdobędą informacje, to podzielą się nimi z innymi krajami” – powiedział. Powodem ma rzekomo być tocząca się na miejscu wojna. W kwestii odszkodowania dla ofiar Liwne nie chciał się wypowiadać, bo twierdził, że najpierw trzeba zbadać sprawę.

Dyplomata zarzucał Polsce, że nie ufa Izraelowi. „Bez zaufania nie można budować dobrych stosunków między Polską a Izraelem” – podkreślił. Mazurek stwierdził, że Izrael najwyraźniej oczekuje „ślepego zaufania”.

Oczywiście nie obyło się bez stwierdzeń, że ataki na Izrael są przejawem antysemityzmu. „Antysemityzm to nie problem Żydów, ale krajów, które Żydów atakują” – stwierdził. Liwne stwierdził, że gdy na przykład był w Łodzi, to tam „na co drugim budynku był antyżydowski napis”. Mazurek poprosił o zdjęcia, które potwierdzą te oskarżenia. Później robiło się jeszcze bardziej absurdalnie. Izraelczyk stwierdził, że w Polsce są drukowane podręczniki, które „pokazują Żydów jako potomków świń i małp”, a „polski podatnik za to płaci”.

Liwne wyraźnie się zdenerwował, gdy dziennikarz zapytał go o jego prorosyjskie sympatie, które mogą wynikać z jego korzeni (jest urodzonym w Moskwie synem czerwonoarmisty). Stwierdził, że „reprezentuje zawsze państwo Izrael”, a jego celem jest „poprawić stosunki między naszymi krajami”.

Mazurek zapytał Liwnego o antypolonizm w Izraelu, ale dyplomata znów wymigiwał się z odpowiedzią na to pytanie, stwierdzając, że nie widział antypolskich napisów w swojej ojczyźnie.

O tym, jak gorąca była atmosfera w studiu, świadczy fakt, że gestykulując w emocjach, ambasador Izrael przypadkowo zrzucił szklankę ze stołu. Stwierdził też, że od 30 lat nie miał takiego wywiadu.

Do wywiadu odnieśli się czołowi polscy politycy i publicyści. Większość z nich zgodnie twierdzi, że był to popis arogancji w wykonaniu izraelskiego dyplomaty.

„Przepełniony arogancją wywiad ambasadora Izraela udowadnia, że nie ma w jego postawie żadnej refleksji. Jako państwo mówimy jednoznacznie: żądamy dokładnego i obiektywnego wyjaśnienia sprawy oraz zadośćuczynienia rodzinie ofiary – wolontariusza, który niósł pomoc drugiemu człowiekowi i który nigdy nie powinien być celem ataku” – skomentował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Dziś wieczorem na Youtube: ZERO przyzwoitości” – stwierdził z kolei były premier Mateusz Morawiecki.

„Opowieści ambasadora Izraela o antysemickich napisach na murach, które odwiedzający Polskę rzekomo widzą na każdym kroku to najzwyklejsze kłamstwa. To się może zdarzyć, ale chyba nikt nie przyzna, że jest to powszechne” – stwierdził poseł PiS Radosław Fogiel.

„Ambasador Izraela robi co może, żeby antysemityzm w Polsce rzeczywiście się pojawił” – stwierdził szef Nowej Nadziei Sławomir Mentzen.

„Był to jednocześnie najlepszy i najgorszy wywiad, jaki widziałem z przedstawicielem innego państwa […]. Najlepszy z uwagi na Roberta Mazurka, który świetnie go poprowadził. A najgorszy z uwagi na osobę ambasadora Izraela, który w zasadzie powinien być nazywanym ambasadorem Palestyny – ponieważ nikt nie robi tak wiele, by osładzać Palestyńczyków i obrzydzać Izrael. Popis buty, chamstwa, pychy, zwykłej bucowatości, coś absolutnie nie do zniesienia i nie do polubienia” – napisał z kolei założyciel Kanału ZERO Krzysztof Stanowski.

W sprawie zabitego w Strefie Gazy Polaka Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, gdzie był zameldowany, wszczęła śledztwo. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia złożył kondolencje rodzinie i przyjaciołom zamordowanego wolontariusza, unikając oczywiście wspomnienia, kto go zabił. Nie miał odwagi powiedzieć „armia Izraela”, o słowie na literę „Ż” nie wspominając.

Autorstwo: SG
Źródło: NCzas.info [1] [2]
Kompilacja 2 wiadomości i uzupełnienie (ostatni akapit): WolneMedia.net


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Dandi1981 04.04.2024 09:22

    W polsce nie ma anty zydowskich ruchow tak jak na swiecie ale poprzez zabijanie cywilow, pomocy humanitarnej , grabienia innego panstwa z terytorium moga powstac bo to co zydzi wyprawiaja to jest hanba i godne hitlera.
    Ps jezeli hamas organizacja przestepcza jest w palestynie wylapuje sie ich budynek po budynku i oferuje nagrody pieniezne za schywatanie po co zurzac bomby na cywilow i pomoc humanitarna, chyba ze chce sie ta ludnosc przegnac a pomoc humanitarna w tym przeszkadza.

  2. Flibusta 04.04.2024 14:00

    No a co chłopina miał powiedzieć, skoro jego rząd każe mu tak mówić i tak się zachowywać. Hi..hi..hi.. tak to jest jak się ktoś znajdzie między młotem a kowadłem. To zaś dowodzi, że Izraelem nie rządzą Izraelczycy. Raczej powiedziałabym dziwni syjoniści, z którymi wyżej wspomniani mają mało wspólnego. Przecież wojna w Gazie jest sprzeczna z interesem Izraelczyków. Oni nie wiedzą co o niej piszą media w innych krajach.

    Naród Żydowski ma karmiczny dług wdzięczności wobec Narodu Polskiego, gdyż na terenie I Rzeczypospolitej jako Naród przetrwał. Teraz zaś dziwni syjoniści usiłują w ten dług zatrzeć, żeby Izraelczycy o nim zapomnieli. Finał tego zabiegu może być taki, że karma się odezwie.

    Czytałam gdzieś spisy przedwojennych pogromów ludności Żydowskiej na terenie państw europejskich. Tylko dwa spośród wielu setek takich bezeceństw były w Polsce i to jedno pod zaborem rosyjskim. Pogromy były w Niemczech, w Czechach, w Austrii, we Włoszech, w Anglii i Szkocji, o Francji i Hiszpanii z Portugalią już nie wspominając.

    Czemu zatem na współczesny wzór antysemity wybrano Polaków? Ja myślę, że z powodu tego karmicznego długu.

    A izraelskiemu dyplomacie nie zazdroszczę. Chyba, że jest polonożercą…

  3. Katana 04.04.2024 15:15

    Flibusta. Tak to mniej więcej wygląda jak mówisz. Daj takim poznać swoje dobre serce to będą cię w tyłek kopać. Od momentu gdy dojony jak bura s..ka postawisz sobie choćby niewielką granicę przed wydojeniem do skóry i kości.
    A jacy ludzie są to można też poznać po tym jak się zachowują w sytuacji zagrożenia życia. Czy się łączą i wspierają czy dzielą i rywalizują – o przysłowiową kromkę chleba.
    Taką nowelkę (chyba) z liceum pamiętam o żydach w obozie koncentracyjnym… Jaki to ma tytuł…?

  4. kozik 04.04.2024 18:18

    Zastanawia mnie to nagłe bohaterstwo polskojęzycznych polityków.

    Gdybym nie pamiętał zmieniania ustawy o IPN pod zamówienie Starszych i Mądrzejszych, i płaszczenia się MSZ przed Braćmi i przed “swego rodzaju cudem naszych czasów”, to może uwierzyłbym w to, że nagle Polska może działać, jak równorzędny partner.

    Myślę jednak, że to remake odbudowy banderyzmu na Ukrainie z 2012-2014: budowanie narodowego bohaterstwa, dla wepchnięcia Polaków pod ten sam walec, co Ukrainców.

  5. Szurnięty Mędrzec 04.04.2024 20:36

    Gdzie można dostać takie podręczniki, ja chętnie kupię i przeczytam

  6. adambiernacki 05.04.2024 07:39

    Takich ludzi powinno się wydalać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.