Polacy coraz bardziej wyzyskiwani

Opublikowano: 13.12.2013 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 289

NSZZ “Solidarność” poinformował, że z danych OECD i Eurostatu za rok 2012 wynika, “że pracodawcy, wykorzystując kryzys, sztucznie zaniżają wynagrodzenia”.

Rzecznik prasowy związku Marek Lewandowski podał, że wg Eurostatu Polska w 2012 r. osiągnęła najwyższy – 5,6% – wzrost produktywności.

“To aż o ponad 2% więcej niż druga w zestawieniu Łotwa i trzecia Bułgaria. W ciągu ostatnich 5 lat Polacy osiągnęli blisko 15% wzrost wydajności. Lepsza była tylko Litwa, która przez 5 lat osiągnęła 17,7% wzrost. Trzecia Łotwa z wynikiem 12,9%” – stwierdził Lewandowski.

Natomiast wg OECD w 2012 r. wydajność pracy wzrosła o 4,1%. “Licząc ostatnie 5 lat, Polska w badaniu OECD jest niekwestionowanym liderem, osiągając wzrost na poziomie 15,4%. Druga – Irlandia – osiągnęła 14,6%., a trzecia – Hiszpania – już tylko 10,1%” – powiedział rzecznik.

Związkowcy zestawili te wskaźniki ze wzrostem płac. “W 2012 r. realne płace w Polsce zmalały o 0,6%., a w 2011 wzrosły zaledwie o 0,2%. (…) Gdyby przez ostatnie kilkanaście lat płace w Polsce rosły proporcjonalnie do wzrostu wydajności, średnia pensja powinna u nas wynosić o tysiąc złotych więcej” – zauważył Lewandowski.

Wg “Solidarności” oznacza to, że budżetach domowych mamy w sumie rocznie o 200 mld zł mniej pieniędzy. “Mogłyby one zostać przeznaczone np. na konsumpcję, a czysto retorycznym pytaniem jest to, co to oznaczałoby dla naszego PKB” – skomentował rzecznik związkowców.

Źródło: Władza Rad


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. pasanger8 13.12.2013 13:24

    Idealnie rośnie produktywność a płace realne maleją.
    http://teksty.org/t.love,jest-super,tekst-piosenki
    Po prostu jest super.

  2. supertlumacz 13.12.2013 16:06

    O czym oni bredzą?

    WYZYSK jest tylko wtedy kiedy umowa nie jest dobrowolna , albo CHLEBODAWCA nie dotrzymuje umowy – nie płaci uzgodnionej kwoty w uzgodnionym terminie, obarcza obowiązkami których nie było w umowie , albo niezgodna z obowiązującymi standardami (zatrudnianie dzieci) itp. . PRACODAWCA to słowo sztuczne, nie mające odpowiednika w języku angielskim, jest tylko ZATRUDNIACZ.

    Ten wyzysk to taki sam jak gwałt Andrzeja Leppera na Anecie Krawczyk.

    Znane mi są przypadki systemowego płacenia przez pracowników za zatrudnienie. Studenci podyplomowi nauk ścisłych w krajach anglosaskich mają zwykle większy zakres obowiązków, mniejsze wynagrodzenie, mniej przywilejów (np brak nadgodzin) niż laboranci. Dlatego na najlepszych uniwersytetach USA przypada 10+ zagranicznych doktorantów na 1go laboranta…

    Czy w Polsce ciągle spotyka się pomieszczenia związkowe na terenie zakładu pracy? A chociaż płacą za wynajem właścicielowi hipotecznemu?

  3. robi1906 13.12.2013 16:30

    Polski pracownik ma mieć – niemiecką dokładność , szybkość japońskiego robota przemysłowego i amerykański brak urlopu , to wtedy może , zasłuży sobie na wiekszą pensję niż mają w Bangladeszu .
    Tak w skrócie można opisać , opinie naszych ekonomistów telewizyjnych , na dziadostwo zarobków większości naszych rodaków .

  4. awkward 13.12.2013 17:12

    Z tego co osobiście widziałem, kryzys jest wykorzystywany do uzasadniania nieracjonalnych decyzji w przedsiębiorstwach; szczególnie w tych dużych i bardzo dużych.

    @supertlumacz
    “WYZYSK jest tylko wtedy kiedy umowa nie jest dobrowolna , albo CHLEBODAWCA nie dotrzymuje umowy (..)”.

    Wyzysk jest również wtedy, gdy podaje się ludziom błędne informacje (przyczyny oraz zakres faktycznego kryzysu), w które ci ostatni zaczynają wierzyć; następnie wbrew systematycznemu zwiększaniu zysku przez przedsiębiorstwo i braku oznak realnego kryzysu, stosuje się argumentację związaną z fałszywą informacją, by uzasadnić obniżanie wynagrodzeń pracowniczych, czy w ogóle oferowanie dużo gorszych warunków zatrudnienia.

  5. cetes 13.12.2013 17:17

    Wyzysk jest również, gdy rząd prowadzi politykę celowego ograniczania wzrostu gospodarczego.
    Tak dzieje się nie tylko w Polsce, ale w większości krajów świata.

  6. dox888 13.12.2013 23:26

    Proszę mi powiedzieć jak nazwać pracę, która:
    – jest w systemie 4 brygadowym (świątek-piątek i niedziela), bez możliwości zaliczenia “sobót” (tzn dodatkowego 6 dnia pracy za odpowiednią kasę).
    – jest monotonna, bez wychodzenia na “fajki” czy “zaczerpnięcie powietrza”, oprócz ustalonych minimalnych przerw, gdzie nie zdążysz zaparzyć herbaty.
    – jest za “piękne” Polskie grosze – 1250 na rękę.

    Może trzeba dziękować Stwórcy za takie “cudowne” warunki i kłaniać się pracodawcy każdego dnia – za taki hojny dar.
    A jak dochodzą dojazdy – zostawię to bez komentarza.

    Fakt, faktem, że utrzymać się trzeba, – ale za jaką cenę ?

    Lemingi do roboty.

  7. lboo 14.12.2013 00:10

    @supertlumacz: “WYZYSK jest tylko wtedy kiedy umowa nie jest dobrowolna”

    Wyzysk jest jeśli jedna ze stron posiada lepszą wiedzę i to wykorzystuje na niekorzyść drugiej strony, wyzysk jest jeśli jedna strona posiada lepszą pozycje negocjacyjną, wyzysk jest jak jedna ze stron posiada większe umiejętności/doświadczenie negocjacyjne. Łatwo się domyślić która ze stron posiada wszystkie przewagi, zwłaszcza w przypadku pracownika niewykwalifikowanego i rynku z dużym bezrobociem.
    A teorie o dobrowolnej umowie można włożyć na półkę z innymi neoliberalnymi bajkami.

    Jeśli już się czepiamy słówek, to chlebodawca w stosunku do pracodawcy to bardzo nietrafione określenie. Człon -dawca sugeruje że zatrudniający coś daje, a jak wiemy z praktyki wymienia tylko pracę na wynagrodzenie płacąc tyle mniej na ile wyceni swoja prowizję.

  8. biedak 14.12.2013 01:16

    Wyzysk jest kiedy umowa nie jest dobrowolna, czyli większość Polaków jest wyzyskiwana. Obecna pseudokomuna dowaliła takie koszty pracy, że bezrobocie jest kosmiczne, dzięki czemu pracodawcy mogą stawiać nieludzkie warunki.

    W normalnym kraju można po trzech latach w dwa miesiące zarobić na mieszkanie, mając kapitał początkowy 1000zł, ale tutaj co byś nie robił to wezmą cię za łeb. Albo musisz zapłacić podatek, po którym się to przestaje opłacać, albo dowalą ci jeszcze więcej kary, czyli musisz dopłacać do bycia przedsiębiorczym i rozwoju gospodarczego kraju.
    Muszę płacić gdzieś z 80% podaktów, w tym np opłata OC za samochód (nie potrzebuję samochodu do przemieszczania się, tylko rozbijania kolejnych S klas…) i mam z tego wszystkiego jedynie infrastrukturę na żenującym poziomie… U lekarza nie byłem odkąd skończyłem 16 lat (jedynie dentysta, ale i tak prywatnie), edukacja to chyba każdy pamięta jak wygląda, jedynie debilom pasuje takie coś, zasiłku nie brałem nigdy, emerytury nie dostanę, bezpieczeństwo zapewniam sobie sam (czułbym się bezpieczniej gdybym mógł nosić spluwę, no i oczywiście używać jej w razie potrzeby; policjanci przyjeżdżający po 2 godzinach nikogo nie obronią), nie mam nawet kanalizacji, która niedawno została założona w moim mieście, bo zwyczajnie mi się to nie opłaca! Za tak wiele restrykcji + kosmiczne podatki dostaje jedynie mizerną infrastrukturę. Socjal… Dobrze że przynajmniej czeczenom dają mieszkania.

  9. adambiernacki 16.12.2013 12:14

    biedak – nie tylko Czeczenom. Ukraińcy studiujący tutaj a jest ich rzesza mają zgodnie z projektami, które utrzymują na powierzchni uczelnie prywatne, “stypendia” i zapewnione lokum oraz pracę. Niestety to jedna z wielu grup narodowościowych w multi-kulti planowaniu zasiedlenia landów UE. Zadłużeni w lichwiarniach Polacy zaiwaniają za granicą nadal nie mogąc założyć rodziny podobnie jak ci harujący tutaj za 1200, którzy również nie mają na to szansy. Nic tutaj nie jest przypadkiem w tej machinie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.