Poczta Polska stosuje dumping przeciwko PGP?

Opublikowano: 01.11.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 881

Trwa przetarg na dostarczanie korespondencji z sądów. Poczta Polska twierdzi, że jest tania i nie stosuje umów śmieciowych. PGP odpowiada, że narodowy operator nieuczciwie gra cenami. Jakby tego było mało, najwyraźniej zapadł wyrok dotyczący sporu o inny przetarg.

W tym tygodniu miały miejsce dwa wydarzenia istotne dla polskiego rynku pocztowego oraz dla nas, bo jako obywatele musimy często polegać na operatorach pocztowych.

Poczta Polska pochwaliła się złożeniem “korzystniejszej oferty od konkurencji w przetargu na obsługę sądów”. W oficjalnym komunikacie na ten temat widać elementy napięcia między PP i jej konkurentami. Narodowy operator podkreślił, że “wygrywa ofertą z prywatnymi firmami znanymi ze stosowania tzw. umów śmieciowych przy zatrudnianiu pracowników”. Nie omieszkała też dodać, że potencjalny wybór Poczty Polskiej na firmę obsługującą sądy “zakończy dwuletni bałagan”.

Ponadto Poczta Polska twierdzi, że jest przygotowana także w aspekcie Elektronicznego Potwierdzenia Odbioru przez listonoszy za pomocą tabletów.

“Zaproponowaliśmy rynkową i bardzo korzystną ofertę, mając świadomość roli Poczty Polskiej jako firmy kluczowej dla infrastruktury krytycznej państwa i służby dla obywateli w tym specyficznym i arcyodpowiedzialnym przetargu (…) Ten przetarg to ważny element w rozwoju Poczty Polskiej. Będziemy walczyć o nasze miejsce na rynku, poszukując dodatkowych źródeł przychodu, rozwijając usługi finansowe i zdobywając kontrakty nie tylko na obsługę listów, ale przede wszystkim paczek” – mówił Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Konkurencja Poczty Polskiej – Polska Grupa Pocztowa – widzi to wszystko inaczej. Jej zdaniem Poczta Polska zaproponowała ceny dumpingowe.

“Cena zaproponowana przez Pocztę Polską budzi nasze zdumienie i jest znacznie poniżej cen oferowanych przez nią na rynku detalicznym, jak również na rynku zamówień publicznych. Zakres i wysokie wymagania postawione przez Zamawiającego w przetargu, które są niespotykane w żadnym innym zamówieniu, w żaden sposób nie uzasadniają tak niskiej ceny przy tak wysokich kosztach zarządu w Grupie Poczty Polskiej (sięgający 570 mln zł rocznie) jak również innych kosztach ponoszonych przez PP. Przychody z kontraktu sądowego w żaden sposób nie pokryją kosztów operacyjnych i odpowiadających im kosztów stałych – co może być istotnym czynnikiem analizy finansowej inwestorów podczas zapowiadanego IPO czy emisji obligacji Poczty Polskiej” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez PGP.

PGP zauważa też, że w roku 2012 Poczta Polska oferowała sądom obsługę korespondencji o wartości 580 mln zł bez VAT na dwa lata. Teraz zaoferowała obsługę na 3 lata za około 240 mln zł bez VAT. Tak nagły spadek ceny jest rzeczywiście zastanawiający. Zdaniem PGP jest to tym bardziej dziwne, że w Komisji Sejmowej w 2014 roku Poczta obszernie tłumaczyła, iż nie mogła zaoferować niższych cen na obsługę korespondencji Ministerstwa Sprawiedliwości ze względu na wymogi regulacyjne jak i kosztowe.

Również przy przetargu na obsługę korespondencji administracji skarbowej Poczta Polska zaoferowała cenę netto 83,3 mln zł, podczas gdy dotychczas świadczyła tę samą usługę za ok. 267 mln zł.

Uważa się, że Poczta Polska może wygrać nie tylko dzięki niskim cenom. Nowa partia rządząca – Prawo i Sprawiedliwość – deklarowała w swoim programie podejmowanie starań, aby Poczta Polska nie przegrywała przetargów. PiS najwyraźniej postrzega Pocztę Polską jako swojego rodzaju dobro narodowe, a nie jako jedną z firm na rynku, który ma być coraz bardziej uwalniany.

Tymczasem “Gazeta Prawna” donosi o jeszcze innym zwrocie akcji dotyczącym jednego z państwowych przetargów na usługi pocztowe. Chodzi o przetarg na dostarczanie przez dwa lata korespondencji ministerstw, urzędów wojewódzkich i urzędów centralnych. Przetarg wygrał InPost, ale Poczta Polska zakwestionowała przetarg i spór trafił do Krajowej Izby Odwoławczej, potem do sądu. Sąd potwierdził wygraną InPostu, ale mimo to operator nie zaczął świadczyć usługi.

Przetarg został nagle unieważniony i to właściwie bez uzasadnienia. Wyglądało to trochę tak, jakby był polityczny nacisk na wynik przetargu. “Gazeta Prawna” podaje, że w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie uznał unieważnienie przetargu za bezprawne. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Usługa będąca przedmiotem przetargu jest obecnie realizowana przez… Pocztę Polską. InPost może przejąć tę usługę, ale może też domagać się odszkodowania za okres, w którym nie mógł świadczyć usługi.

Autorstwo: Marcin Maj
Źródło: DI.com.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. sandvinik 01.11.2015 10:53

    poczta ma placówki a nie kawałek placu w jakimś sklepie gdzie odebranie listu trwa GODZINE-nie przesadzam-pismo dla taty odbieralismy ponad 60 minut bo najpierw system slaby, potem podpis maloczytelny (76 lat, rece i oczy troche już kiepskie), potem druki się skończyły…

    kto to niby wymyślił żeby zabrać poczcie listy sądowe? listonosz wie kto gdzie mieszka, który list odesłać pod inny adres (zamieszkanie a zameldowanie) etc…

  2. jeszcze 01.11.2015 14:02

    Niech już się skończy PGP. Nieudolni są.

  3. Il 02.11.2015 12:59

    Handel przetargami za ogromną kasę z podatków i innych opłat systemu wyzysku autorstwa urzędników, sędziów, partyjniaków itp.
    Jak konkretnie możemy zmienić rzeczywistość bez kosztownego i czasochłonnego pośrednika urzędniczo-sądowego ? (bez stronniczych urzędów, sądów itp)
    Kiedy skończymy z korupcją zadłużającą nas za pośrednictwem tych urzędników, sędziów i partyjniaków ?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.