Pięciodniowe zawieszenie broni na razie nie działa

Opublikowano: 18.10.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Ogłoszone wczoraj wieczorem przez Amerykanów pięciodniowe zawieszenie broni w północnej Syrii, które uzyskali u prezydenta Turcji Recepa Erdogana, nie funkcjonuje: w atakowanym od 9 października Ras al-Ain (Sere Kanije) trwają zacięte walki. Mimo to Kurdowie są zadowoleni, przerwa w walkach na froncie pozwoli podjąć im ważne decyzje.

Po czterech godzinach rozmów amerykańskich polityków z Erdoganem turecka inwazja wróciła niejako do punktu wyjścia i ma charakter ultimatum: w ciągu 120 godzin oddziały kurdyjskie i syryjskie mają wycofać się za „pas bezpieczeństwa” wyobrażony przez Turków, tj. ponad 30 km od tureckiej granicy – inaczej bitwa graniczna zostanie wznowiona.

Mimo to, prezydent Ameryki Donald Trump natychmiast pogratulował sobie swojej polityki: na wyborczym mityngu w Dallas przyznał, że świadomie pozwolił na walki, gdyż „Turcy i Kurdowie są jak dzieci, potrzebują trochę się pobić”, potem trzeba ich po prostu „rozdzielić”. „Ani jedna kropla amerykańskiej krwi nie została przelana” – chwalił się Trump przed swymi zwolennikami.

Brett McGurk, były wysłannik amerykańskiej prezydencji do Syrii nazwał uwagi Trumpa „obscenicznymi” i „ignoranckimi”: „200 tys. uchodźców, setki zabitych, wiarygodne informacje o zbrodniach wojennych, uciekający więźniowie Państwa Islamskiego (PI), a Stany Zjednoczone oddają swe pozycje Rosjanom. To ma być „bójka dzieciaków”? – pisał na Twitterze.

Do Erdogana pojechali wiceprezydent Pence i szef dyplomacji Pompeo. W pierwszym punkcie umowy napisali, że Turcja pozostaje w NATO. Erdogan za trzy dni pojedzie spotkać się z prezydentem Rosji Putinem, żeby porozmawiać o losach tureckiej ofensywy, która najprawdopodobniej będzie po tej przerwie kontynuowana.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 1,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o