Peruwiańskie miasto zniknęło z powierzchni ziemi

Opublikowano: 03.08.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 334

Osunięcie ziemi w Cuzco w regionie Lusco w Peru w marcu 2018 r. doprowadziło do zniszczenia ponad 100 domów i ogłoszenia stanu wyjątkowego przez rząd. Ten stan wyjątkowy został przedłużony, ponieważ pęknięcia wciąż się pogłębiają.

Pęknięcia zajmują obecnie obszar ponad 30 hektarów, a grunt pozostaje ekstremalnie niestabilny. W sieci krąży film pokazujący, jak miasto Lutto Kututo zostało zniszczone przez gigantyczne pęknięcia skorupy ziemskiej.

Pierwsze szczeliny pojawiły się w okolicy już w 1998 r., jednak były niewielkie. Gdy stawały się coraz większe, władze poprosiły mieszkańców, aby wypełniali je skałami i odpadami. Pod koniec grudnia 2017 r., kiedy stało się jasne, że pęknięcia mogą spowodować katastrofę, nakazano mieszkańcom przesiedlić się w inne miejsce.

Każdego roku w Lutto pojawiają ulewne deszcze, szczególnie w okresie od listopada do marca. Woda przenika do gliniastej gleby, która następnie zaczyna pękać. Pod wieloma względami osuwisko to jest bardzo podobne do innego zjawiska, wywołanego przez trzęsienie ziemi w Kaikoura w Nowej Zelandii. Eksperci twierdzą jednak, że tamte pęknięcia były spowodowane wyższymi ciśnieniem wody pod ziemią, a nie działaniem sejsmicznym.

106 rodzin dotkniętych katastrofą żyje obecnie niedaleko miasta, w małych barakach dostarczonych przez Instytut Obrony Cywilnej Peru.

Autorstwo: B
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o