Partner tej samej płci to „osoba najbliższa”

Opublikowano: 26.02.2016 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

Sąd Najwyższy zadecydował, że obywatele pozostający w jednopłciowych konkubinatach mają prawo do odmowy zeznań w sprawie, w której osobą oskarżoną jest partner/partnerka. Czy jest to pierwszy krok do nadania pełni praw obywatelskich osobom LGBT?

Przełomowy charakter decyzji SN zawiera się przede wszystkim w uznaniu, że osoby w związkach jednopłciowych są dla siebie „najbliższe”, a zatem przysługują im szczególna protekcja w określonych sytuacjach prawnych. Oprócz prawa do odmowy zeznań w sprawach, w których jedno z ich jest oskarżone, będą mogły korzystać z programu ochrony świadków, jak również zyskają prawo do uzyskania informacji i odbycia wizyty w sytuacji, gdy jedno z nich będzie odbywać karę pozbawienia wolności w więzieniu.

Wyrok z entuzjazmem przyjęły polskie organizacje walczące o prawa osób LGBT. “Swoją decyzją Sąd Najwyższy wysłał wyraźny sygnał do Sejmu i Senatu wskazując, że polska władza ustawodawcza powinna jak najszybciej podjąć działania mające na celu uregulowanie sytuacji osób żyjących w związkach jednopłciowych” – komentuje wiceprezeska KPH, Mirosława Makuchowska.

Walka o uznanie praw osób LGBT na poziomie prawnym nie zawsze w ostatnim czasie kończyła się sukcesem. W październiku 2015 prawnik i wykładowca akademicki Jakub Urbanik złożył do Urzędu Stanu Cywilnego wniosek o wydanie dokumentu uprawniającego go do zawarcia związku małżeńskiego za granicą. W podaniu zaznaczył, że osoba z którą chce wziąć ślub w Hiszpanii jest mężczyzną, a tamtejsze prawo zezwala na legalizację prawną związków jednopłciowych. Decyzja urzędników była jednak odmowna. Urbanik składał apelacje do kolejnych instancji, jednak ostatecznie sąd uznał, że Polak nie ma prawa do uzyskania dokumentu. “Jestem rozczarowany wyrokiem sądu, bo wykazał się brakiem odwagi i ściśle trzymał wykładni art. 18 konstytucji, która definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny” – komentował wówczas werdykt sądu apelacyjnego prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego Krzysztof Śmiszek.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Chyba nie przypadkiem PiS zdążył sformułować hasło: – “Zdekomunizować sądy!”.