Pamiętnik Slima Morano – 14

Opublikowano: 19.09.2020 | Kategorie: Opowiadania, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 51

Klauzula prawna

Osoby i akcja niniejszego pamiętnika są całkowicie pozbawione ich realnego kontekstu. Jeśli by natomiast przedstawione w nim pewne praktyki i zdarzenia przypominały niektóre praktyki i zdarzenia otaczającej Was, Drodzy Czytelnicy, codzienności, to nie jest to ani zamierzone, ani przypadkowe, lecz nieuniknione (jak się wyraził pewien świętej pamięci pisarz — trochę za bardzo socjaldemokrata, a za mało chrześcijanin, usprawiedliwia go jednak fakt, że 40 lat temu pewne patologiczne zachowania i środki nacisku lobby i jednostek „nieheteroseksualnie antychrześcijańskich” były jeszcze mniej rozpoznane — nie zdając sobie tak do końca sprawy, jak bardzo demistyfikuje takim wyrokiem poczynania pewnego polskiego literata, zmarłego zresztą w roku Pańskim — z punktu widzenia chrześcijan, inaczej bowiem musielibyśmy powiedzieć: bezpańskim — 1968, literata, który zresztą usiłował, będąc samemu biednym i przerażonym własną bezsilnością kamuflonem, antyfeministycznym imbecylem emocjonalnym i infantylnym, panicznie strachliwym egocentrykiem, zdewaloryzować dzieło polskiego wieszcza narodowego, któremu, nawiasem mówiąc, nie byłby godzien podetrzeć siedzenia, nawet gdyby naszła go na to wielka ochota — co zgoła w jego przypadku łatwo sobie wyobrazić; świeć Panie nad jego duszą!).

PS. Warto jednak dodać, że gdyby ktoś chciał całą winę zwalić na tak zwanych zboczeńców, sam jest bezbożnikiem. Jedynym bowiem istotnym zboczeniem jest nie być zdolnym, aby kochać. Bo to Najwyższy stworzył nas takimi, jakimi jesteśmy: kobietami, mężczyznami i ich krzyżówkami. I to Najwyższy nadał otaczającej nas przestrzeni przymiot czterostronności. Kto więc uważa za normę fakt, iż mężczyźni są zawsze spolaryzowani na zachód, a kobiety na wschód, ten zapomniał o południu i północy. Nie próbujmy więc zawężać rzeczywistości do naszych wyobrażeń, abyśmy nie stali się na powrót jak małpy albo jak gady. Jesteśmy ludźmi i zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Najwyższego. A jeżeli to On nas takimi stworzył, jakimi jesteśmy, to nie usiłujmy szufladkować czegoś, co i tak stoi poza granicami naszego pojmowania. Albo raczej poza granicami tego, co zwiemy… tradycją. Tego nauczał nas Pan. I abyśmy kochali, bo tylko miłość nie ma granic i tylko ona prowadzi nas ścieżką, która wiedzie do Źródła Wszystkiego. Źródła prawdy i poznania. Źródła, które jest niezgłębioną tajemnicą wszelkiej wolności i szczęścia.

Autorstwo: Slim
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 1,33 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o