Okrzyk „Nie przepraszam za Jedwabne!” to faszyzm?!

Opublikowano: 09.05.2024 | Kategorie: Kultura i sport, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2189

Kibice Jagiellonii Białystok krzyczeli „Nie przepraszam za Jedwabne!”. Prokuratura m.in. ten okrzyk uznała za publiczne propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym. Grozi im więzienie.

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku trwa proces kibiców związanych z Jagiellonią Białystok. Prokuratura za różne przestępstwa domaga się od półtora roku do siedmiu lat więzienia. Na ławie oskarżonych zasiada w sumie 46 osób. Sprawa ma charakter wielowątkowy i dotyczy zarzutów działania w trzech zorganizowanych grupach przestępczych w latach 2009-2013.

Chodzi m.in. o organizowanie bójek (tzw. ustawek), publiczne propagowanie ustroju faszystowskiego, napaści m.in. z pobudek rasistowskich i o czerpanie korzyści z prostytucji. Są też zarzuty dokonania innych przestępstw, np. bezprawnego pozbawienia wolności w celu wymuszenia zwrotu zobowiązań finansowych czy rozliczeń.

Według prokuratury przestępstwa były popełniane w różnych składach osobowych. Niektóre z osób mają w zarzutach pojedyncze czyny, np. udział w bójce z pseudokibicami innych klubów sportowych, inne – również kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Tzw. ustawki objęte zarzutami to m.in. bójka w stolicy z fanami Legii Warszawa z sierpnia 2011 r., czy podobne starcie z przedstawicielami Piasta Gliwice z maja 2013 r. na trasie szybkiego ruchu w Łódzkiem (to zdarzenie zostało uznane za ostatnie popełnione w ramach zorganizowanej przestępczości oskarżonych w tej sprawie). Są też bójki np. z kibicami Sparty Augustów, Wigier Suwałki, ŁKS Łomża, Resovii Rzeszów, Stali Stalowa Wola czy Chełmianki Chełm.

Kolejna grupa zarzutów to uprowadzenia i pobicia kwalifikowane jako bezprawne pozbawienie wolności i uszkodzenie ciała. Według śledczych chodziło np. o zemstę za kradzież sterydów czy o rozliczenia finansowe. Są też zarzuty nakłaniania do prostytucji i czerpania z takiej działalności korzyści finansowych.

W końcu są też oskarżenia o propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym. Chodzi m.in. o malowanie na murach „SS”, „NSDAP”, „Jude raus!” „White power”, swastyk czy innych symboli faszystowskich albo publiczne okrzyki: „Nie przepraszam za Jedwabne”. Najwyraźniej mit, jakoby to Polacy zamordowali Żydów w Jedwabnem, był cały czas obecny, a prokuratura taktuje to jak pewnik.

Tymczasem Tomasz Sommer, Marek Jan Chodakiewicz i Ewa Stankiewicz w dwutomowej księdze „Jedwabne. Historia prawdziwa” na ponad 2000 stron całościowo omówili problematykę na podstawie kompletu dostępnych materiałów. Kłamstwo jedwabieńskie polegające na zatajeniu najważniejszych faktów związanych ze zbrodnią w Jedwabnem z 10 lipca 1941 roku jest fundamentem dla antypolskiej narracji, która jest jednym z głównych narzędzi do oskarżania i szantażowania Narodu Polskiego, przypisując mu najgorsze zbrodnie. Fakty są jednak takie, że to Niemcy dokonali zbrodni w Jedwabnem, mordując kilkuset Żydów.

Autorstwo: KM
Źródło: NCzas.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. SzumAkustyczny 09.05.2024 15:07

    w generalnej guberni nie ma miejsca na jakiś opór, czy inne powstania

  2. Irfy 10.05.2024 07:04

    A cóż to za osobliwy artykuł? Otwierając go sądziłem, że chodzi o jakieś szykany związane z łamaniem wolności słowa pod pretekstem ścigania “szerzenia ustroju totalitarnego” czy jakiegoś innego “zbrodniczego pochwalania”. Tymczasem tutaj mamy zwykłą bandyterkę i gangsterkę, gdzie niejako przy okazji i absolutnie na doczepkę doklejono też kilka rzeczywiście antywolnościowych paragrafów.

    Tutaj po oczach bije co innego. To: “Sprawa dotyczy zarzutów działania […] w latach 2009-2013”. Przerażające, jeżeli uzmysłowić sobie, że coś takiego może być standardem. Oczywiście, spora część oskarżonych pewnie jest zawodowymi przestępcami, którym w ten sposób de facto funduje się wyroki dożywocia. Gdyż zapewne już siedzą w aresztach albo są po wyrokach za późniejsze grzeszki. Ale reszta może być po prostu ludźmi, którzy wtedy byli zbyt młodzi, żeby pojąć, w co się ładują.

    Powiedzmy, że ktoś sobie do tej “grupy” dołączył w 2010 roku, mając 20 lat i pstro we łbie. Potem wziął udział w kilku “ustawkach”, bo mu się testosteron wylewał uszami, następnie dał się przekonać do jakiejś bandyterki, na zasadzie “kolegom nie pomożesz?”, ale zbyt wiele nie nabandycił, bo albo “stał na czatach” albo w ogóle robił za paprotkę i tło. Następnie jednak został za to ujęty, gdyż wskazali go jacyś “świadkowie koronni” – w ramach donoszenia o nic nieznaczących pionkach. Po czym dostał twarde zarzuty. W międzyczasie równie dobrze mógł otrzeźwieć i przestać bawić się w “gangsta”.

    I teraz, mając lat 34, rodzinę, pracę i ustabilizowane życie, dostanie kilka lat twardego kryminału. I zostawi tę rodzinę, jakąś tam pracę, przestanie płacić podatki, bo się “wymiarowi” po 14 latach przypomniało, że trzeba go “ukarać”. Albo dostanie “zawiasy”, co automatycznie aż do czterdziestki wykluczy go z zawodów wymagających “niekaralności” (np. ratownika medycznego). Tym bym się zajął a nie jakimś tam doczepianym “Jedwabnym”.

  3. Katarzyna TG 10.05.2024 10:29

    > I zostawi tę rodzinę, jakąś tam pracę, przestanie płacić podatki, bo się “wymiarowi” po 14 latach przypomniało, że trzeba go “ukarać”.

    A 200 tysięcy ofiar polskiego oddziału gangu WHO jakoś sprawiedliwości się nie doczekało i pewnie nie doczeka.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.