Myśliwi karmią dzikie zwierzęta cytrynami w plastikowych siatkach

Opublikowano: 17.05.2024 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publikacje WM, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1441

W ostatni weekend na obszarze Natura 2000 Lasy Suchedniowskie można się było natknąć na myśliwskie nęciska w pobliżu ambon. Rozsypane, egzotyczne owoce, w tym cytryny w plastikowej siatce i gnijące warzywa. Tymczasem dokarmianie dzikich zwierząt jest szkodliwe dla przyrody.

Myśliwi, żeby postrzelać do zwierząt w ramach swojego anachronicznego hobby, zrobili śmietnisko w lesie w okolicach Czerwonej Góry na terenie Nadleśnictwa Suchedniów. Co ważne – jest to obszar Natura 2000 Lasy Suchedniowskie (PLH260010). Nawieziono z marketów spleśniałych cytrusów wraz z opakowaniami. To skrajnie nieetyczne i nieodpowiedzialne działanie, które zaśmieca lasy oraz ma szkodliwy wpływ na przyrodę. Dokarmianie dzikich zwierząt sprzyja rozregulowaniu ich populacji. Żądamy, aby lokalne koła łowieckie natychmiast posprzątały nawiezione odpady z marketów – komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Dokarmianie zwierząt w Polsce prowadzone jest na ogromną skalę. Ilość wykładanej karmy przekracza sto tysięcy ton rocznie, czego koszty wynoszą nawet kilkadziesiąt mln zł. Przykład z Lasów Suchedniowskich dowodzi, że dobór karmy też nie jest właściwy. „Egzotyczne owoce, to nie jest naturalny pokarm dzikich zwierząt, mieszkających na terenie Polski, a wykładanie np. kukurydzy, przyzwyczaja zwierzęta do pokarmu, który z kolei mogą znaleźć na polach. Trudno się zatem dziwić, że potem mamy problem ze szkodami w uprawach. Nęciska i dokarmianie przyczyniają się też do koncentracji zwierząt, a tym samym ułatwiają przenoszenie się chorób, w tym ASF, w pobliże gospodarstw” – mówi Ślusarczyk.

Rekomendacje Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz Strategia walki z ASF Unii Europejskiej wyraźnie zalecają wprowadzenie zakazu dokarmiania dzików, jako działanie wspierające samoregulację ich populacji oraz ograniczające ryzyko kontaktu zarażonych osobników ze zdrowymi w miejscach dokarmiania.

„W Polsce zakaz dokarmiania dzików został wprowadzony w 2018 r. Ale to przepis absurdalny, bo dziki nie potrafią czytać, więc nie znają prawa i nie wiedzą, że nie mogą posilać się karmą przeznaczoną dla saren czy jeleni. Dla skutecznego wyeliminowania dokarmiania dzików niezbędne jest zatem wprowadzenie zakazu dokarmiania wszystkich zwierząt łownych. Konieczne jest także uregulowanie prawne eliminujące nęcenia zwierząt w celu polowań” – dodaje Ślusarczyk.

Sześć lat temu przyrodnicy i strona społeczna postulowali wprowadzenie zakazu dokarmiania dzikich zwierząt podczas procedowania nowelizacji Ustawy o prawie łowieckim. Poprawka ta została jednak odrzucona w toku głosowań. Co ciekawe, w tym samym czasie również portale rolnicze pisały, że dokarmianie dzikich zwierząt szkodzi rolnictwu.

Kilka lat później Stowarzyszenie „Pracownia na rzecz Wszystkich Istot” w ramach Koalicji „Niech Żyją!”, apelowało o wpisanie zakazu dokarmiania także przy procedowanej specustawie ASF, ale i tym razem zlekceważono tę kwestię. „Liczymy, że nowa władza, kierując się zdaniem naukowców i przyrodników, wprowadzi całkowity zakaz dokarmiania dzikich zwierząt” – mówi Radosław Ślusarczyk.

Autorstwo tekstu i zdjęcia: Stowarzyszenie „Pracownia na rzecz Wszystkich Istot”
Nadesłano do portalu WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. RisaA 17.05.2024 13:23

    Zajmijcie się tym, aby ustanowiony został zakaz na dokarmianie koviDovych pod domami. To przynosi jeszcze więcej szkody niż spleśniałe owoce, które się rozłożą. KoviDove wszędzie srają i przyczyniają się nie tylko do roznoszenia chorób, ale też szybszej degradacji budynków i lakieru samochodowego.

    Nie rozumiem dlaczego nie wyjmują tych owoców z plastikowych toreb lub dlaczego torby nie są papierowe tak by się rozłożyły.

  2. las 17.05.2024 13:51

    To już ręce opadają. Znaleźli lub podrzucili jedna siatkę i na prawdę warto to opisywać na WM? A pracowni nie przeszkadzają tony smieci opon wyrzucane po lasach, śmieci puszczane z dymem? Tam aktywistów magicznie brak.
    Bez nęcisk nie jest możliwa redukcja populacji dzików. Co postulujecie? Trucie ich CO2 jak trują ekologiczne władze Hollandii dzikie gęsi? Pewnie tak bo lewica ma ciagoty do gazow…
    Bez redukcji dziki zjadłyby rolników z butami. Takze te roślinki dla wegan by zjadły. I co byście wtedy jedli?
    To jest całkowite niezrozumienie tematu i wprowadzanie ludzi w błąd.
    Dokarmianie dzików – dobre mi. One mają stołówkę cały rok na zbożu potem kukurydzy a potem bez zimy mnożą się cały rok bez opamiętania. Po co tak dezinformowac? Radze pójść do myśliwego lub dobrego sklepu kupić i spożyć smaczna dziczyznę to niektórym zejdzie mgła z mózgu.

  3. SzumAkustyczny 17.05.2024 15:21

    zostało postanowione, ze jako społeczeństwo musimy znienawidzić rolników, górników, myśliwych, przewoźników, straż graniczną, deweloperów(ale tylko tych małych), węgiel, samochody spalinowe, męskie wzorce, idee narodową, suwerenność, logikę i każdego kto wspiera wyżej wymienione, bo to ruskie onuce, agenci putina, faszyści, antyszczepionkowcy.
    Jeśli nie wyrobimy się 2030 roku wielu polityków, a nawet ich rodziny(!) mogą stracić pracę! nie możemy sobie pozwolić na takie ryzyko.

    każdy z tych obiektów nienawiści kryje w sobie jakiś potencjał dlatego to tak ważne aby go zdeptać i oczernić.

  4. Admin WM 20.05.2024 08:46

    Jakiś „syn leśniczego” napisał do mnie niecenzuralny mail, w którym zwyzywał mnie wulgarnie od „debili” za publikację powyższego wpisu Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, bo podobno dziki nie jedzą cytryn. No, ale fakt dokarmiania ich cytrynami nie oznacza, że one to jedzą. Być może dlatego cytryny gniją, bo nie jedzą. A może leśniczy był pijany i wracał do domu z zakupów i siatka mu się rozerwała, a ekolodzy uznali, że to dokarmianie dzików? Świnie udomowione jedzą wszystko, a jak jest z dzikami – nie wiem, ale powinien się jakiś zoolog wypowiedzieć.

  5. Katarzyna TG 20.05.2024 11:57

    A może to nie był żaden “syn leśniczego” tylko zwykły eko-świr z urazem ego?

    Dziki ostatnimi czasy przychodzą do miast w poszukiwaniu pożywienia więc zapewne zjedzą wszystko to co znajdą.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.