Niderlandy wstrzymały wszystkie ekstradycje do Polski

Opublikowano: 04.09.2020 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 64

Niderlandy są kolejnym krajem, który nie będzie odsyłać do Polski osób podejrzanych o przestępstwa. Władze w Amsterdamie obawiają się, że nad Wisłą nie ma praworządności, a zatem nie może być mowy o sprawiedliwym procesie.

Polak, który w Kraju Tulipanów został przyłapany na próbie przemytu nad Wisłę 200 kg narkotyków pozostanie w niderlandzkim więzieniu do czasu, aż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odpowie na pytanie prejudycjalne amsterdamskiego sądu.

Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej (IRK) Sądu Okręgowego w Amsterdamie po przeanalizowaniu obecnego stanu polskiego sądownictwa, zadecydowała o zawieszeniu nie tylko tej, ale również wszystkich innych ekstradycji do Polski, uznając, że skala łamania zasad praworządności i konsekwentne podporządkowywanie sądów władzy politycznej nie daje nadziei na sprawiedliwe rozpatrzenie spraw przez polskie sądy.

Niderlandy są pierwszym krajem, który podjął decyzję o wstrzymaniu wszystkich ekstradycji. Wcześniej pojedyncze decyzje odmowne zapadały w wielu innych europejskich krajach. Od 2018 roku irlandzkie sądy mając zastrzeżenia do niezależności polskich sądów, zawiesiły ponad 100 ekstradycji. W tym roku Wyższy Sąd Krajowy w Karlsruhe w Niemczech stwierdził, że w następstwie wprowadzonych w Polsce zmian, a w szczególności z powodu ustawy sądowej, która weszła w życie w dniu 14.02.2020 r., „istnieją rzeczywiste przesłanki, że w przypadku ekstradycji podejrzana osoba byłaby narażona na realne ryzyko naruszenia jej prawa do rzetelnego procesu sądowego”. Niemieccy sędziowie podkreślili dalej, że „zmiany wprowadzone w kontekście reformy dotyczącej możliwości wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, w połączeniu z brakiem niezależności izb dyscyplinarnych, mogą budzić głębokie wątpliwości co do przyszłej niezależności polskiego sądownictwa”.

Najgłośniejszą sprawą ze wstrzymaną ekstradycją w tle jest casus Magdaleny Kralki, domniemanej szefowej gangu kiboli Cracovii, zatrzymanej w lutym przez Interpol na Słowacji. Jej prawnicy twierdzili, że w Polsce nie ma niezależnego wymiaru sprawiedliwości, w związku czym ich klientka nie może liczyć na uczciwy proces. Słowacki sąd przyznał im rację. Kralka nadal przebywa w areszcie u naszych południowych sąsiadów.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Henryk Sclaveni
Użytkownik
Henryk Sclaveni

A u nich to jest? W mojej pracy mam stycznosc z przestepcami na co dzien. Raz gosc machal mi przed policja workiem z amfetamina, to policja stwierdzila ze zeby go zamknac to jest za duzo procedur i tym razem mu odpuszcza. Zenada.