Kto blokuje badania nad amantadyną?

Opublikowano: 15.12.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2001

Wygląda na to, że autorów artykułu opublikowanego w „Communications Biology“ mieli problemy, bo nagle zmienili wydźwięk badań na mniej entuzjastyczny, jakby ktoś zmusił ich do zmiany zdania. Oto, co pisze o sprawie PAP…

Autorzy artykułu opublikowanego na początku grudnia w piśmie „Communications Biology“ dokonali jego korekty – obecnie nie ma tam stwierdzeń, że amantadyna jest obiecującym lekiem na COVID-19. Np. zamiast stwierdzenia “proponujemy użycie amantadyny jako nowatorskiego i skutecznego sposobu leczenia COVID-19” pojawiło się sformułowanie “proponujemy dalsze badanie”.[PAP]

Autorami pracy są naukowcy z Uniwersytetu Kopenhagi w Danii, Instytutu Chemii Biofizycznej Maxa Plancka w niemieckiej Getyndze i Uniwersytetu Narodowego im. Kapodistriasa w Atenach (Grecja). W pierwszej wersji artykułu sugerowali oni, że zaobserwowane w warunkach laboratoryjnych działanie amantadyny na kanały jonowe dowodzi jej skuteczności przeciwko COVID-19.[PAP]

Publikacja ukazała się w “Communications Biology” i wywołała liczne komentarze dotyczące możliwości wykorzystania amantadyny u osób z Covid-19. Inni naukowcy zwracali jednak uwagę, że antywirusowe działanie amantadyny, w tym na wirusa SARS-CoV-2, zaobserwowano w laboratorium już wcześniej, natomiast jej rzeczywistej skuteczności w przypadku COVID-19 nie potwierdziły badania kliniczne na ludziach (które w Polsce nadal trwają).[PAP]

Odnosząc się do treści publikacji prof. Krzysztof Pyrć – wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego napisał np., że “jeśli chodzi o hamowanie kanału jonowego, to koronawirusy również zawierają białko, które ma taką aktywność. Jest to białko strukturalne E (Envelope), jednak w tym wypadku rola samego kanału jonowego jest niejasna. Chociaż zablokowanie aktywności kanału zmniejsza zjadliwość wirusa, nie eliminuje jego zdolności do zakażania”. Z kolei wirusolog i immunolog z UMCS w Lublinie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska komentowała na FB, że “w pracy badania na poziomie molekularnym wykazały, że amantadyna hamuje kanały jonowe SARS-CoV-2, co potencjalnie może wpływać na zablokowanie jego replikacji. Ale tego już Autorzy pracy nie badali z udziałem wirusa. Nie badali także skuteczności amantadyny jako leku. (…) Propozycja Autorów – bezkrytycznie powielana przez niektóre osoby – wykorzystania amantadyny jako nowego, taniego, łatwo dostępnego i skutecznego sposobu leczenia COVID-19 jest absolutnie nieuzasadniona, nawet w świetle tego co sami powyżej twierdzą”.[PAP]

W korekcie, której po kilku dniach dokonali autorzy pracy, zaznaczono, że w oryginalnej wersji artykułu tytuł nie odzwierciedlał dokładnie głównych ustaleń badania. Trine Lisberg Toft-Bertelsen i Mads Gravers Jeppesen z Uniwersytetu Kopenhagi dodają, że mylące było ostatnie zdanie streszczenia oraz fragmenty tekstu odnoszące się do przypisów. Dlatego w wersji PDF i HTML artykułu wprowadzono poprawki.[PAP]

Pierwotny tytuł pracy „Amantadyna ma potencjał w leczeniu COVID-19, ponieważ hamuje znane i nowe kanały jonowe kodowane przez SARS-CoV-2″ został przez autorów zamieniony na „Amantadyna hamuje znane i nowe kanały jonowe kodowane przez SARS-CoV-2 in vitro”.[PAP]

Ze streszczenia usunięto ostatnie zdanie („Proponujemy zatem amantadynę jako nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19″).[PAP]

Zmieniony został także pierwszy akapit wprowadzenia. Oryginalnie brzmiał on: „W niedawnym, retrospektywnym badaniu kohortowym opisano wyraźny wzrost przeżycia pacjentów z koronawirusem 2019 (COVID-19) leczonych amantadyną. Co ważne, badanie oparte na zgłaszanej przez pacjentów chorobie na COVID-19 wśród użytkowników amantadyny w chorobach neurologicznych oraz małe leczenie pacjentów z COVID-19 amantadyną potwierdziło tę obserwację”.[PAP]

Po poprawkach wygląda to inaczej: „W niedawnym, retrospektywnym badaniu kohortowym oceniającym amantadynę wśród innych leków przeciwwirusowych nie stwierdzono żadnych znaczących korzyści ze stosowania amantadyny w leczeniu pacjentów z chorobą koronawirusową 2019 (COVID-19). Jednak badanie oparte na zgłaszanej przez siebie chorobie COVID-19 wśród użytkowników amantadyny w chorobach neurologicznych i leczeniu pacjentów z COVID-19 na małą skalę za pomocą amantadyny sugerowało pozytywny wpływ”.[PAP]

W dalszej części tekstu ze zdania „Proponujemy użycie amantadyny jako nowatorskiego i skutecznego sposobu leczenia COVID-19 poprzez jej zdolność do hamowania znanych (białko E) i nowych (ORF10) kanałów jonowych” usunięto sformułowanie „Proponujemy użycie” – zastępując je „proponujemy dalsze badanie”.[PAP]

Całkowicie usunięte zostało również zdanie „Co ważne, w klinice widoczny efekt ochronny amantadyny u pacjentów z COVID-19 odnotowano w retrospektywnym badaniu kohortowym w Meksyku oraz w leczeniu na małą skalę 15 pacjentów z COVID-19″.[PAP]

Po publikacji artykułu, wiceszef resortu sprawiedliwości napisał do ministra zdrowia pełen oburzenia list, w którym twierdzi, że badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu COVID-19 są blokowane. Adam Niedzielski odpowiedział mu w bardzo dyplomatyczny i zawoalowany sposób, że nie umie czytać tekstów naukowych i myli mu się „Nature” z „Communications Biology”.[SN]

„Zwracam się z prośbą o podjęcie zdecydowanych działań, by przyspieszyć badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu Covid-19. Od ich zlecenia niedługo upłynie już rok czasu. Z informacji, które otrzymuję, wynika, że są zablokowane. Tymczasem kolejne doniesienia naukowe świadczą o tym, że amantadyna może mieć pozytywne skutki dla zakażonych” – napisał w swoim liście z 4 grudnia Marcin Warchoł.[SN]

Chwilę potem resort zdrowia wprowadził nowe przepisy, które zabraniają przepisywania i wydawania tego leku poza jego faktycznymi wskazaniami (to znaczy w leczeniu właśnie COVID-19). Amantadyna to lek ordynowany na chorobę Parkinsona, ewentualnie w stwardnieniu rozsianym.[SN]

Jak czytamy, żadne naukowe towarzystwo na świecie oficjalnie nie zaleca stosowania amantadyny w leczeniu COVID-19. Mimo to w Polsce 4-krotnie wzrosła sprzedaż preparatu Viregyt-K (Amantadini hydrochloridum) od wybuchu pandemii, zwłaszcza na Podkarpaciu (jest tam najmniej zaszczepionych).[SN]

Część lekarzy i wielu chorych, w tym znanych, podtrzymuje opinie o dobroczynnym wpływie amantadyny. W listopadzie w „Do Rzeczy” takie „świadectwo” dał Jan Pospieszalski: „Gdy test wykazał odczyt pozytywny, rozpocząłem kurację amantadyną, cały czas biorąc antybiotyk i zwiększone dawki witamin: C, D3, K2 i cynku”. „Informacje o mojej śmierci, czy ciężkim przebiegu C-19, są przesadzone. Być może są osoby, które moje zejście na Covid przywitałyby z satysfakcją. Muszę ich rozczarować. Dzięki metodzie dr Bodnara przeszedłem chorobę bardzo łagodnie i wracam do pełni sił. Dzięki wszystkim za troskę” – napisał na „Twitterze”.[SN]

Wyleczeniem koronawirusa amantadyną chwaliła się także swego czasu jedna z radnych PiS: „Wyleczyłam Covid Amantadyną nie antybiotykiem i innymi eksperymentami. Drugiego dnia choroby zastosowałam leczenie i po pierwszej tabletce spadła wysoka temperatura i wysokie ciśnienie.Uspokoił się niemiłosierny ból głowy, klatki piersiowej i umiarowił oddech. Przestałam się dusić i to był cud. Lekarstwo w pierwszej fazie choroby zabija Covid. Zdrowia kochani życzę. W tej rzeczywistości sami mamy w rękach swoje życie. My decydujemy, czym się leczymy i który lekarz nas leczy. Ja nie zalecam wam leczenia. Piszę czym wyleczyłam siebie i czym leczy się moja rodzina i znajomi, tu jest ulotka leku zabijającego wirusa grypy w pierwszej fazie, a przepraszam czym jest Covid?”.[SN]

Za ciosem poszedł też Marcin Warchoł, który zaniepokoił się tym, że badania nad skutecznością leku w walce z covidem nie przebiegają tak szybko, jak według niego powinny. „Dziś z niepokojem odbieram informacje, że te badania są blokowane. (…) Część ośrodków naukowych nawet nie rozpoczęła rekrutacji pacjentów do badań, 13 z nich zrekrutowało zaledwie 8 proc. i tylko koordynujący badania Uniwersytet Medyczny w Katowicach zrekrutował pacjentów ponad plan. (…) Dzieje się tak w sytuacji, gdy szpitale są pełne zakażonych, a liczba osób zapadających na COVID-19 sięga ponad 27 tys. dziennie” – pisał w liście do Niedzielskiego.[SN]

Powoływał się przy tym na jedną z publikacji. Jednak Adam Niedzielski odpowiedział mu dość szorstko i oficjalnie: „W odpowiedzi na Pana pismo pragnę poinformować, że wspomniane przez Pana wyniki badań nad amantadyną opublikowane w piśmie “Communications Biology” (które błędnie wskazał Pan jako pismo „Nature”) niestety opacznie Pan zrozumiał i z tego powodu niewłaściwie cytuje. Wyniki, o których Pan pisze, stanowią jedynie przesłankę do realizacji badań klinicznych toczących się obecnie w ramach finansowania Agencji Badań Medycznych. (…) Wskazana praca jest analizą potencjału molekularnego zastosowania amantadyny w warunkach in vitro i nie jest potwierdzeniem skuteczności stosowania klinicznego”.[SN]

Minister zdrowia zapewnił, że „badania nad możliwością wykorzystania amantadyny w leczeniu COVID-19 zostały uruchomione natychmiast po zleceniu ich przez Ministerstwo Zdrowia, tj. po pojawieniu się pierwszych przesłanek, mogących sugerować, że ten lek może być skuteczny w walce z COVID-19”.[SN]

Generalnie od 10 grudnia ograniczono nie tylko powody przepisywania amantadyny, ale też ilość wydawanego na jednego pacjenta w aptece – można kupić nie więcej niż 3 opakowania po 50 kapsułek na 30 dni. „Chcemy w pełni zabezpieczyć produkt dla pacjentów ze wskazaniami, czyli chorobą Parkinsona i dyskinezą późną u osób dorosłych. Niestety, w ostatnim czasie zbyt dużo tego produktu było sprzedawane poza wskazaniami medycznymi” – mówił rzecznik resortu zdrowia.[SN]

Internetowe teorie spiskowe wokół tych ograniczeń natomiast oscylują wokół tego, że badania nad amantadyną są „blokowane, ponieważ szczepionki przestaną się sprzedawać”.[SN]

Autorstwo: Paweł Wernicki [PAP], Antonina Świst [SN]
Źródła: NaukawPolsce.PAP.pl [PAP], pl.SputnikNews.com [SN]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net [WM]


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. pikpok 15.12.2021 13:00

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.