Katalońscy separatyści tworzą regionalny rząd

Opublikowano: 27.12.2015 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 322

Kandydatura Jedności Ludowej (CUP) i Razem dla Tak (Junts pel Sí) najprawdopodobniej utworzą wspólny regionalny rząd Katalonii. Najlepiej uprzemysłowiony i najbogatszy region Hiszpanii zmierza ku secesji.

Jeśli kongres CUP, który odbędzie się 27 grudnia, wyrazi aprobatę dla opracowanej umowy koalicyjnej, Katalonią rządzić będzie egzotyczna unia antykapitalistycznej Kandydatury Jedności Ludowej i Razem dla Tak, które jest koalicją wielu organizacji o profilach politycznych od chadecji do umiarkowanej lewicy. Obydwie organizacje łączy żądanie niepodległości dla Katalonii. Na czele rządu, który będzie miał poparcie 72 z 135 deputowanych parlamentu katalońskiego, stanie lider Junts pel Sí Artur Mas, od 2010 r. prezydent Katalonii. Jego nazwisko skrzętnie usunięto z 63-stronicowej umowy koalicyjnej, gdyż działalność Masa budziły zbyt duże kontrowersje wśród lewicowych aktywistów CUP. Fakt, że tego rodzaju problem pojawił się, jeszcze zanim obie organizacje na dobre zaczęły współrządzić, zbyt dobrze na przyszłość nie wróży.

Na razie obie formacje zapowiadają, że w ciągu osiemnastu miesięcy doprowadzą do wyprowadzenia Katalonii z Hiszpanii. Nawiązują tym samym do uchwały katalońskiego parlamentu z 9 listopada, która zapowiedziała podjęcie starań o secesję i ich sfinalizowanie w takim właśnie czasie. Uchwała ta spotkała się z wściekłą reakcją rządu Mariano Rajoya, a hiszpański Trybunał Konstytucyjny orzekł, że jej podjęcie było bezprawne. Gdyby jednak katalońscy politycy doprowadzili do końca proces secesji, musieliby potem na nowo starać się o akcesję do NATO i Unii Europejskiej. W obu przypadkach ich aspiracje może zablokować, korzystając z prawa weta, Hiszpania.

Katalonia to jeden z najzamożniejszych regionów Hiszpanii. Zamieszkuje go 7,5 mln ludzi (16 proc. obywateli Hiszpanii), miejscowa gospodarka odpowiada za 25 proc. PKB państwa. Separatyzm kataloński urósł w siłę pod wpływem kryzysu ekonomicznego, który przyniósł gospodarce Hiszpanii ogromne straty. Nie jest jednak oczywiste, czy większość Katalończyków chce własnego państwa. W ostatnich wyborach na partie opowiadające się za takim rozwiązaniem głosowało 48 proc. osób, jednak nastroje w tej sprawie nie są stabilne.

Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
jeszcze
Użytkownik
jeszcze

“Gdyby jednak katalońscy politycy doprowadzili do końca proces secesji, musieliby potem na nowo starać się o akcesję do NATO i Unii Europejskiej.”

Po cóż mieliby to robić? Czy nie po to chcą się odłączyć od Hiszpanii, żeby unia jewropejska przestała ich łupić?

Maximov
Użytkownik
Maximov

Secesja rzadko bywa legalna. Gorąco popieram Katalończyków w ich dążeniach do niepodległości.
Wszystko zależy od rządu, którego głównym zadaniem jest dobro obywateli.
Mam również nadzieję, że zapoczątkują proces rozpadu UE.