Czarnoskóry piłkarz zamiast handlarza niewolników

Opublikowano: 20.06.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 467

Plac w brytyjskim mieście Plymouth, nazwany na cześć marynarza, kupca i handlarza niewolników z XVI wieku Sir Johna Hawkinsa, został przemianowany na cześć czarnoskórego piłkarza klubu „Plymouth Argyle” Jacka Lesliego (1901-1988), któremu odmówiono możliwości występowania w reprezentacji Anglii z powodu uprzedzeń rasowych. Jak informuje „Daily Mail”, petycję ws. zmiany nazwy poparło ponad pięćset osób. Przewodniczący rady miasta Plymouth, Tudor Evans, zauważył, jak donosi gazeta, że nie ma tu mowy o próbie „przepisania historii”. „Nie staramy się przepisywać historii i nie twierdzimy, że Hawkins powinien zostać zapomniany. Z pewnością był znaczącą postacią w naszej historii narodowej” – powiedział Evans.

Fala inicjatyw, mających na celu zrewidowanie historii i zburzenie pomników tych, którzy zajmowali się handlem niewolnikami lub składali rasistowskie oświadczenia, rozpoczęła się w Wielkiej Brytanii po wielotysięcznych akcjach zwolenników ruchu Black Lives Matter. Na tle kampanii antyrasistowskiej brytyjscy aktywiści przygotowali listę zabytków, które mają zostać zburzone, oraz instytucji i ulic, które ich zdaniem wymagają zmiany nazwy.

W Stanach Zjednoczonych wiele pomników usunięto decyzją władz lub spontanicznie zburzono w ostatnich tygodniach na tle masowych protestów po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, który zginął z rąk policji w Minneapolis. Dotyczyło to pomników żołnierzy i generałów z Południa z czasów wojny secesyjnej w USA, a także pomników odkrywcy Ameryki Krzysztofa Kolumba, którego lewicowi aktywiści oskarżają o ludobójstwo ludności rdzennych Amerykanów.

Tymczasem dwie znane brytyjskie firmy obiecały wypłacić duże sumy przedstawicielom społeczności czarnoskórych, mieszkańcom pochodzenia azjatyckiego i mniejszościom narodowym mieszkającym w tym kraju po ujawnieniu roli tych przedsiębiorstw w handlu niewolnikami. Gazeta „Telegraph” donosi, że mowa o brytyjskiej Greene King, kierującej największą w kraju siecią pubów, oraz towarzystwie ubezpieczeniowym Lloyd’s of London. Informacje o ich związku z handlem niewolnikami znajdują się w bazach danych University College London.

Według gazety firma Greene King została założona przez Benjamina Greena na początku XIX wieku. Stał się jednym z 47 tysięcy osób, którzy otrzymali odszkodowanie od brytyjskiego rządu w związku z decyzją o zniesieniu niewolnictwa w 1833 roku. Otrzymał prawie 500 tysięcy funtów w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze, kiedy zrezygnował z praw do trzech plantacji w Indiach Zachodnich. „To niewybaczalne, że jeden z naszych założycieli czerpał korzyści z niewolnictwa i sprzeciwiał się jego zniesieniu w XIX wieku” – oświadczył dyrektor generalny firmy Nick McKinsey.

Szef Greene King dodał, że firma „dokona znacznych inwestycji na rzecz społeczności BAME (BAME – Black, Asian and Minority Ethnic) i wesprze różnorodność rasową w biznesie”. Dane akademickie zawierają również informacje, że jeden z założycieli Lloyd’s of London Simon Fraser również otrzymał środki w wysokości dzisiejszych 400 tysięcy funtów po zrzeczeniu się swojego mienia na Dominice. Rzecznik firmy powiedział gazecie, że Lloyd’s of London żałuje roli, jaką firma odegrała w handlu niewolnikami w XVIII i XIX wieku. „To był straszny i haniebny okres zarówno w historii Anglii, jak i naszej, i potępiamy niewybaczalne czyny popełnione w tym okresie” – powiedział.

Gazeta zaznacza, że ​​zgodnie z informacjami z baz danych Greene King i Lloyd’s of London są dwiema z dziewięciu brytyjskich firm, które otrzymały bezpośrednie lub pośrednie korzyści z takich rekompensat. Wśród nich są również Royal Bank of Scotland, Barclays Bank, HSBC i Lloyds Banking Group.

Źródło: pl.SputnikNews.com [1] [2]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.