Bezpłatna komunikacja miejska w stolicy Estonii

Opublikowano: 01.01.2013 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Przeczytano 123 razy!

Od 1 stycznia 2013 r. Tallinn jako pierwsza stolica na świecie wprowadza bezpłatną komunikację miejską. Mimo obecności tej idei wśród inżynierów komunikacji od lat 1950. jest to pierwsza tego typu decyzja na tak szeroką skalę.

Decyzja o wprowadzenia „taryfy zerowej” dla obszaru miasta Tallinn zapadła w kwietniu 2012 r. na posiedzeniu Rady Miasta, została ona jednak poprzedzona referendum lokalnym w którym 75 proc głosujących poparło tę ideę. Postanowiono wówczas o wprowadzeniu ulgi dla wszystkich mieszkańców Tallinna posiadających zameldowanie w tym mieście oraz dla wszystkich Estończyków poniżej 19 roku życia i innych grup społecznych mających dotąd prawo do ulgowych przejazdów.

Przyjezdni oraz mieszkańcy innych estońskich miast będą musieli nadal płacić za komunikację miejską i władze miejskie tłumaczyły tę decyzję chęcią zwiększenia wpływów do miejskiej kasy poprzez meldowanie się mieszkańców okolic w stolicy, płaceniem w niej podatków i w rezultacie przyszłą przeprowadzką do Tallinna.

Władze Tallina podkreślają, że stołeczna komunikacja jest dotowana z budżetu miasta, a dochody z biletów pokrywają od 30 do 40 proc. jej kosztów. Pełne dotowanie nie będzie więc dużym obciążeniem.

Stolica Estonii liczy sobie ok. 400 tys. Mieszkańców i jest największym miastem gdzie wprowadzono bezpłatną komunikację miejską na świecie. Bezpłatna komunikacja miejska funkcjonuje obecnie w Belgii i Niemczech dla wszystkich linii komunikacji miejskiej w miastach do 70 tys. mieszkańców lub w dużych miastach jak np. w Portland w USA czy w Zagrzebiu, lecz tylko na wybranych liniach.

Należy podkreślić, że praktyczna realizacja „taryfy zerowej” w Estonii byłaby znacznie utrudniona bez postępów Estonii w dziedzinie realizacji e-demokracji. W 2007r. wprowadzono możliwość głosowania przez Internet dla wszystkich obywateli. Możliwe jest dzięki dowodom osobistym ze specjalnym chipem i technologia ta jest również zastosowana w osobistych kartach komunikacji miejskiej.

Opracowanie: Szymon Andrzejewski
Źródło: Lewica

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Strangersama 01.01.2013 12:27

    Połowa sukcesu. Pełen byłby dopiero gdyby przyjezdni też nie płacili. W obecnej sytuacji nadal trzeba utrzymywać infrastrukturę kontrolerską (kanary, sprzedaż biletów, kasowniki), co kłóci się z celem likwidacji cen. Koszty utrzymania kontroli są prawie tak wysokie jak dawniej a wpływy ze sprzedaży znikome.

  2. saal 01.01.2013 23:17

    Sukces jest, gdy się na czymś zarabia, a nie traci. Ciekaw jestem jak długo budżet to wytrzyma. Oczywiście zawsze można podnieść podatki ale wtedy płacimy za bilety, tylko że w sposób pośredni. Czas pokaże, czy był to udany zabieg. Moim zdaniem mogliby te pieniądze wykorzystać w bardziej efektywny sposób.

  3. Radek 02.01.2013 07:58

    Myślę, że mogliby wykorzystać te pieniądze na premie dla prezesów rożnych stanowisk… byłoby tak jak u nas. Po co podatki wykorzystywać dla zapewnienia czegoś społeczeństwu, lepiej za dodatkowe usługi pobierać opłaty. Zrobić wszystkie drogi płatne argumentując, że pieniądze pójdą na “obniżenie emisji CO2”, mosty dodatkowo płatne, a podatki zdzierać równo. W tym celu trzeba wszystko sprywatyzować…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X