Ile nas kosztuje Kościół?

Opublikowano: 06.08.2016 | Kategorie: Publicystyka, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 2300 razy!

Nikt nie zna precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie. Pozostają szacunki. Tym bardziej oburzył mnie artykuł z 21 października 2011 na portalu Money.pl ”Policzyliśmy ile zarabia Kościół” mający pretensje do kompletności. Autor Andrzej Zwoliński podliczył i podał we wprowadzającym w błąd tytule – 3 mld zł. rocznie, w tym 1,22 mld z tacy ! Niemal grosze. Nie tylko kościół ale kolejne rządy, samorządy, a nawet spółki z udziałem skarbu państwa świadczące różne daniny i usługi na rzecz kościoła nie są zainteresowane w ujawnianiu kosztów ponoszonych w rezultacie przez podatników.

Drobny przykład: jak wyliczyć koszt elektryczności zużytej przez niektóre budynki kościelne, skoro nie mają one liczników, są podłączone do sieci oświetlenia ulic i są opłacane przez samorządy z naszych podatków ? Podobnie jest z ogrzewaniem czy innymi usługami „utopionymi” w budżetach samorządu terytorialnego, albo świadczonymi po preferencyjnych stawkach.

Licząc osoby duchowne w Polsce Andrzej Zwoliński nie uwzględnił 23 tys. zakonnic, razem to ok. 52 tys. osób i ok. 2000 misjonarzy za granicą również na utrzymaniu polskiego podatnika. Co do liczebności wiernych – GUS zrobił wszystko, żeby w czasie ostatniego spisu ludności nie zdobyć danych zbliżonych do rzeczywistości. Zapytano o wyznanie tylko niewielki procent obywateli. Ogromna liczba wiernych jest oparta na liczbie ochrzczonych niemowląt. Tymczasem według tej zawyżonej liczby katolików rząd przekazuje kościołowi „na utrzymanie” co roku kilkaset milionów z PIT nawet bez informowania o tym podatników. Zgodnie z pismem Min.Finansów z dnia 10.11.2006 znak FB5/LT-0353/DD3/640/06 w budżecie państwa na rok 2006 planowano przekazać wszystkim kościołom 1,04 % kwoty PIT. Gdyby przyjąć ten sam procent, to w tym roku kwota przeznaczona dla kościoła wyniesie minimum 300 mln zł.

Nie ma to nic wspólnego z 1% podatku PIT dobrowolnie przeznaczanego przez podatników na organizacje pożytku publicznego, z którego organizacje kościelne również otrzymały ok. 300 mln za 2010 rok.

Uzyskanie oficjalnie kwot wydawanych na kościół, biorąc pod uwagę różnorodność dysponentów funduszy jest prawie niemożliwe, co przyznaje Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację nr 11150 posła S.Kopycińskiego z 25 sierpnia 2009.

W budżecie państwa tylko cztery pozycje figurują jako kościelne:

1. w części 24 – w gestii Min.Kultury dotacje na remonty zabytków kościelnych

2. w części 29 – w gestii MON – ordynariaty katolicki, prawosławny i ewangelicki

3. w części 38 – w gestii Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego – finansowanie pięciu uczelni katolickich

4. w części 43 – w gestii MSWiA – Fundusz Kościelny – kwota poniżej 100 mln zł.

Część wydatków na kościół rzymsko-katolicki ukryta jest w wydatkach różnych resortów, a lwia część w wydatkach samorządu terytorialnego. Wydaje się, że nie ma resortu, który nie ponosiłby wydatków na kościół w jakiejkolwiek formie. Min.Zdrowia finansuje tysiące kapelanów i setki kaplic w szpitalach. Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego finansuje wydziały teologiczne na świeckich uczelniach państwowych a nawet duchownych zatrudnionych na wydziałach jak najbardziej świeckich ( np. Akademia Podlaska w Siedlcach), itd. itd. MSWiA finansuje kapelanów służb mundurowych, kaplice policyjne itd. MON poza kapelanami finansuje parafie garnizonowe nawet takie, w których już dawno nie ma żołnierzy.

Oto fragment noty wydawcy książki Seweryna Mosza pt. “Kasa Pana Boga” (Wydawnictwo Lux, Katowice 2010):

„Jedną złotówkę dziennie od każdego z Polaków, od niemowlęcia do najstarszego, dostaje Kościół katolicki bezpośrednio ze środków publicznych, ulg i przywilejów oraz bezpośrednich datków i opłat wiernych. Przekazujemy naszym Czytelnikom książkę szczególną – raport ze śledztwa w sprawie majątku Kościoła katolickiego w Polsce. Jest to jedyny taki raport, jaki w tej bulwersującej sprawie opracowany został nie tylko w ostatnim czasie w związku z toczącą się dyskusją wokół Komisji Majątkowej, ale i kiedykolwiek w przeszłości w naszym kraju. (…) Dobitnie wykażemy w nim, że dane, którymi epatowano opinię publiczną i które tak ją bulwersowały, to tylko wierzchołek góry lodowej. Udowodnimy, że instytucje państwa polskiego w ogóle nie panują nad sytuacją, a w majestacie prawa odbywa się niekontrolowany proces rozdawnictwa, w którym nie liczą się fakty, a spryt i zuchwałość nie tylko wielu instytucji kościelnych, ale przede wszystkim sporej grupy osób, które zwietrzyły znakomitą okazję łatwego dorobienia się na oddawanym Kościołowi majątku.”

Ta jedna złotówka dziennie to ok. 14 mld zł rocznie, a nie 3 mld jak pisze Andrzej Zwoliński. Na jedną „duchowną” głowę to ponad 250.000 zł rocznie. Jest oczywiste, że taka góra pieniędzy nie pozostaje w całości w kraju, ale jest transferowana do Watykanu.

Na tę kwotę składają się wszelkie zwolnienia z podatków, danin, opłat licencyjnych np. telewizyjnych łamiących w dodatku unijną zasadę wolnej konkurencji, nieopodatkowane darowizny na rzecz kościoła o nieograniczonej wysokości (w przeciwieństwie do limitowanych darowizn na rzecz instytucji świeckich) – prawdopodobnie w części to ukrywany dochód darczyńców. Następnie wliczamy takie pozycje jak nauka religii w szkołach i przedszkolach ok. 1,5 mld; biznes cmentarny, chrzty, śluby i pierwsze komunie, zbiórki pieniężne na najróżniejsze cele, bezpłatna praca parafian, pokropki, taca, kolęda, intencje mszalne, unijne dopłaty rolne, dotacje unijne… i wiele innych.

A propos funduszy unijnych, to mam przed sobą listę ponad 3000 aplikacji o granty z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich FIO na rok 2011. Największa grupa aplikacji to instytucje kościelne i parakościelne z Caritasami na czele. Swego czasu prof. Balcerowicz w NBP kształcił księży – na koszt podatnika – w zdobywaniu funduszy unijnych. Wiadomo, że fundusze te nie są z gumy i jak dostanie je kościół to nie świeccy.

Co do działalności charytatywnej kościoła, to zarówno Caritas, domy opieki czy sierocińce prowadzone przez zakony czy inne instytucje kościelne są finansowane z naszych podatków. Przy tym tak się składa, że utrzymanie jednego dziecka kosztuje w nich do 6500 zł miesięcznie podczas gdy w sierocińcach świeckich średnio 2500 zł.

Do tych 14 mld zł rocznie trzeba doliczyć nieruchomości przejęte w wyniku działalności Komisji Majatkowej oraz nieruchomości przekazywane przez samorządy za darmo lub prawie za darmo, najczęściej remontowane przedtem również na koszt podatnika. Nieruchomości – głównie gruntowe – przyznane często bezprawnie bywają natychmiast sprzedane po cenach rynkowych z ogromnym zyskiem albo przynoszą dochody z najmu. Wg raportu Seweryna Mosza i jego ekipy kościelny majątek nieruchomy można oszacować na minimum 200 mld zł.

Przywracanie potęgi majątkowej kościoła watykańskiego zaczęło się w epoce komuny, która tak prześladowała kościoł. Już Edward Gierek przekazał mu w posiadanie położone głównie na Ziemiach Odzyskanych najpierw 4800 świątyń, 1.500 innych budynków oraz 900 ha gruntów rolnych, a następnie 662 obiekty różne w tym cmentarze. Już w roku 1970 Kościół zarządzał 6531 cmentarzami tzn. ¾ całej liczby cmentarzy w Polsce.

Po transformacji największym skandalem jest niewątpliwie Komisja Majątkowa, która miała działać 6 miesięcy a działała 21 lat. Niektórzy nazywają tę działalność czwartym rozbiorem Polski. Nie przerwało tego procederu nawet orzeczenie Trybunału w Strasburgu z dnia 21 września 2004 w sprawie skargi nr 42049/98 – Związek Nauczycielstwa Polskiego przeciwko Polsce. Orzeczenie stwierdza naruszenie art.6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez art. 60-70a Ustawy z dnia 17 maja 1989 o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP – w szczególności narusza ona prawo do sądu. Jest oczywiste, że działalność Komisji Majątkowej jest niezgodna także z Konstytucją RP co najmniej w zakresie równości wszystkich obywateli wobec prawa – art. 32 pkt 1 i w zakresie prawa do sądu – art. 45 pkt 1. Wynika z tego, że cała działalność tej komisji powinna być uznana za bezprawie a jej decyzje w całości anulowane. Poszkodowane gminy powinny wystąpić do Kościoła o ich zwrot lub równowartość w gotówce z powodu niesłusznego wzbogacenia się kosztem tych gmin.

Przekazany posłowi Sławomirowi Kopycińskiemu przez Komisję Wykaz załatwionych wniosków został nagłośniony przez media, które miały prawo sądzić, że ten wykaz 3063 wniosków jest wiarogodny. W podliczeniu umieszczono wartość tego majątku w wys. ok. 24 mld zł. Tymczasem ten wykaz to mistyfikacja. Nie ma w nim nawet wniosków, które stały się przedmiotem doniesień do prokuratury jak np. słynne 47 ha warszawskiej Białołęki, w którym różnica wyceny kościelnej – 30 mln była wg eksperta powołanego przez Urząd m.st. Warszawy 8-krotnie zaniżona i pozbawiła nową wielką dzielnicę mieszkaniową terenu przeznaczonego na infrastrukturę szkolną, sportową i handlową. Takich przypadków jest wiele m.in. sprawa Świerklańca, gdzie wycena gruntu w rekompensacie była zaniżona 15 –krotnie czy skandaliczna sprawa Wieprza. Prawdopodobnie brak w wykazie kilkuset nieruchomości przyznanych kościołowi w latach 2006-2010.

Według wykazu w ciągu tych 5 lat Komisja załatwiała średnio tylko jeden wniosek miesięcznie co jest nieprawdopodobne – wobec załatwiania w pozostałych latach ok. 200 decyzji rocznie. Ponieważ strona rządowa nie weryfikowała wyceny przedstawianej przez stronę kościelną, można bez większego błędu przyjąć, że wartość lwiej części majątku przekazanego jako rekompensata za inne nieruchomości została wartościowo średnio 10-krotnie zaniżona. Logicznie rzecz biorąc należałoby więc przyjąć wartość w podsumowaniu nie 24 mld zł ale raczej 240 mld złotych w ciągu 21 lat.

Dlatego też bez zdziwienia stwierdziłam, że Wykaz nieruchomości przekazanych przez Komisję Majątkową zawiera 41 nieruchomości w całej Warszawie podczas gdy będący w moim posiadaniu urzędowy Wykaz wniosków reprywatyzacyjnych (tylko) Śródmieścia Warszawy zawiera 45 nieruchomości przekazanych Kościołowi katolickiemu położonych na najdroższych ulicach w Polsce ciągle w ramach decyzji Komisji Majątkowej. Większość tych budynków o historycznej wartości była ruiną po wojnie i została odbudowana ogromnym wysiłkiem całego społeczeństwa. Jedną ze spornych decyzji jest np. nowy biurowiec wciśnięty w róg Jasnej i Świętokrzyskiej wynajmowany za ok. 100 000 zł miesięcznie. Urząd m.st. Warszawy twierdzi, że teren oddano kościołowi bezprawnie.

Jeżeli do tego dodamy trudny do oszacowania ogromny majątek nieruchomy oddany Kościołowi katolickiemu tylko na wniosek miejscowego kleru przez władze samorządowe 2500 polskich gmin – niektóre z nich przekazały wiele nieruchomości – to przybliżona kwota 25 mld rocznie jako ogólny koszt utrzymania kościoła jest wartością raczej zaniżoną.

Moglibyśmy przejść nad tymi liczbami do porządku dziennego, gdyby nie to, że mamy ok. 10 mln mieszkańców żyjących poniżej minimum socjalnego ustalonego w Polsce bardzo nisko (w tym 2,8 mln na granicy minimum egzystencji). Niedawno telewizja pokazała wstrząsający film dokumentalny o polskiej wiejskiej kobiecie mającej trzynaścioro dzieci, Głównym pożywieniem tej 14 – osobowej rodziny jest 30 bochenków chleba kupowane co 2 dni, nieraz na „zeszytowy” kredyt. Chleb popija się wodą z wiadra.

Prawie nie ma gminy, która nie miałaby kolejki oczekujących latami na mieszkanie komunalne obdarowującej jednocześnie kościół, który żąda kolejnych nieruchomości. Budownictwo komunalne w wielu gminach praktycznie nie istnieje. Zaczęto tworzyć dla eksmitowanych biedaków nawet osiedla kontenerów, których ogrzanie zimą (wyłącznie elektryczne) jest praktycznie niemożliwe. Stąd używanie zabronionego w nich gazu i już pierwsze pożary likwidujące rzędy kontenerów.

Jest oczywiste, że nasz dług publiczny, który właśnie mocno przekroczył 815 mld złotych, byłby zdecydowanie niższy gdyby nie akumulacja poważnej części majątku narodowego przez Kościół.

W świetle powyższego za naigrawanie się z Polaków należy uznać zaplanowane w projekcie budżetu na rok 2012 zmniejszenie tylko o parę milionów złotych Funduszu Kościelnego (składka ZUS za księży) zamiast całkowitej likwidacji finansowania kościoła katolickiego z budżetu państwa i samorządów z równoczesnym zakazem przekazywania Kościołowi wszelkich nieruchomości. Darowizny pieniężne powinny być limitowane i opodatkowane jak dla instytucji świeckich.

Majątek Kościoła to temat rzeka. Parę osób pokusiło się o przebadanie niektórych fragmentów zagadnienia. Mogę polecić artykuł z 2002 roku Jarosława Rudzkiego “Mieliśmy Kraków” obrazujący grabież dokonaną przez Komisję Majątkową na zabytkowym i nie tylko zabytkowym Krakowie. Wartość tego majątku jest niewyobrażalna. No bo jak wycenić Wawel?

Autor: Teresa Jakubowska
Źródło: Lewica.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

54 komentarze

  1. senseimarcel 08.02.2012 10:44

    Majątek kościoła solą w oku żyda.

  2. JamiroQ 08.02.2012 11:20

    @senseimarcel – jesteś człowiekiem rozumnym inaczej? Czytałeś kiedykolwiek Nowy Testament? Znajdziesz tam co najmniej kilka wypowiedzi świadczących o tym, że Kościół Rzymskokatolicki (lecz nie tylko on) nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa i jego apostołów. Gromadzenie dóbr doczesnych i życie w luksusie hierarchów kościelnych to jaskrawy kontrast między skromnym życiem Jezusa. Wiedział o tym m.in. św. Franciszek z Asyżu, lecz nie przeciwstawił się hierarchom. Uczynił to dopiero Luter i został wyklęty. Kościół to mafia z milionami zmanipulowanych, dojnych owieczek i nic ponadto.

  3. cuszima 08.02.2012 11:55

    Dobry artykuł. Autorce należy podziękować, ale przede wszystkim współczuć, że zapomina o przysłowiu mówiącym o rzucaniu pereł przed wieprze. Miałem zamiar dołożyć na temat kłamstw serwowanych ciemnemu ludowi i konieczności walki o prawdę. Ale po przeczytaniu pierwszego komentarza widać, że jest to walka z wiatrakami. Dominującej lawy głupoty nikt tu, nigdy nie wyziębi.

  4. telewizor_rubin 08.02.2012 12:36

    Nie ma to jak zacząć dzień od dawki dobrego humoru :D
    “Jest oczywiste, że nasz dług publiczny, który właśnie mocno przekroczył 815 mld złotych, byłby zdecydowanie niższy gdyby nie akumulacja poważnej części majątku narodowego przez Kościół.”

    Jest też oczywiste, że nie musiałbym pracować,gdyby autorka oraz lud robotniczy miast i wsi zrobiło zrzutkę na biedny stary telewizorek, wszak jestem jedynie “wartością dodatkową” do mojej pracy :D ba w ramach równości sam dorzucę grosik na tę tacę :D

    tyle tej radości którą zostałem obdarzony, że nie sposób wymienić.
    Seweryn Mosz – wybitny ekonomista, uczelnie katolickie – czy przypadkiem perła Biłgoraju tam nie zahaczyła, ba być może tam wykiełkowało nasienie Róży.
    Może być i tak, że sama pani Teresa jest głęboko zakonspirowanym szpiegiem światowej agencji wywiadowczej znanej szerzej jako Opus Dei :D
    Ah i skoro komunizm w Polsce zakazany to może i budownictwo na socjalne zmienić :)

    i cytacik może nie w temacie, ale miałem napisać coś innego i tylko cytat się ostał :)
    “W socjalizmie jest jeden wspólny kocioł i sprawiedliwy podział. . (…) społeczeństwo sprawiedliwości społecznej musi mieć grupę ludzi kontrolujących wszystkie dobra i sprawiedliwie je dzielących. Ten, kto stoi przy kotle, ten, kto dzieli, uzyskuje tak wielka władze, o jakiej nie śniło się żadnemu kapitaliście. (…) Każda sprawiedliwość społeczna rodzi władze tych, którzy te sprawiedliwość urzeczywistniają. Sprawiedliwość to kategoria subiektywna. Ci, którzy pilnują kotła arbitralnie ustalają, co to jest sprawiedliwość.”
    Suworow, Kontrola

    PS. Starałem się popłynąć jak autorka ale daleko mi do Phelpsa słowa pisanego :D

  5. Szaman 08.02.2012 15:11

    eh ludzie czy wy naprawdę myślicie że jak opodatkujecie wszystko to naprawicie ten chory system? Zaznaczam z góry że nie jestem praktykującym katolikiem i do kościoła nie chodzę ale głupocie tej jestem przeciwny! i co myślicie że wasze życie sie poprawi jak dokopiecie następnej instytucji? OK może i wpłynie troszkę “pieniążków” i co?
    Ja wam powiem co. Pozwolicie trwać tworowi sztucznemu i choremu przez jeszcze kilka chwil żeby jeszcze bardziej mógł was pogrążyć. Bo jak odbierzecie ten pieniądze kościołowi to pójdą na coś równie bezsensownego o np będzie za co opłacać kolejnych agentów piorących wam na co dzień mózgi albo egzekwujących kolejne durne ustawy Donka z Tuskowa. dziura budżetowa zostanie taka sama a wy i tak będziecie płacić te podatki:P

    Ludzie zamiast marnować swój czas na szukanie nowych ofiar dla pasożytniczego systemu który z braku świeżej krwi umiera.. dobijcie lepiej tego gada! bo to on jest winien naszej niedoli: system oparty na długu zarządzany przez chciwych i korumpowanych agentów bankierskiej mafii a nie to że ktoś dostaje jakieś dotacje.

    Ruszcie lepiej dzieci tyłki na ulicę zamiast pisać bzdury bo zaraz będziecie płacić 10 zeta za paliwo, pracować do 90, oglądać w internecie tylko reklamy i żreć GMO z “oryginalnych” talerzy z adidasa żeby was przypadkiem nie zamknęli za podróbki.

    Pozdrawiam

  6. Pires 08.02.2012 15:13

    @cuszima
    “Dobry artykuł. Autorce należy podziękować”…”Ale po przeczytaniu pierwszego komentarza widać, że jest to walka z wiatrakami. Dominującej lawy głupoty nikt tu, nigdy nie wyziębi.”

    Rzeczywiście nie wszyscy wiedzą o co chodzi i czasami mylą pojęcia, ale nie można być od razu pesymistą. Zamiast narzekać (a to polacy uwielbiają) można np dokonać apostazji, czyli po prostu wypisać się z kościoła. W Polsce jest wbrew pozorom bardzo mało katolików, ale płacić musimy wszyscy. Większośc z nas widnieje tylko w statystykach przez to, że nasi rodzice nie dali nam wyboru. Teraz mamy wybów i powinniśmy pomniejszyć im statystyki. Liczba wiernych spada, a im mniejsza będzie, tym łatwiej nam będzie wygrać walkę z nieuczciwymi batmanami i pingwinami. Oby wiecej takich artykułów i więcej apostazji.

  7. mihumitsu 08.02.2012 16:33

    I to jest jeden z powodów utrudniania przez kiecaków procesu apostazji wcale nie jest tak łatwo wypisać się z tej instytucji mimo ze większości nikt nie pytał o zgodę.

  8. szara 08.02.2012 17:23

    Może się okazać, że za kilka lat to co jeszcze z Polski zostanie to Kościół Katolicki i to co do niego należy, reszta już dawno sprzedana lub sprzedana zostanie.

  9. devilan1410 08.02.2012 17:52

    @szara

    Kościół Katolicki to nigdy, przenigdy nie była Polska, nie ma nic wspólnego z NARODEM! TO następny podatek dla tych, którzy myślą, że dobrowolnym haraczem odkupią sobie winy.

    Naród to ludzie, a to co mamy wszyscy razem to siła i kapitał narodowy.

    I CAŁA W TYM CHWAŁA, ale niestety grabią nas i z tego, podsuwając od początku zakłamane guru duchowe, czerpiące zyski z agentury, złodziejstwa i manipulacji tym, że robisz ‘be’ albo ‘fe’.

  10. Raptor 08.02.2012 18:01

    Tak prawie na wesoło ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0

  11. Il 08.02.2012 18:52

    Bo to kościół rzymsko-pedofilski zdalnie sterowany po żydowsku.
    Kosztował i kosztuje nas zbyt dużo abyśmy mogli tolerować jego istnienie wśród plemion Polan.

    Idzie reforma społeczna.
    Kościoły zbankrutują a budowle zostaną przerobione na schroniska dla bezdomnych i potrzebujących ludzi.
    Koniec wiary w bałwany, koniec wiary w obrazy, w figury, w pomniki i w symbole, koniec wiary w słowo pisane, koniec wiary w książki.

    Nadszedł wyjątkowy czas wiary w żywych ludzi, czas oddawania czci żywym bezbronnym dzieciom i ich matkom, czas rozliczenia kapłanów z oszustw i z bałwochwalczej wiary w złotego cielca pod postaciami złotych kielichów z kanibalistycznym rytułałem spożywania “ciała i krwi”.

    Nadszedł koniec kościoła szatańsko-katolickiego.

  12. la_mettrie 08.02.2012 19:09

    @czuszima…

    ten temat, jak lawa, z wierzchu twarda i plugawa,
    lecz wewnętrznego ciepła i sto lat nie wyziębi
    plwajmy na skorupę i zstępujmy do głębi..

  13. Robert 08.02.2012 20:22

    źródło lewica.pl wszystko w temacie

    bo tak w ogóle jak już szukamy dziury w całym , to ja nie chce płacić ZUS obowiązkowego, wole sam płacić agencji prywatnej swoje ubezpieczenie

  14. Il 08.02.2012 20:48

    STOP pedofilom (również kościelnym):
    http://stoppedofilom.pl/category/newsy-o-problemie/pedofilia-w-kosciele

    ziemski Ruch Ofiar księży:
    http://ruchofiarksiezy.org

    jak wypisać się z kościoła szatańsko-katolickiego nazywanego oficjalnie rzymsko- (grecko- lub polsko-) -katolickim:
    UWAGA, w piśmie powinien być wpis mniej więcej takiej treści:
    “Zabraniam wykorzystywania moich (w przypadku posiadania niepełnoletnich dzieci należy dopisać “i moich dzieci”) danych osobowych. Żądam trwałego usunięcia wszelkich danych osobowych o mnie (i o moich dzieciach) zapisanych lub w inny sposób utrwalonych i przechowywanych przez kościół rzymsko- (grecko- lub polsko-) -katolicki lub przez któregokolwiek członka tego kościoła.
    Zgadzam się aby upoważniony członek kościoła powiadomił odpowiedni urząd administracji państwa Polskiego o fakcie mojej apostazji. Będzie mi miło jeżeli otrzymam pisemne potwierdzenie dokonania apostazji. Z Bogiem. (ateiści mogą użyć innego pozdrowienia, np: “Z Wszechistnieniem”)
    Pomocne adresy z informacjami o formalnym opuszczeniu globalnej niebezpiecznej sekty watykańsko-żydowskiej nazywanej kościołem katolickim:
    1.
    http://apostazja.pl
    2.
    http://www.apostazja.info

    la metrie, sugerujesz zstępowanie do lawy czyli do piekła? czy pozyskiwanie ciepła z głębi spod ziemi?
    Robert, http://www.zlikwidujzus.com

  15. Il 08.02.2012 22:08

    750 000 000 m2

    tyle do końca września 2009 roku polskawa urzędnicza agencja nieruchomości rolnych bezprawnie i NIEODPŁATNIE przekazała niepolskiemu kościołowi katolickiemu.

    źródło informacji:
    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/5327AB09

  16. radzio 09.02.2012 14:48

    Świetny art.
    Ale to i tak tylko czubek góry lodowej.
    Jakby się dokładnie pochylić to wychodzi drugi budżet Polski; albo i lepiej.
    Ci co dopuścili do konkordatu i wszystkich jego implikacji to zbrodniarze.
    Zbrodnarze którzy działali i działają na szkode “Polskiej racji stanu”; jeśli takowe określenie jeszcze cokolwiek dzisiaj znaczy.

  17. KrisK 09.02.2012 15:25

    niektórzy robią z siebie idiotów… Pytanie czy pod wpływem potrzeby wewnętrznej czy indoktrynacji.

    Po pierwsze pedofilia… Sorry ale księża to statystycznie grupa w której pedofilii jest NAJMNIEJ. Tak brzmi strasznie ale dziecko jest bezpieczniejsze w salce parafialnej niż w własnym domu.
    Zakłamywanie faktów prowadzi tylko i wyłącznie do krzywdy kolejnych dzieci!!! Każdy krzyk że najwięcej pedofilii wśród księży jest ukrywaniem grup w których pedofilii jest o wiele więcej i jest ich więcej. JEST TO ROBIENIE KRZYWDY DZIECIAKOM!!!
    Tani kiepski chwyt w walce z kościołem który rozwala walkę z pedofilią GRATULUJE.

    Druga sprawa to majątek… Duża część majątku kościoła była mu podarowana przez ludzi z własnej woli. Za czasów kiedy własność jeszcze coś znaczyła. Boli was to? Cóż zazdrość nasza cechą narodową.

    Kolejna sprawa że nie wiem co w was wstąpiło że chcecie aby pieniądze publiczne nie trafiały do kościoła… Myślicie że trafią do was? Czy wy dzisiaj się urodziliście?
    Jak nie pójdą na kościół pójdą na przeloty córki i przydupasa córki donalda między warszawą a gdaniskiem. Ja tam wolę na kościół żeby szły bo większe szanse że to wróci do obiegu i da zarobić normalnym ludziom. I jeszcze taki drobiazg jak przerabiania kościołów na schroniska… Kościoły to nie tylko miejsca kultu to zabytki i HISTORIA NARODU. Wiem że wielu to boli ale to jest fakt. Jak już przerobimy kościoły na magazyny to staniemy się narodem bez historii i korzeni. Bezwolnym tłumem bez przynależności.
    W swoim zaślepieniu nie potraficie tego zobaczyć?
    Warto się czasem zatrzymać i zastanowić co chcecie zniszczyć.
    Przerabialiśmy już palenie książek… :) chcecie niszczyć kościoły? Zabytki które są częścią naszej kultury?
    Trzeba umieć rozróżnić wiarę od historii i kultury.

    Może popatrzmy na dofinansowania dla prywatnych korporacji? Na zwolnienia z podatku większości supermarketów? To was nie boli?
    tu dopiero są pieniądze…

    Dajecie się wpędzić w walkę z kościołem która jest podjudzana przez władzę w celu odwrócenia waszych oczu od problemu.
    Problemem jest nie pieniądze na kościół a USTRÓJ.

    Nie dajcie się omamić i walczcie ze złodziejskim faszystowskim ustrojem. ni dajcie się skierować na walkę z sztucznym wrogiem.

  18. KrisK 09.02.2012 17:19

    @realista może ty masz ale jak jesteś taki realistą i masz taki super “multitasking” to do doskonale powinieneś wiedzieć że większość społeczeństwa nie ogarnia nawet ułamka docierającej do nich papki.
    Walczą nie z patologiami w kościele a z kościołem jako bliżej nieokreślonym hasłem.
    Większość walczących z kościołem walczy bo…. Bo jest taka moda bo wszyscy walczą bo… A czemu nie. A z czym walczą? No z czarnymi walczą. A no i z kolebką pedofilii… Zero konkretów zero zdrowego rozsądku jak i celu tej walki.
    Niestety może twój “multitasking” jest super ale nie zauważasz w jakim społeczeństwie funkcjonujesz. Zauważ że walka z kościołem i systemem nie ma sensu. Bo jak rozłożymy system to instytucjonalne finansowanie kościoła automatem zostanie zlikwidowane. Więc po co tracic energię?
    Z punktu widzenia społeczeństwa to strata czasu.

  19. dartan 09.02.2012 18:34

    tak mi się wkleiło, nie wiem dlaczego…
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=uOBSpS8evO0

  20. maleczka 09.02.2012 19:00

    ja tam nie wiem ile kosztuje…i wiedziec nie chce jak ludzie chca dawac niech daja!!! byle nie dawali kasy tych co nie chca( bo moga nie chciec)z puli ogolnospolecznej ooooo

  21. KrisK 09.02.2012 19:08

    A czemu krzyż ma znikać? Czemu mamy g ściągać ze szkół? Wiesz że to ludzie domagali się krzyży w salach lekcyjnych? Wiesz że to ludzie chcieli religii w szkołach?
    Zresztą co przeszkadza komu krzyż?
    Widzisz wydaje ci się że masz takie wielkie spektrum postrzegania a właśnie dajesz się zamknąć w zaściankowym myśleniu.
    Krzyż towarzyszy naszej kulturze od tego powiedzmy 1000 lat i nie da się go usunąć ustawą.
    Piszesz że system jest zły… ale ustawowe usunięcie krzyża będzie włosienie wpasowywało się w działanie tego ustroju. A więc wprost popierasz faszystowski ustrój jaki jest nam serwowany przez państwo.

    Większość walczących z krzyżem mówi o tolerancji…
    ale to zwykła obłuda a może nawet schizofrenia. Jak jesteś tolerancyjny to TOLERUJ krzyż. Dlaczego chcesz go ściągać?
    Skoro wielu ginęło żeby go powiesić? Wielu narażało się na represje od ustroju który ty teraz prosisz o zdjęcie go.
    Czyli jesteś częścią tego nietolerancyjnego nurtu. Nurtu faszyzmu i narzucania swojego zdania przez głośniej krzyczących.

    Czemu chcesz żeby religia zniknęła ze szkół? Czy cię ona boli? Tolerancji ci brakuje? Jak nie chcesz żeby twoje dziecko chodziło to go nie posyłaj. Wolno ci. Z tym że tych nie chodzących jest promil. Czemu? Czemu wciąż się chrzci większość dzieci?

    Zastanów się z czym i dlaczego walczyć chcesz i co to da SPOŁECZEŃSTWU. Z tego co piszesz można wywnioskować niestety ze jesteś typowym przykładem na to iż tematy zastępcze i sztuczni wrogowie działają.
    Dałeś sobie wmówić że kościół jest przyczyną większości problemów polski… Niestety zabranie całego majątku kościołowi i skończenie z finansowaniem go nie zmieniło by nic. To kropla w morzy urzędniczego przejadania.
    Poza tym pisanie że kościół to zło wcielone jest żałosną demagogią. Kościół to też wiele działań które są jak najbardziej ważne i społecznie potrzebne. Ale o tym przeciwnicy jakoś zapominają.

    Wracając do krzyży to pamiętaj że krzyż był przy obalaniu komunizmu był i podczas zaborów… Był i pomagał naszemu narodowi wstawać z kolan wielokrotnie. Czemu chcesz żeby go usunąć? Strach przed przyznaniem że tak było? Znam trochę ateistów którym krzyż nie przeszkadza. Znam też ludzi innych wyznań którzy potrafią się do niego odnieść z szacunkiem. Czemu część społeczeństwa pała do niego nienawiścią? Czemu to ta część która chce uchodzić za wykształconą i najbardziej tolerancyjną?
    A może jesteście użytecznymi idiotami w rękach władzy?

  22. KrisK 09.02.2012 19:53

    A gdzie tolerancja?

    “że moje dzieci muszą wtedy mieć „okienko””
    Idziesz do dyrekcji i każesz zorganizować zajęcia z etyki albo teologii… Ale to nic…. bo jak widać ty chcesz państwowych indoktrynujących szkół. Ja uważam że powinny być prywatne. Wtedy religia by była dal chętnych a rozkład zajęć wykluczał by okienka. Albo wprost posłał byś dziecko do ateistycznej szkoły.
    To jest to o czym pisałem :) Próbujesz walczyć z kościołem a trzeba z chorym ustrojem.

    “żądam, aby intsytucje PAŃSTWOWE były wolne od jakichkolwiek wpływów religijnych”

    Ale powolutku. Jeżeli zasiadają w rządzie ludzie wierzący to jak możemy wymagać od nich żeby nie kierowali się swoją religią?
    To albo myślenie utopijne albo faszystowskie.(zresztą faszyzm ten z definicji był utopią). Kolejny problem że jeśli większość ludzi w danym kraju jest wyznawcami jakiejś religii to mają oni prawo wpływać na taki a nie inny kształt państwa… I znowu patrzysz z za swojej nienawiści a nie jak piszesz masz lepszy “multitasking”.

    “mnie obchodzi co to da społeczeństwu”

    Samolub? Nie ładnie. A może masz jakieś inne pobudki dla których nie interesuje cie społeczeństwo?

    “że od demonstrowania swojej religijności są instytucje religijne”

    eeee chyba nie. Do demonstrowania religijności jest KAŻDY religijny człowiek. I jak by każdy religijny demonstrował żyło by się lepiej.

    “nie zmienia to faktu, że nie chcę symboli religijnych w instytucjach państwowych.”

    Ale aż tak ci brakuje tolerancji do wiary innych?

    “ja go nie nienawidzę”

    Oj tak to jest powód dobry i konkretny…
    Ale musisz sie liczyć z zdaniem większości która twojego zdania nie podziela albo im to zwisa bo są tolerancyjni!!!
    Twoje podejście jest objawem jakiejś fobii i tego że masz problem.

    “ja go mam w de… .. .”

    Nie jak by tak było najwyżej byś się zaśmiał z wierzeń czy obrządków. Ciebie on boli całym swoim jestestwem pali w sercu oku i rzeczonej D. Tylko czemu?
    I co z tolerancją? Chcesz zakazać wszystkiego czego nienawidzisz?
    Hitler nienawidził Żydów…. :)
    Pisałem ci już że twoje poglądy faszyzmem czuć?

  23. gonzo111 09.02.2012 20:06

    Aj… znowu dajemy się podpuszczać jak dzieci. Temat zastępczy? Może. Walka z ostoją konserwatyzmu? Może. Próba zmarginalizowania i przejęcia strefy wpływów? Może. Zdyskredytowanie jedynej siły opierającej się zdemoralizowanej, socjalistycznej lawinie? Może. Próba pokazania słabości RP i władzy, która pozwoliła się doić hierarchom KK a wręcz im to ułatwiała? Może. Obłuda dostojników KK, którzy ugrali swoje na walce o wolność a teraz mają nas gdzieś a tym bardziej wolność? Może.

    Jedno wiem na pewno. Krzyż mi nie przeszkadza, gej mi nie przeszkadza. Ale przeszkadza mi wszystko to co się mi narzuca.

  24. Roots Chant Rising 09.02.2012 21:44

    Po prostu należy opodatkować wierzących, ich modlitwy, święta, zadośćuczynienia, pokuty a wtedy tytuł artykułu byłby następujący: “Ile kosztuje kościół ludzi wierzących? ”
    Taki tytuł jest dużo mniej irytujący dla ludzi “koszernych” religijnie a nawet bardziej sprawiedliwy ;)

  25. KrisK 09.02.2012 22:14

    Kurcze co to zlot socjalistów?
    Wyrwijmy się wreszcie z tego amoku opodatkowywania. Zlikwidujmy podatki i subwencje wtedy tytuł nie będzie miał racji bytu! Bo to ludzie chodzący do kościołów i wierzący się sami będą “opodatkowywać” i nie będzie to chwytliwa sensacja dla mas.

    Takie to proste a tak trudno wam to dostrzec. Strasznie was ten ustrój omotał tylko opodatkować i opodatkować :(

    Ja proponuje za to wprowadzenie jednego przepisu…
    Każdy pomysł nowego podatku karać zabraniem pomysłodawcy całego majątku i dochodów do 10 pokolenia ….

    Jak tego nie zrobimy niedługo 100% podatki staną się faktem ;)
    Mamy już ~83% więc nie tak daleko….

  26. Il 09.02.2012 22:30

    ile ludzkiej energii kosztuje wyprodukowanie martwych krzyży a ile ludzkiej energii kosztuje właściwa tradycyjna opieka nad żywym dzieciątkiem ???

  27. W. 10.02.2012 06:40

    @KrisK

    “Wiesz że to ludzie chcieli religii w szkołach?”

    Nie przypominam sobie, by robiono jakieś referendum w tej sprawie, by ludzie mogli się wypowiedzieć. Pamiętam za to, że to środowisko kościelne chciało religii w szkołach i zapewniało, że lekcje będą prowadzone za darmo, w ramach posługi kapłańskiej. Kościół tak zapewniał, a teraz księża dostają pieniądze z naszych podatków (a więc także z pieniędzy ateistów i innowierców).

    Myślę, że rozwiązanie problemu istnieje łatwe:

    – organizacja lekcji religii w soboty lub niedziele w szkołach (czemu nie?), podobny dostęp do sal powinni mieć przedstawiciele innych wyznań, ateiści oraz wszelkie organizacje społeczne, które chcą jakieś warsztaty, imprezy kulturalne czy zajęcia dla ludzi organizować.

    – udostępnianie sal szkolnych za darmo (czemu nie?), ale prowadzeni zajęć na koszt Kościoła (w końcu to ich misja a nie praca zarobkowa) lub ze składek zainteresowanych rodziców.

    Kościół za organizację lekcji religii nie powinien otrzymywać ani złotówki z budżetu Państwa, powinni utrzymywać go wierni, a zajęcia nie powinny kolidować z życiem uczniów nie-katolików (a więc albo obowiązek organizacji zajęć na pierwszej lub ostatniej lekcji, albo w soboty/niedziele).

    A jeśli chodzi o obecność symboli religijnych:

    – albo krzyż wisi tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii (w końcu sale szkolne to nie kaplice),

    – albo krzyż wisi w każdej sali, a obok niego symbole religijne wszystkich kultów praktykowanych w Polsce, łącznie z symbolem ateistów (to byłoby nawet dobre, bo dzieci nabyłyby wiedzy, że istnieją różne religie, a nie tylko chrześcijaństwo i ateizm).

    A jeśli komuś się te rozwiązania nie podobają, to najlepiej zrobić referendum i niech się ludzie wypowiedzą. No, ale Kościół obawia się takiego referendum, bo nagle mogłoby się okazać, że nawet katolicy głosowaliby za świeckością szkół (znam takich, którzy uważają, że ich dzieci powinny się uczyć religii w salkach parafialnych, tak jak oni się uczyli, bo to inny klimat nauczania jest, bardziej autentyczny, niż kolejny przedmiot w szkole).

  28. gosc hotelowy 10.02.2012 07:00

    Zadziwiajace, ze nie znajdujemy wsrod wykorzystujacych seksualnie dzieci: politykow, biznesmenow, bankierow, wojskowych, policjantow, dziennikarzy, celebrytow…

    Komus zwyczajnie zalezy, by ksiadz zle sie ludziom kojarzyl – tak samo, jak krzyz. Albo Arab (terrorysta). A potencjalnego odbiorce, nie tak znowu trudno nagiac do swojej woli i sprawic, by myslal jak chcemy – tak go uformowac, ze bedzie przekonany o tym, ze opinie i poglady jakie glosi, sa jego wlasnymi. Sprawic, ze bedzie sie z nimi identyfikowal i ich bronil.

    Gdzie byli ci ksieza-pedofile za komuny? Mieli przerwe? Dlaczego ich nie wylapywano i nie stawiano przed sadem? Przeciez tamtemu systemowi, najbardziej zalezalo by pokazac kosciol i ksiezy z jak najgorszej strony – ale nie mielismy wtedy do czynienia z taka kampania informacyjna, jaka przygotowaly nam media w czasach dzisiejszych.

    Przez ostatnie lata ksiadz-pedofil i afery seksualne z udzialem ksiezy byly non stop w czolowkach wiadomosci. Nie twierdze, ze wszyscy byli niewinni i ze nie dochodzi to takich zbrodni w murach kosciola. Ale skala repetycji – tego mozolnego procesu wbijania propagandy do ludzkich glow – nie pozostawia watpliwosci: to celowe dzialania.

    Tak jak krzyze z puszek po piwie “Lech”, medialne akcje tj. “schowaj babci dowod”, klamstwa na temat posiadania przez Rydzyka Maybacha, promocja Palikota i jego partii… Apel lewicy o zabranie kosciolowi i oddanie ludowi, ladnie sie w to wszystko wpisuje i jest oczywiscie bardzo na czasie, bo zielona wyspa tonie w dlugach, a brac (znaczy, krasc) nie ma skad. Jednak lewica juz “rzadzila” tym krajem bardzo dlugo i dlatego, miedzy innymi, jest on dzis biedny i slaby, a jego spoleczenstwo glupie i podzielone. Komu na tym bardziej zalezy – kosciolowi, czy np. naszym sasiadom?

    Moim zdaniem, bardzo trafnym argumentem posluzyl sie KrisK – kosciol to takze nasza historia. Nikt za nas nie bedzie jej bronil.

  29. KrisK 10.02.2012 14:34

    Ależ ja ci realisto nie odmawiam zdania tylko proszę o argumenty (prowokuję żeby je uzyskać?).
    Ja nie wycieram sobie mordy tolerancja ja chce żeby ona była.
    Wkurza mnie nie tolerowanie krzyża który jest nieodłączną częścią naszej historii i cholernie ważnym symbolem dla śmiem twierdzić większości społeczeństwa. Co więcej uważam za absurd ściąganie go pod sztandarem równości i tolerancji.
    Jest to absurd udzielony.
    Nie da się budować tolerancji na wojnie. Nie da się tworzyć społeczeństwa usuwając symbole ważne dla tego społeczeństwa.
    to tworzy stan wojny między ludźmi którzy mogli by funkcjonować koło siebie nie przeszkadzając sobie.
    Ludzie nie rozumieją że ataki na krzyż nie służą nikomu. W tym momencie każdy ateista, gej, transwestyta czy jeszcze inna mniejszość jest automatem przez wielu utożsamiana z PRZECIWNIKIEM krzyża i AGRESOREM chcącym zniszczyć kościół.
    To nie służy nikomu. I dla tego twierdzę że jest to odwracanie uwagi i temat zastępczy. I ateiści i chrześcijanie i inni tworzą społeczeństwo. Wmawia się nam że jesteśmy krajem nietolerancyjnym ale historia pokazuje coś innego! Dajecie się ponieść fali wpajanej agresji przeciwko rzeczom nieistotnym.
    Ja potrafię szanować symbole religijne nie boli mnie że one są. Jadąc do kraju muzułmańskiego potrafię uszanować ich prawa i obyczaje. Nie przez szacunek dla ich Boga bo dla mnie on nie istnieje ale przez szacunek dla tych ludzi. Nie uważam że wymaganie “odpowiedniego” stroju przy zwiedzaniu klasztorów jest naruszeniem mojej swobody. Jest to wyraz szacunku dla tych ludzi dla ich przekonań.
    W Polsce ludzie umierali za krzyż. Młodzież domagała się powieszenia go w szkołach. Czemu przez szacunek dla ich woli nie możemy go tam pozostawić?
    Czy ateista uwierzy powodu kawałka drewna? Toć to kiepski ateista!

    Wy cały czas z tym narzucaniem… A czy krzyż wiszący wiszący w sali to narzucanie? Czy ktoś każe waszym dzieciakom się mu kłaniać? Czy ktoś je goni? Dopóki nie będą pluły na niego nie będzie problemu.
    Narzucani wynika tak naprawdę z słów krytyki. To ten pęd do zdjęcia krzyża zwraca na niego uwagę.
    Gdyby nie to nawet by wasze dzieci nie wiedziały w których salach jest krzyż a w których go nie ma. Zapewniam was że przed aferą z krzyżem w sejmie większość społeczeństwa nie potrafiła by powiedzieć czy on tam jest czy nie! To pan Palikot i jemu podobni robią mu reklamę.
    Gdyby mu naprawdę zależało na uzdrowieniu państwa wysunął by projekty mające na celu rozdział finansowy. On jednak zaczyna od zdjęcia kawałka drzewa… myślicie że chce coś zmienić? Nie on chce zwrócić na siebie uwagę. Gdyby tak nie było nie prowokował by do walki :) Nie ma pomysłów które były by warte uwagi poza rozdawnictwem socjalistycznym więc zaczyna ściągać krzyż.
    A wy łykacie to jak pelikany.

    Krzyż jest socjalistom potrzebny do walki o kradzież naszych pieniędzy. Sprawa in vitro. Myślicie że o co chodzi? O finansowanie z naszych pieniędzy! Czego? Prywatnych interesów.
    Ale za przeciwnika się stawia kościół.
    Widzicie absurd? Przecież te zabiegi się przeprowadza w Polsce od lat! Księża nie palą klinik nie wychodzą na ulice!
    Zauważcie również że Palikot nie zbiera podpisów pod referendum w sprawie usunięcia krzyża… Czemu? bo mu nie zależy na “woli narodu” a na temacie zastępczym. On doskonale wie że to referendum zabrało by mu możliwość wypowiadania siew imieniu narodu. Jeszcze wciąż w Polsce krzyż jest dla ludzi zbyt ważny i to nie tylko dla chrześcijan ale i wielu ateistów. Wielu ateistów żyje bo był krzyż i nie będą pomimo swojej niewiary krzyża niszczyć.
    Zresztą ateiście to lata koło pióra w najgorszym razie wywołując uśmiech politowania :)

    Realisto nie chcesz żeby pieniądze szły na cele religijne? Ok fajnie zgadzamy się. Ale ja też nie chcę żeby moje dzieci były uczone zabobonów dotyczących antykoncepcji… (przypomina to religię a nie naukę!):) Nie chce żeby moja córką zaszła w ciąże bo jakiś postępowiec powie jej że gumka ją zabezpieczy przed ciążą i chorobami i może w związku z tym w wieku 16 lat bezstresowo uprawiać sex.
    Sorry już wole żeby uczyła się religii bo przynajmniej pobieżnie pozna jedną monoteistyczną religię która jest częścią historii świata a nie zabobony przemysłu gumowego i wizję liberałów.

    Ale jak to powiem to przypięty mi zostanie znaczek katotaliba, zacofańca… Czemu? No bo przecież to na pewno ma coś wspólnego z kościołem. A g. prawda ma to coś wspólnego z wiedzą na temat antykoncepcji doświadczeniami własnymi i innych. Ale większość zmanipulowanych powie żem “katol” :D

    Na tym polega problem finansowania przez państwo więc może walczmy z tym? Rozwiązujmy problem a nie walczmy ze skutkami!
    Ty chcesz naprawiać dziurawą tamę która pękła :) A należało ją zbudować porządnie. Wciąż jeszcze mamy szanse na zmianę ustroju który nie różni się niczym od komunizmu poza iluzją wolności.

    “taaa, no. nawet podania pisałem, i co? i G…”

    A przeczytałeś ustawę? podałeś paragrafy? To proponuję list do ministerstwa albo lepiej kuratorium. I nie pisz że się nie da. Trzeba walczyć o swoje prawo. A prawo tu jest jasne. Nieprawdą jest że religia jest przymusem. A swoją drogą zapytałeś dziecko o jego zdanie?
    Zresztą jakoś nie widziałem żeby kiedykolwiek ktoś był zmuszany :) Nawet w klasie mojego syna jest dziewczynka która nie chodzi na religię. I co? nie chodzi i tyle. Może jak by ludzie nie robili z nie chodzenia ich dziecka na religię wojny ideologicznej to by nie było problemu? Mam dziwne wrażenie ze większość problemów w tym kraju mają pieniacze zaczynający od tego że ktoś ich zmusza i atakujący.
    Jak ktoś wyskakuje że on chce prawa do nie chodzenia jego dziecka na religie to mnie rozbraja. Bo on nie ma obowiązku go posłać więc nie ma mowy o specjalnym prawie do nie chodzenia!!!!

    W tym monecie nie jest problemem usunięcie nauczania religii ze szkół! Problemem jest finansowanie. Ale pisanie że nie można finansować religii z pieniędzy publicznych bo ktoś niewiężący tego nie che jest o tyle absurdalne ze finansowanie wielu aspektów naszego życia powinno zniknąć bo inna część społeczeństwa tego nie chce. A wierzących wciąż w Polsce jest większość.

    I tu dochodzimy do tego co wam tłukę. trzeba zminimalizować rolę państwa. Pozostawić w gestii rządu podstawowe niezbędne do funkcjonowania instytucje i to pod stałą i ostrą kontrolą wydawanych środków. Ale tego nie chcą mniejszości wojujące. Nie chcą bo zostaną bez zdolności decyzyjnej i możliwości krzyczenia. nie chcą tego ludzie którym krzyż przeszkadza bo nie będą mieli prawa głosu dopóki nie stan się większością. A nie staną się bo bez indoktrynacji z ich strony (finansowanej z pieniędzy publicznych!!!) część społeczeństwa nie wierząca ich obśmieje a wierzący nie będą słuchać mówiąc żeby dzieci sobie posłali do szkoły bez krzyża.

    “Nie przypominam sobie, by robiono jakieś referendum w tej sprawie,”

    A ile w tym okresie przypominasz sobie referendów?
    A ile referendów przypominasz sobie w sprawie obalenia komunizmu?
    A ile referendów w ogóle było w Polsce?
    Mam dziwne wrażenie że ludzie mają krótką pamięć…
    Tak samo jak nie pamiętamy młodzieży wieszającej krzyże w sali. Wieszającej nie tylko jako symbol religijny a jako symbol wolności.
    I to może przede wszystkim dla tego socjalistów krzyż tak boli.
    Pamiętajcie że dal wielu krzyż jak i religia w szkole nie jest symbolem religijnym a właśnie wolności i walki z totalitaryzmem nie można w tej dyskusji o tym zapominać.

    “- organizacja lekcji religii w soboty lub niedziele w szkołach (czemu nie?), podobny dostęp do sal powinni mieć przedstawiciele innych wyznań, ateiści oraz wszelkie organizacje społeczne, które chcą jakieś warsztaty, imprezy kulturalne czy zajęcia dla ludzi organizować.”

    Po co w niedziele? czemu utrudniac i zmuszac pracowników szkoły do jej otwierania w dni wolne benerując dodatkowe koszty?
    A co do dostępności dla innych wyznań :D
    Czytacie ustawy? Bardzo proszę o nie sianie zamętu.
    Każde wyznanie ma dostęp wpisany w ustawę!!!
    Trzeba mieć pojęcie o czym się pisze i z czym walczy a nie słuchac Palikota.

    “nie powinny kolidować z życiem uczniów nie-katolików ”
    Kierunek ustawa.

    “Kościół za organizację lekcji religii nie powinien otrzymywać ani złotówki ”
    Księża dostają :) Ale tu się zgadzam.

    “religijne wszystkich kultów praktykowanych w Polsce, łącznie z symbolem ateistów ”

    Ściany by zabrakło… Zresztą po co? Wystarczyło by powiesić te których dzieci są w danej szkole i tego chcą. Ja raz się spotkałem z taką prośbą do księdza. Powiedział przynieś powiesimy. nie przyniósł.
    Wieszanie symbolu ateistów to dla mnie pusty śmiech. Sorry ale może jeszcze plakaty ulubieńców młodzieży? Symbol niewierzących to śmierdzi religią.

    “No, ale Kościół obawia się takiego referendum,”

    A widziałeś żeby Palikot zbierał podpisy pod takim referendum?
    Referenda zmieniają status quo więc droga wolna…. Czemu nikt jej nie podjął? A może nie zebrał dość podpisów?

    Tak zgadzam się że lekcje religii stają się bezsensem jako kolejny przedmiot :)

  30. Il 10.02.2012 16:57

    ile ludzkiej energii kosztuje wyprodukowanie martwych krzyży, martwych obrazów i figur przedstawiających żydowską Maryję z żydowskim dzieciątkiem a ile ludzkiej energii kosztuje właściwa tradycyjna opieka nad żywymi matką Polką i nad Polskim dzieciątkiem ???

    kriskros, czy już dostrzegasz hipokryzję kleru? czy już dostrzegasz i rozumiesz jak kler kościoła szatańsko-katolickiego psychomanipuluje ludźmi?
    jeżeli nie to chętnie ci wytłumaczę.

  31. KrisK 10.02.2012 17:24

    Tłumacz zamiast pisać nic nie wnoszące bzdury.

  32. Il 11.02.2012 00:03

    kris, masz chyba fobię na punkcie Christusa.
    Twierdząc, że moje wcześniej napisane wyrażenia to bzdury zaświadczasz tym o swoim ograniczeniu umysłowym. Bez obrazy.
    Mogłeś to jednak umyślnie napisać próbując w ten sposób zmusić mnie do odpowiedzi na twoje bezmyślne komentarze.

    Mogę ale nie muszę odpowiedzieć, mogę ale nie muszę ci wytłumaczyć. Możesz pomęczyć się jeszcze wiele lat zanim zrozumiesz jak bardzo byłeś zahipnotyzowany i bezkrytycznie fanatyczny w wierze w martwą materię i w martwych ludzi.

    Z praktyki ci wytłumaczę:
    Byłem wiernym kościoła rzymsko-katolickiego, chadzałem na religię i na msze, przyjmowałem z szacunkiem hostię, czytałem książeczki do nabożeństwa i biblię, raz przez pomyłkę wszedłem do innego kościoła katolickiego (w dużym mieście to było), interesowałem się innymi kościołami katolickimi (grecko- i polskokatolickim – uczesniczyłem we mszy również tego kościoła). Jako jeden z czterech (na trzydziestu uczniów w klasie szkoły średniej) aktywnie brałem udział w lekcjach religii. Byłem na kilku pielgrzymkach w tym na jednej górskiej pielgrzymce (parafia pięciotysięczna a na pielgrzymce było siedem osób w tym ksiądz).
    Pomagałem sprzątać przy kościele i w pewnym momencie podczas rozmowy z proboszczem poczułem jakieś takie jego wywyższanie się i instrumentalne traktowanie parafian.
    Później lawinowo dostrzegłem wiele fałszu.
    Prosiłem księdza o pomoc związaną z uprawami zdrowej żywności i nie uzyskałem jej. Zobaczyłem jednak coś przeciwnego, rozwój motoryzacji wśród kleru, tworzenie toksycznej rzeczywistości przeciwnej zdrowemu stylowi życia.
    Byłem w Licheniu, na Jasnej Górze, w Niepokalanowie, nocowałem z koleżankami w seminarium u znajomego, który przygotowywał się do święceń kapłańskich (koleżanki osobno, ja osobno).
    Po tym i po wielu innych zdarzeniach stwierdziłem:
    – lepiej ludziom bezpośrednio pomagać bez pośrednictwa kościoła i kleru (kolegę, który przygotowywał się do święceń udało mi się nawrócić na ludzką drogę życia – na szczęście nie został kapłanem, ożenił się :)
    – zamiast kłaniać się i klękać przed figurkami i obrazami lepiej robić to przed żywymi ludźmi (tak też zrobiłem zniżając się na kolanach w pokłonie do ziemi przed żebrzącymi na kolanach żywymi Cygankami w miejscu rzymskokatolickiej leśnej drogi krzyżowej – figurkom i krzyżom ze stacji drogi krzyżowej nie chciało mi się oddawać takiej czci, nawet nie chciało mi się przed tą martwą materią klękać,
    – świadomość wypowiadanych w trakcie mszy i modlitw słów wzrastała, w czasie gdy kapłan mówił “bierzcie i jedzcie to jest ciało moje, bierzcie i pijcie to jest kielich krwi mojej” nie byłem w stanie dalej uczestniczyć we mszy, słowa wypowiadane przez kapłana były sprzeczne ze zdroworozsądkowym logicznym rozumowaniem, moje przemyślenia przekazałem kapłanom i nie wiele się zmieniło – eucharystia nadal brzmi kanibalistycznie,
    – byłem również w wielkiej potrzebie i bardzo mało pomocy otrzymałem ze strony kościoła (w tym ze strony kleru) – owszem pomoc była ale nie taka jaka powinna była być, była płytka, na pokaz, musiałem o nią bardzo prosić, prawie błagać – było to czasami nieprzyjemnie poniżające.

    Aktualnie jestem przeciwnikiem tworzenia martwych krzyży, zawieszania na ścianach i stawiania ich na górach i gdziekolwiek indziej w celach niepraktycznych. Na przykład jako słupki do wieszania prania owszem. Gdy rozłożysz mniej więcej poziomo ręce stojąc ze złączonymi rękoma poczujesz, że krzyż jest w tobie, że jesteś żywym krzyżem, który nie potrzebuje ciężarków w postaci martwych krzyży z martwej materii. Bardzo miłe to uczucie gdy pachnący wiatr wieje.
    Jestem również przeciwnikiem wieszania wizerunku orła.

    Lepiej będzie gdy żywi będą zdrowi a tak zwana materia posłuży temu zdrowiu i życiu.
    Spaliłbym biblię bez wahania gdybym mógł ogrzać jej rzeczywistym płomieniem człowieka zmarzniętego od zimna.

    Co mam ci jeszcze wytłumaczyć?

    Napisałem by również inni mieli z tego pożytek.

  33. Il 11.02.2012 00:17

    miało być ” ze złączonymi nogami ” (nie rękoma)

  34. KrisK 11.02.2012 14:31

    Il Bzdury odnosiły się do trącących fanatyzmem pytań :)
    A i ci pedofile :) Sorry liczby nie kłamią.

    Kanibalizm? :) Chyba nie rozumiesz idei eucharystii. jeśli byleś wierzący to strasznie płytko wierzący… chyba byleś jednym z wyznawców kościoła a nie wierzącym w Boga.
    Ja znam księży którzy pomagali bezinteresownie wielu osobą i nie powierzchownie a konkretnie i dogłębnie? Znam ludzi których księża uratowali od śmierci z narażeniem własnego życia. I co? Ty miałeś pecha? Bywa. I co? Czy to znaczy że kościół jest zły?
    A co to jest kościół? Wiesz? Czy nie dotarło do ciebie?

    Symbole są nieodłączne społeczeństwom. Chcąc je zniszczyć chcesz wyrwać serce społeczeństwu. Zabrać pamięć i historię.
    Za orła ginęli nasi przodkowie za krzyż ginęli nasi przodkowie.
    Czy ginęli za kawałek metali u drzewa? Nie oni ginęli za wolność za prawo stanowienia o samych sobie. A ty chcesz na tym powiesić pranie…
    Stalin Lenin Hitler też chcieli…. A zauważ że ideologie którymi się posługiwali były szczytne!!!! Zakładały równość wszystkich ludzi :) Niemal niebo na ziemi.

    Co do oddawania pokłonów “obrazom” masz rację cześć wierzących uprawia bałwochwalstwo. Ale czy na pewno należy cały kościół przekreślać a przede wszystkim to co jest symbolem dla nas jako narodu?
    Pamiętaj że kościół jest własnością i majątkiem ludzi oddanym pod władanie klerowi. Krzyże stawiali ludzie. Nie kler. Należy o tym pamiętać.

    Chcesz spalić biblię? Owszem żeby grzać ludzi jak by nie było innego wyjścia należało by… Ale palenie książek to też metody wszelkiej maści przeciwników wolności. Biblia to nie zbiór głupot a niesamowita księga o wartości zarówno historycznej jak i kulturowej.
    Dzieło nie powtarzalne.
    Znajomy ateista i przeciwnik kleru stwierdził że każdy człowiek powinien obowiązkowo ją przeczytać :) Ale on nie jest fanatykiem.
    Ty przejawiasz oznaki fanatycznej nienawiści (złości? Żalu?).

    Stajesz się apostołem odejścia od kościoła :)
    Zamiast być apostołem lepszego systemu.

    Problem z kościołem polega na tym ze jest wspólnotą, Wspólnotą działającą i dająca ludziom siłę działania. Wszyscy chcący stłamsić narody zaczynali od niszczenia kościoła. Boją się go panicznie bo zawsze był siłą która potrafiła budzić narody.

    Teraz zależy na zniszczeniu kościoła olbrzymim rzeszom począwszy od rządów skończywszy na korporacjach. Czemu? Bo jakakolwiek przyzwoitość godzi w ich interesy. Niszczą rodzinę niszczą normy społeczne, podstawową przyzwoitość….

    A ludzie im przyklaskują :) Bo przecież tak jest łatwiej wymaga to mniej wysiłku….
    Tylko dlaczego coraz więcej ludzi jest niezadowolonych?
    Coraz więcej nieszczęśliwych?
    Zastanów się bo sprawa kościoła jest tylko hasłem do zrzeszenia użytecznych idiotów. ale chodzi o rozbicie społeczeństwa.

    Dlatego bronię krzyża jako symbolu jedności i walki o wolność!
    Ty zrażony do jakiegoś księdza nieudacznika byś go zniszczył.
    jesteśmy zbyt zawistni i za mało rozumni. Ktoś nas nie wysłucha ktoś zachowa się nie tak jak przystoi księdzu i przekreślamy całą instytucję. BEZSENS!
    Gdybym chował urazę do głupich księży nie poznał bym tych wartościowych i miał bym podejście takie jak ty.

    A i tak na marginesie…
    Nie zgaduj w co wierzę :) Nie masz pojęcia w co i czy, wiec nie pisz… Zresztą specjalnie nie piszę w co i czy wierzę żeby mnie fanatycy nie chcieli nawracać :)

    A i daruj sobie pisanie że możesz ale nie musisz.. To wiemy tylko po cholerę się tu pojawiać jak się nie chce pisać :) Masz coś do powiedzenia chcesz wytłumaczyć swój punkt widzenia ok napisz to a nie pytaj czy. A potem rób wielką laskę że napisałeś.

  35. Il 11.02.2012 21:43

    nadal nie rozumiesz.
    Napisałeś “bywa”. Nawet jeżeli jestem jedną z ofiar systemu kościelno-urzędowego to te twoje “bywa” świadczy o twojej wierze. Bywa, że policjant, który bronił tramwaju (martwej materii) zginął z rąk chuliganów. To, że ty mógłbyś zginąć w obronie zwisającego ze ściany krzyża, no cóż, czasami tak bywa gdy żywy człowiek broni martwej materii.
    Kler jest dokładnie i specjalistycznie szkolony do manipulowania ludźmi by taka ciota w fatałaszkach (papież benedykt) mogła sobie latać po kuli ziemskiej za krwawice ciężko pracujących ludzi.

    Wiesz jak kler niszczy rodziny? Pod presją zmusza do dawania pieniędzy na tacę a rodziny nie mają kasy i pomocy na zdrowe życie. Naśladowcy Chrystusa nie powiedzą “Czyj napis jest na banknotach? Oddajcie bankom to co bankowe”. Wyciągają tace po pieniądze i marnują je na swoje egoistyczne chore cele. Wkurza mnie coraz większa ilość anten satelitarnych i komputerów na plebaniach. Jeszcze bardziej denerwuje mnie toksyczna i kosztowna motoryzacja kleru (zwłaszcza franciszkanów). Wkurza mnie idiota rydzyk i jemu podobni.
    Z głodu umierający w Afryce ludzie tak naprawdę nie potrzebują biblii, nie potrzebują pieniędzy, nie potrzebują współczesnej broni, tym bardziej nie potrzebują multipleksów i radiostacji.
    W Polsce tej zimy ilu ludzi pochłoneło śmiertelne zimno? Gdzie był kościół i dlaczego ci ludzie nie chcieli skorzystać z pomocy tego kościoła?

    Kościół to wspólnota.
    Sam wyraz ‘kościół’ niestety coraz częściej działa jak czerwona płachta na spokojnego byka.
    Wspólnota brzmi bardziej po Polsku.

    Pamiętaj człowiek jest żywym krzyżem i ma krzyż w sobie. Nie potrzebuje dodatkowych ciężarów.
    Sam Jezus mawiał: “przyjdzie do mnie, którzy obciążeni jesteście a ja was pokrzepię”. Zrozumiałem dosłownie. Na zawsze zdjąłem obciążający mnie łańcuszek z obciążającym mnie przez wiele lat krzyżykiem i poczułem ulgę. Każdy rozumie jak mu pasuje. Mi pasuje tak abym nie musiał oddawać czci martwym przedmiotom kosztem żywych ludzi a nawet kosztem zwierząt.

    Przykład z życia wzięty:
    Gdyby nie kult martwych krzyży ludzie by żyli:
    krzyż zabił bezdomnego pod katedrą w szczecinie
    http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110125/SZCZECIN/661973638

    http://szybki.fakt.pl/Nastolatek-zabil-sie-o-krzyz-foto,artykuly,80687,1.html

    gdzie był kościół gdy zrozpaczony rolnik nie wiedział jak spłacić modny kredyt i powiesił się …na krzyżu?
    http://szybki.fakt.pl/Powiesil-sie-na-krzyzu,artykuly,73702,1.html

    Krzyżomania i rytułał spożywania “ciała i krwi” to być może twoje korzenie historyczne. Nie moje i napewno nie wielu ludzi w których imieniu chciałeś obronić ten bałwochwalczy kult.

  36. KrisK 12.02.2012 11:20

    Miałem nic nie pisać już tu ale…
    No nie da się nie odnieść do morderczych podstępnych krzyży.

    Zacznę od końca od wstrząsających doniesień o krzyżach zabijających ludzi…

    Czy rolnikowi to kościół udzielił kredytów? Czy ksiądz mu podał sznur i wskazał krzyż?
    NIE to ustruj zabierał temu człowiekowi ponad 80% pieniędzy i nie dając praktycznie nic w zamian zmusza do zaciągania kredytów. To socjaliści(korporacjoniści) tacy jak Tuck czy Palikot doprowadzają ludzi do ostateczności…
    Ale ty wolisz oskarżyć krzyże, kościół… A myślisz że jak by tam nie było krzyża nie powiesił by się na latarni? albo drzewie?
    I co? I kazał byś zlikwidować mordercze drzewa i latarnie?

    Przejdźmy do drugiego morderczego krzyża.. Tu będzie trudniej bo ten krzyż podstępem wyskoczył biednemu nastolatkowi z nienacka na drogę.
    No więc usuńmy te wszystkie krzyże, drzewa, domy, płoty, latarnie….
    Niech kozacy mogą spokojnie jeździć tak szybko jak chcą…
    Wybacz dobrze że zabił się na krzyżu a nie zabił czyjejś żony dziecka czy ojca…
    Nie widziałem tam wzmianki o księdzu który stał nad nim z batem i kazał szybciej jechać…

    Kolejny przypadek nieszczęśliwego wypadku. Ale wedł

  37. KrisK 12.02.2012 11:52

    Kolejny przypadek to nieszczęśliwy wypadek. Beztroska jakich wiele.
    Niedopatrzenie albo zwykła głupota. Czy aby na pewno wina krzyża?
    Jak łatwo jest wszystkie winy przypisać swojemu wrogowi…
    Ty oczywiście zakładasz że złamane zostały wszystkie przepisy i była wina krzyża… I zakładasz że należy karać… Ale wtedy każdy wypadek przy drobnych pracach remontowych kończyły by się skazaniami i by nam więzień zabrakło.

    “W Polsce tej zimy ilu ludzi pochłoneło śmiertelne zimno? Gdzie był kościół i dlaczego ci ludzie nie chcieli skorzystać z pomocy tego kościoła?”

    Skąd wiesz że nie chcieli?
    A gdzie było państwo które bierze na opiekę nad nimi pieniądze?
    A ilu kościół pomógł? Ilu nie zamarzło dzięki kościołowi? Ile posiłków kościół wydał?
    To co robisz to demagogia. Wszystko co złe kto kościół :)

    “Z głodu umierający w Afryce ludzie tak naprawdę…. ”

    A przepraszam to kościół jest tym który zarabia na pomocy dla Afryki? To kościół pozbywa się tam przeterminowanych leków? To kościół pozbywa się tam strych konserw?
    Ja znałem misjonarza który zbierał tu lata temu pieniądze na studnie dla wsi w której pełnił misję… Mówiąc że pomoc Wielkich organizacji zabija tamtejszą ludność nie dając im możliwości wyjścia z patowej sytuacji a jedynie uzależniając od “pomocy” europy

    Ale przecież co ci szkodzi powiedzieć że to kościół winny…
    Kto zweryfikuje czy piszesz prawdę?

    “Pod presją zmusza do dawania pieniędzy na tacę a rodziny nie mają kasy i pomocy na zdrowe życie.”

    Kolejny kłam. Wiesz ile razy usłyszałem od księży pytanie czy nie jest potrzebna pomoc? W parafii w mojej okolicy organizują księża zbiórkę rzeczy dla biednych rodzin. Wszystkiego od ubrań po meble.
    I wiem że trafia to do potrzebujących bo wiem to od tych potrzebujących!!! Znam ich i wiem jak żyją.
    Inna sprawa że dla wielu to ile dadzą księdzu to kwestia honoru. więc dają a potem nadają!
    Ja wiem że są księża którzy działają tak jak opisujesz ale to są jednostki i można je eliminować bo ludzie maja władze żeby ich eliminować i dyscyplinować. A nie biadolić.

    to trochę jak ze szpitalami… W szpitalu w którym podobno porodu nie odbiorą bez łapówki ja nie dałem nigdy ani złotówki. A moja żona miała świetną opiekę. Ja byłem tam leczony nie dałem grosza! A opieka była bez zarzutu. Tylko na sali ludzie się licytowali ile trzeba dać….

    “Wkurza mnie coraz większa ilość anten satelitarnych i komputerów na plebaniach. ”
    :) a co mają żyć jak w średniowieczu? Czemu?

    “Jeszcze bardziej denerwuje mnie toksyczna i kosztowna motoryzacja”
    No niech na butach zapierniczają….

    “Bywa, że policjant, który bronił tramwaju (martwej materii) zginął z rąk chuliganów”
    Wiesz co… Jesteś b…. . On nie bronił martwej materii a twojego tyłka. Tego żebyś ty mógł następnym razem bezpiecznie dojść do sklepu. jak by zniszczyli tamwaj czy przystanek to potem by kogoś zabili. On bronił społeczeństwa a nie martwej materii.
    żaden zasrany tchórz mu nie pomógł. To stanowi prawdziwy obraz społeczeństwa.
    Banda tchórzy i degeneratów.

    Ale ty walcz z krzyżem morderczym. Pisz bzdury że policjant bronił “martwej materii”. Moze ktoś kiedys zniszczy twoje mieszkanie i wtedy też powiesz że dobrze ze nikt tej martwej materii nie bronił…

  38. Fenix 12.02.2012 12:32

    Popieram realistę . I tak gdyby nie kościół i krzyż, nie mieli byśmy tego co mamy !Nie było zmarzniętych głodnych bezdomnych. Bo zamiast miliony na kościół i Watykan , przeznaczyłbym je na tworzenie godnych warunków do życia . A ludzi biednych i dobrej woli zatrudniłbym do tworzenia dostatku, dla samych siebie !

  39. memento 12.02.2012 12:43

    Gdybym nie znał co po niektórych to pomyślałbym, że to ironia :D Macie tutaj kolejny krok w tym genialnym planie:
    http://www.youtube.com/watch?v=b-_gtgBPQGo

  40. Fenix 12.02.2012 13:11

    A papieża pozbawić tronu i zrobić pustelnikiem, niech kontempluje boskość? :)hehe

  41. KrisK 13.02.2012 11:32

    Realisto ale ja to znam z praktyki.
    Problem polega na tym żeby znać swoje prawa i je egzekwować a nie prosić o nie. Problem polega na tym że wy chcecie walczyć o coś co tak naprawdę macie zapisane w polskim prawie.
    Ja chce takiej zmiany ustroju żeby prawo było proste i zawsze było stosowane. A wy chcecie tworzenia kolejnych absurdalnych praw które dadzą wam jakieś prawa….. Ale wy się przecież nie doprosicie ich realizacji!!!!

    I tak na marginesie… Demokracja ma to do siebie że rządzi większość A to co napisałeś niestety jest rodem z komunizmu.
    Niestety mniejszość można tolerować dopóki nie próbuje narzucać się większości. A taki stan rzeczy teraz mamy.
    “tolerare – “wytrzymywać”, “znosić”, “przecierpieć””

    Nie zapominajcie że tolerować nie znaczy akceptować. W tym monecie pod hasłem tolerancji wciska się akceptację i pełna aprobatę a nawet podporządkowanie się mniejszości.

    Komunizm zbankrutował moralnie i finansowo więc może do niego nie wracajmy?

  42. Velevit 13.02.2012 12:56

    Ja w ogóle nie kumam o co chodzi z tym trzymaniem się za wszelką cenę tradycji i historii. Dla mnie osobiście jasne jest, że by móc zrobić krok do przodu, w którymś momencie będziemy musieli porzucić stare przekonania i rytuały… zwłaszcza, że większość z nich jest po prostu debilna. Ja tam rozumiem, że większość ludzi potrzebuje religii, żeby całkowicie się nie pogubić, ale czy nie lepiej byłoby edukować społeczeństwo w takim kierunku by zabobon przestał być im potrzebny, miast od małego prać dzieciakom mózgi mitologią?! Oczywiście, że likwidacja kościoła nie odmieniłaby w magiczny sposób całej rzeczywistości, jednak instytucja ta z całą pewnością jest współodpowiedzialna za kształt obecnego systemu i w jej najlepszym interesie jest utrzymanie go. Cała szeroko rozumiana tradycja i przywiązanie do historii – budowanie tożsamości w oparciu o te kwestie; wszystko to również ma swój udział w rzeczywistości, której obecnie doświadczamy, i która jest tak naprawdę niezmienna od początku ludzkości. Kurcze, odważę się nawet stwierdzić, że to właśnie wierność tradycji jest odpowiedzialna za cały syf, który toczy ludzkość od początku istnienia cywilizacji… a poczucie tożsamości stworzone w oparciu o te “wartości” jest rzecz jasna sztuczne i na dodatek bardzo “ciasne”.

    W kwestii walki, przyznam się otwarcie, że “walczę” (wyrażając otwarcie własną opinię) z m.in. kościołem, bo uważam że ten jest w sporej mierze odpowiedzialny za mentalne zacofanie społeczeństwa, w którym żyję, i wszystkie jego działania bądź brak działania dotykają mnie w bezpośredni sposób w każdym możliwym aspekcie życia.

    P.S. Dla mnie kościół to pasożyt, nie jedyny i z pewnością nie największy żerujący na społeczeństwie, ale zdecydowanie zajmuje miejsce w czołówce… a, że jest częścią historii i tradycji – i co z tego; są nimi także dyskryminacja, feudalizm, wyzysk itd. czy to oznacza, że powinniśmy wszystko to respektować??

  43. Il 13.02.2012 13:22

    A ja mam wrażenie, że przyzwyczajony do podstawówkowych katechez na plebanii ucząc się w szkole średniej w innej miejscowości zapytałem jednego wpływowego księdza czy dało by radę zrobić coś żeby religia była w szkole. Mam wrażenie, że w bardzo znaczym stopniu przyczyniłem się do wprowadzenia religii w wydaniu RZYMSKO-katolickim do szkół. Niedługo po zapytaniu do szkół wprowadzono religię w wydaniu rzymsko-katolickim. Po kilku latach dano możliwość świeckim katechetom i katechetkom nauczania nie tylko rzymsko-watykańskiej religii. Pamiętam taką jedną katechetkę z paznokciami pomalowanymi na czarno. Wspominając ona bardziej kojarzy mi się z satanistką a nie z nauczycielką RÓŻNYCH religii. Nie jestem pewien mojego wpływu na wprowadzenie religii do szkół, mam tylko takie wrażenie i mogę się mylić. Mam też uczucie, że moje zapytania miały duży wpływ na zaistnienie religii w szkołach.

    Czy ludzie z twojej rodziny byli nienormalni bo szli walczyć o centralizację regionów? O jaką tradycję walczyli? O tradycję zmuszania do posługiwania się wieloregionalnym nacjonalistycznym językiem i kulturą warszafki?

    Było wiele gwar różnych regionów ale zaborcza warszafka zaczeła kolonizować je i zaborczo wykorzystywać. Ludzie regionalnie częściej zajmowali się uprawami żywności i wytwórstwem rzemiosła ludowego. W obecnych czasach wielu klechów mających duży wpływ na istnienie i kształtowanie kościoła RZYMSKO-katolickiego oraz języka ogólnopolskiego ma za złe, że ktoś chce dawnego tradycyjnego stylu życia, chat drewnianych krytych strzechą, regionalnej gwary itp. Podjudzają lud wiejski i mówią, że nowoczesność to wybawienie, to dar boży. Właśnie klechy niszczą tradycję. Niszczą ją wożąc swe tłuste spasione dupska kosztownymi i nieskromnymi autami usługując RZYMSKIEMU i żydowskiemu kościołowi katolickiemu. Tradycją by było chodzenie pieszo od parafii do parafii tak jak to czyniło i czyni wielu …bezdomnych nie wiernych temu kościołowi.

    Żadna martwa materia nie jest warta tego by oddać za nią ludzkie życie. Żaden tramwaj, żaden krzyż, żaden pomnik, żadna książka, żaden kielich, żadne nasiona traw, żadne wina nie są tego warte.

    Mam uczucie, że kościół wspólnie z urzędnikami przyczynił i przyczynia się do odebrania mojej rodzinie tradycyjnego gospodarstwa wiejskiego o które moi przodkowie nie walczyli. Zapracowali na nie tyrając od świtu do zmierzchu (czasami dłużej, czasami krócej). Byli zmuszani oddawać część tego co wypracowali pasożytom z urzędów (często z warszafki) i militarnym pasożytom wojskowym. Tam gdzie rolnicy nie pomagali żołnierzom którejkolwiek z walczących stron tam ani hitlerowiec ani sowieta, ani prusak ani inny zaborca nie zrobił krzywdy. Ludzi prawdziwie użytecznie i pożytecznie pracujących nie zabijano.
    W obecnych czasach taki klecha rydzyk wypowiada wojnę rzemieślnikom, w jego mediach strzechy to zacofanie, to nie tradycja, to zacofanie.

    Kościół tworzą głównie kapłani i oni podczas mszy swoimi hipnotycznymi mowami kształtują poglądy wiernego stada ograniczanych umysłowo “owieczek”. Listy do polskawych diecezji są dostarczane z nacjonalnej centrali, a do centrali trafiają z watykanu obleganego przez rzymian i włochów. I o jakiej Polskiej tradycji napisałeś? O jakiej tradycji krainy Polan?

    Kiedyś były kamienie pokutne, kamienne grobowce bez krzyży, kopce, nie było krzyżomanii i nie było bałwochwalstwa złotokielichowego z opłatkami zbożowymi i ogłupiającym alkoholickim winem. Dziś wielu na kolanach z rękoma złączonymi w geście błagalnym prosi kapłana odzianego w różnokolorowe fatałaszki o wysoko przetworzone ziarna różnych odmian trawy (zboża) – o hostię i o otępiający umysł alkoholicki napój z winogron – o wino.

    Ci, którzy chcą pomagać i pomagają nie robią tego dla kościoła (zazwyczaj RZYMSKO-katolickiego), robią to dla siebie, dla swoich bliskich i dla innych ludzi.

    W kościele (w kamiennym budynku) byłej mojej parafii ogrzewanie gazowe. Gaz z regionu, w którym pod wydobycie gazu rosjanie skolonizowali i w podstępny sposób wymordowali Neńców. Dlaczego w tym i w wielu innych kościołach nie ma bezpiecznych energooszczędnych palenisk (np. kominków) grzewczych na drewno ? Dlaczego nie ma odpowiedniego miejsca dla bezdomnych i dla pielgrzymów ? Jest miejsce na tvsat, jest miejsce na sprzęt komputerowy, na auto klechy ale nie ma miejsca dla żywego człowieka ?

    Dlatego wspólnoty zwane kościołami muszą zmienić swoje poglądy i praktyki.

    Nawet nazwa “kościół” nie ma takiego głębokiego znaczenia jak nazwa ‘wspólnota’. Kościół kojarzy się bardziej z kościami i ze śmiercią niż ze wspólnym działaniem wspólnoty.

  44. Fenix 13.02.2012 13:58

    Velevit lepiej i trafniej bym tego nie ujął ” Kurcze, odważę się nawet stwierdzić, że to właśnie wierność tradycji jest odpowiedzialna za cały syf, który toczy ludzkość od początku istnienia cywilizacji… a poczucie tożsamości stworzone w oparciu o te „wartości” jest rzecz jasna sztuczne i na dodatek bardzo „ciasne”.”
    Tu chodzi i zmiany cywilizacyjne i przyjęcie dobrego ( nowego) paradygmatu.

  45. Fenix 13.02.2012 14:03

    Tu chodzi o zmiany ,ruch krok naprzód cywilizacji.Stare musi upaść, by powstało nowe !

  46. Velevit 13.02.2012 14:19

    @Il

    Heh, strasznie chaotycznie piszesz.
    Ja miałem na myśli tzw. tradycję narodową. Co do rolnictwa i stylu życia, to nie uważam by, nazwijmy to – luddyzm był dobrym czy w ogóle możliwym do zrealizowania, choćby w najmniejszym stopniu rozwiązaniem dla ludzkości… to tak jakbyś próbował przekonać społeczeństwo by wróciło do jaskiń. Oczywiście życie w taki prosty sposób dla wielu ludzi jest opcją bardzo atrakcyjną (również dla mnie) i jak najbardziej możliwą i bardzo często uzasadnioną (w odniesieniu do sytuacji ekonomicznej), ale w skali całego społeczeństwa jest absolutnie niewykonalna. Prymitywne rolnictwo nie dałoby rady wyżywić całej obecnej populacji… współczesne rolnictwo tak, współczesna technologia mogłaby rozwiązać większość problemów, z którymi od zarania dziejów zmagała się ludzkość. To nie postęp i technologia stanowią przeszkodę, tylko sposób ich wykorzystania i stan mentalny społeczeństwa. Prawdziwy postęp mielibyśmy gdyby nasza mentalność dojrzała do poziomu rozwoju technologicznego, a przed tym powstrzymuje nas m.in. przywiązanie do tradycji.

    P.S. Jeżeli wybieram np. ogrzewanie swojego domu kominkiem na drewno, zamiast nowoczesnych metod – to raczej nie z zamiłowania do tradycji i chęci jej podtrzymywania, lecz z pobudek czysto racjonalnych – ekonomicznych, ekologicznych czy jakiś innych. To nie ma nic wspólnego z irracjonalnym hołdowaniem tradycji, argumentowanym tym, że jest to… no cóż – tradycja (lol), nawet jeżeli jest ona zupełnie nieadekwatna z praktycznego punktu widzenia do występujących w danej chwili realiów :-/

  47. Il 13.02.2012 15:15

    palenie w piecu to tradycja.
    rąbanie drewna też tradycja.
    zdrowy dom z drewna to też tradycja.
    nikt tego na codzień i często nie nazywa tradycją. tak jest to nazywane przez tych co takie coś chcą nazwać w taki sposób.
    można nazwać inaczej “po staremu”, “tak jak dawniej”, “tak jak robili to przodkowie”.

    nowoczesne technologie i nowoczesne papierowe świadectwa posiadania umiejętności likwidują tradycyjne miejsca pracy.

    stare nie musi upaść, stare może przemienić się w tradycyjne nowe.

    nie chcę się cofać do jaskiń chociaż czasami na krótki czas warto wrócić do źródeł.
    napewno warto wrócić do tradycji bezpiecznego ogrzewania skromnej chatki (domku) ogniem z drewna (a nie otępiającym winem mszalnym – alkoholem po którym można błogo zasnąć, szybko zamarznąć i odejść z tego świata)

  48. Il 13.02.2012 15:20

    Fenix, Japończycy zrobili krok naprzód i mają teraz radioaktywną ‘fukushimę’. Ten ich cywilizacyjny krok naprzód okazał się być sprintem w tył.

  49. Pires 13.02.2012 17:59

    Szczerze mówiąc nie czytałem wszystkich komentarzy, ale wypociny KrisK’a są poprostu żałosne. Nie wiem czy Ci płacą za to wychwalanie i bronienie kościoła, ale wiedz jedno, że ludzie chcą mieć wybór.

    To, że religia towarzyszy nam od setek lat nie znaczy, że ludzie jej chcą i że była przyjęta dobrowolnie. Czytałeś o drogach krzyżowych, o wojnach w imię “Pana”? Pomysł W w 30 komentarzu mi się jak najbardziej podoba. Albo znikają krzyże ze szkół albo dochądzą pozostałe symbole wyznawców innych religii.

    Nie mam nic do ludzi wierzących. Szanuję ich chociaż myślę, że nie potrafią do końca racjonalnie myśleć.

  50. Fenix 13.02.2012 19:37

    Hiroszima była sygnałem ostrzegawczym ! Ciekawi mnie czy ktoś pytał Japończyków czy chcą te elektrownie u siebie? Lub władza zdecydowała ?

  51. Il 13.02.2012 22:36

    zdjąć wszelkie symbole religijne i państwowe również.

    w japonii jakuza chciała elektrownie atomowe.
    w każdej grupie przestępczej są tępaki, które nie są w stanie przewidzieć takich tragedii.
    niestety tępaki te często mają kolesiów w parlamentach.

  52. supersebi900 06.08.2015 11:41

    Kris…moze w KK pedofilów jest najmniej-wszystko zależy jaka miara mierzysz…notabene,widzialem niedawno wypowiedz byłego ksiedza katolickiego który przez 27!!!lat zajmował sie wyciszaniem takich spraw w USA…otwarcie przyznal ze wg jego doświadczeń,wb rozne formy zboczeń seksualnych zamieszanych jest 50 procent ksiezy!Sadzę ze księza w Polsce w niczym nie różnia się od tych w USA,bo niby czemu mieliby się róznic?Wspomniany wyżej ksiądz opuscił KK-miał dość jawnej pychy i zakłamania.Jako młody adept kościelny wierzył ze praca polegać będzie na pomocy poszkodowanym,a tymczasem od najwyższej gory(tak,nawet Jan Paweł II)otrzymywał nakazy bronienia pedofilii,wyciszania,zastraszania rodzin pokrzywdzonych,wypłacania pieniedzy za zamkniecie ust,etc,etc…tego od niego WYMAGANO!!!!!rzucił to bo nie mógł juz tak dłuzej…polecam film dokumentalny na ten temat “Legion chrystusa”z 2011r,czy tez “Mea maxima culpa:sinence in the house of god”.pozdrawiam

  53. BrutulloF1 06.08.2016 11:49

    STOP ŻARŁOCZNOŚCI CZARNYCH PASIBRZUCHÓW.

  54. admin 06.08.2016 20:10

    Proszę nie nadużywać WIELKICH znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X