Zwolniono większość zatrzymanych po sobotnich protestach

Opublikowano: 28.03.2017 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 484

Białoruskie służby zwolniły większość osób zatrzymanych w sobotę podczas antyrządowych protestów zorganizowanych przez grupy opozycyjne, natomiast dzisiaj odbędą się procesy administracyjne przeciwko organizatorom. Wcześniej białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka zapowiedział, że nie może pozwolić na powtórzenie się w jego kraju „ukraińskiego scenariusza”.

W sobotę w Mińsku odbyła się kilkusetosobowa manifestacja z okazji nieuznawanego przez władze „Dnia Wolności”, który upamiętnia ogłoszenie w dniu 25 marca 1918 r. niepodległości Białoruskiej Republiki Ludowej, zlikwidowanej po podziale jej ziem pomiędzy Polskę i Związek Radziecki. Demonstracja odbyła się mimo oficjalnego zakazu ze strony białoruskich władz, stąd oddziały milicyjne aresztowały jej uczestników. Większość z nich została już wypuszczona na wolność, ale wobec organizatorów przeprowadzone zostaną dzisiaj procesy administracyjne dotyczące zwołania nielegalnego zgromadzenia.

Wśród osób wypuszczonych z aresztu znaleźli się niektórzy dziennikarze,a także skazana na piętnaście dni aresztu Polka. Odnalazł się także jeden z liderów grup opozycyjnych, socjaldemokrata Mikałaj Statkiewicz, który w piątek wieczorem został przetransportowany z domu do aresztu białoruskiego KGB. Przed sobotnią demonstracją prorządowe media poinformowały, iż zatrzymano samochód z dwoma mężczyznami posiadającymi butelki z benzyną, które miały być użyte do prowokacji w trakcie akcji opozycjonistów. Aresztowani twierdzili, że wiozą je właśnie do domu Statkiewicza.

Manifestacja w Mińsku nie była jedyna. Legalne protesty przeciwko ustawie antypasożytniczej, przewidującej konieczność wpłacenia na rzecz państwa pieniędzy za nieprzepracowany okres w roku, odbyły się w Grodnie i Brześciu. Nielegalne demonstracje opozycyjne miały natomiast miejsce w Homlu, Witebsku czy Baranowiczach, ale nie cieszyły się one zbyt wielką popularnością. Część osób planujących akcje w Baranowiczach spędziła sobotni wieczór na komisariacie KGB.

Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka powiedział w piątek, że nie może dopuścić do realizacji „ukraińskiego scenariusza” w swoim kraju, ponieważ niektórzy chcą zdestabilizować sytuację na Białorusi. Łukaszenka dodał, że nikt nie może łamać prawa i konstytucji, bez względu na to jakie ma polityczne poglądy.

Na podstawie: belaruspartisan.org, eng.belta.by, wp.pl
Źródło: Autonom.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. rumcajs 28.03.2017 20:13

    a u nas, demokracji przeswietnej, bez wyroku, bez zazutów, pan Piskorski siedzi za to, że ma poglądy niekoniecznie zgodne z tymi “prawomyslnymi”. Niech nasi kacykowie, najpierw zaczna od Polski stosowac zasady demokracji, zanim zaczna pouczac innych.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.