Ukraińcy wciąż hamują wzrost wynagrodzeń

Opublikowano: 06.02.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Ukazał się kolejny raport potwierdzający wcześniej stawianą tezę, iż napływ Ukraińców do naszego kraju spowalnia wzrost wynagrodzeń. Z „Barometru Imigracji Zarobkowej” wynika, że imigrantów zza wschodniej granicy zatrudnia już co piąte działające w Polsce przedsiębiorstwo, a zwłaszcza duże firmy, przy czym część z nich rzeczywiście zapełnia niedobory na rynku pracy, ale ogółem prowadzą oni właśnie do niewielkiego wzrostu płac wśród pracowników zatrudnionych w polskich podmiotach.

„Barometr Imigracji Zarobkowej – II półrocze 2017” jest kolejnym z raportów wskazujących na negatywny wpływ ukraińskiej imigracji na wzrost wynagrodzeń w Polsce. Wcześniej choćby francuski bank Credit Agricole w październiku ubiegłego roku w swojej analizie jasno stwierdzał, iż właśnie z tego powodu rosną one bardzo wolno, a Ukraińcy oczywiście często zgadzają się pracować więcej i to za dużo niższe stawki. Problem dostrzegał także rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale na razie resort pracy, rodziny i polityki społecznej niewiele z tym zrobił.

Najnowszy dokument także zwraca uwagę na hamowanie wzrostu wynagrodzeń przez imigrantów. Co prawda polskie przedsiębiorstwa mają już nawet konkurować o ukraińskich pracowników, stąd coraz częściej nie zarabiają oni mniej od Polaków, ale i tak dokładają oni swoją cegiełkę do utrzymywania się niewielkich płac w naszym kraju. Dodatkowo liczba zagranicznych osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach rośnie, bo już blisko co piąta firma deklaruje posiadanie w swoich kadrach siły roboczej zza wschodniej granicy.

To właśnie z tego powodu stawki rosną bardzo wolno. Autorzy raportu twierdzą więc, że przedsiębiorcy dzięki napływowi imigrantów ograniczają presję płacową, jaka zaczęła narastać w ubiegłym roku i właśnie dlatego nadal nie cieszymy się w odpowiednim stopniu z szybkiego tempa wzrostu gospodarczego.

Na podstawie: Interia.pl
Źródło: Autonom.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. maj cher 06.02.2018 16:26

    Ceny zachodnie, płace wschodnie,a (prawie) 30 lat minęło jak…oj naiwni

  2. polach 06.02.2018 19:38

    Zbyt wiele podatków w stosunku do poziomu zarobków i cen w sklepach jest problemem, czyli z każdym rokiem: 100 zł jest warte mniej niż w ubiegłym, nawet jak coś ci podniosą pensję, to gdzie indziej zabiorą tą nadwyżkę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.