Totalitarne przepoczwarzanie Unii Europejskiej

Opublikowano: 02.12.2023 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 2193

Poniższy artykuł został napisany w 2017 roku, ale jak widac – wciąż jest na czasie.

Brukselscy eurokraci zaakceptują tylko taką Polskę, która odrzuci chrześcijaństwo, odetnie się od spuścizny własnej kultury narodowej, rozwodni swoją spoistość etniczną poprzez przyjęcie milionów imigrantów i pozostanie niekonkurencyjna wobec gospodarek Zachodu.

Federalizm, czyli nowa dziejowa konieczność

Polska stała się celem ataków ze strony lewicowo-liberalnego kierownictwa Unii Europejskiej. Brukselscy federaliści gotowi są użyć każdego pretekstu, aby uderzyć w nasz kraj, który nie chce się zrzec resztek suwerenności i tożsamości.

Przysłowie mówi, że jeśli chce się kogoś uderzyć, to zawsze znajdzie się jakiś kij. W ostatnim czasie uniokraci używają przeciw Polsce narzędzia o nazwie „pieniądze za praworządność”. Powstało ono w celu ochrony budżetu UE przed nadużyciami finansowymi w państwach członkowskich. Bo w uzasadnionych przypadkach Bruksela może zablokować wydawanie unijnych pieniędzy, jeśli istnieje zagrożenie, że są one wydawane w nieprawidłowy sposób.

Można zapytać, co ma wspólnego wydawanie unijnych pieniędzy ze sporem o niezawisłość polskiego sądownictwa, jaki toczy się od kilku lat między Unią Europejską a rządem PIS. Otóż zdaniem uniokratów mechanizm „pieniądze za praworządność” można stosować bardzo szeroko, uznając, że skoro w Polsce pojawił się problem z niezależnością sędziów, to znaczy, że nie ma tam niezawisłego sądownictwa. Nie ma więc kto kontrolować wydawania pieniędzy pochodzących z budżetu UE i dlatego środki unijne dla Polski powinny być blokowane.

Trudno nie zauważyć, iż w tych szykanach wcale nie chodzi o uczciwe procedury dysponowania unijnymi pieniędzmi. Faktycznym celem Brukseli jest złamanie oporu Polski, która nie godzi się na powołanie do życia wielkiego federalnego państwa europejskiego. A zdaniem uniokratów nie ma skuteczniejszego dyscyplinowania, niż „bicie po kieszeni” i odcięcie Polski od pieniędzy z budżetu UE. Powiedziała o tym otwarcie wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego i była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley, której zdaniem takie państwa jak Polska i Węgry należy „zagłodzić finansowo” poprzez odcięcie od funduszy UE.

Kapitał dla wybranych

Obłudne podejście uniokratów do problemu praworządności w Polsce to nie wszystko. Równie pokrętne jest blokowanie rozwoju krajów biedniejszych za pomocą rzekomej troski o klimat. Bo państwa Zachodnie, które nie przeżyły ani jednego dnia pod panowaniem komunistów i posiadają nowoczesny przemysł, starają się narzucać jak największe bariery rozwojowe zapóźnionym gospodarczo krajom postkomunistycznym. W tym celu podniesiono do priorytetu walkę z emisją CO2, tak jakby wkrótce miało nam zabraknąć tlenu do oddychania.

Dwutlenek węgla nie jest trucizną i występuje w atmosferze w ilościach śladowych. Jednak uniokraci zachowują się tak, jakby od ograniczenia emisji CO2 zależało przetrwanie życia na Ziemi. W tym celu nakłada się limity i opłaty emisyjne na gospodarki państw UE, nie trudno zauważyć, iż są one najbardziej dotkliwe dla państw postkomunistycznych, które miały mniej czasu na unowocześnienie swojego przemysłu. I właśnie o to chodzi. Chodzi o to, aby państwa Wschodu pozostały na pozycji zapóźnienia i nie stanowiły konkurencji dla Zachodu. Polska ma pozostać rezerwuarem taniej siły roboczej i dostarczycielem podzespołów dla rozwiniętych gospodarek państw „starej” Unii.

Mamy zamknąć resztę kopalń węgla, bo zachodni kapitaliści na nich nie zarabiają. Mamy pozamykać elektrownie węglowe, bo zachodni kapitał również nie czerpie z nich wielkich korzyści. Powinniśmy za to importować z Niemiec rosyjski gaz, na którym niemieckie koncerny zarobią miliardy. Bo złe jest wszystko to, na czym my zarabiamy, a dobre jest to, na czym zyskuje Zachód.

Hybryda kapitalizmu z socjalizmem

Nie trzeba być geniuszem, aby dostrzec, że takie państwa jak Polska, Węgry czy Słowacja, gdzie Kościół i patriotyzm jeszcze coś znaczą, są „solą w oku” dla lewicowych elit kierujących Unię Europejską w kierunku coraz głębszej federalizacji zrywającej z chrześcijańską oraz narodową tożsamością Europy. Na naszych oczach powstaje federalne państwo europejskie realizujące interesy zarówno lewicowej biurokracji, jak i wielkiego zachodniego kapitału.

Rodzące się na naszych oczach państwo europejskie ma już swojego ideowego ojca. Nie jest nim bynajmniej katolik Robert Schuman, ale włoski komunista Altiero Spinelli, którego imię umieszczono nad wejściem do Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Spinelli wraz z grupą federalistycznych posłów do Parlamentu Europejskiego założył klub, którego członkowie złożyli do PE wniosek o przygotowanie projektu nowego traktatu o Unii Europejskiej. W dniu 14 lutego 1984 r. Parlament Europejski przyjął tenże wniosek przeważającą większością głosów i zatwierdził projekt Traktatu ustanawiającego Unię Europejską zwany „planem Spinellego”.

Altiero Spinelli zapisał się na kartach historii również jako autor „Manifestu z Ventotene” wzywającego do utworzenia federacji europejskiej. W odezwie możemy przeczytać: „Pierwszym zadaniem, bez którego rozwiązania wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa”. „Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego”. „Nasz ruch czerpie pewność co do celów i kierunków działania nie z rozpoznania jakiejś nieistniejącej jeszcze woli ludu, ale ze świadomości reprezentowania najgłębszych potrzeb nowoczesnego społeczeństwa. Dzięki niej nasz ruch wyznacza linie kierunkowe nowego porządku, narzucając jeszcze nieuformowanym masom pierwszą społeczną dyscyplinę. Nowe państwo powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii i dla nowej, prawdziwej demokracji”. W nowym państwie „własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana albo rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad”.

Jesteśmy świadkami narodzin państwa federalnego o nazwie Unia Europejska, będącego zaprzeczeniem wizji „Europy ojczyzn” Roberta Schumana. Powstające państwo europejskie jest projektem rewolucyjnym, na szeroką skalę realizującym projekty inżynierii społecznej i gospodarczej w celu bezpowrotnej przemiany oblicza Europy. Tylko czy my, jako naród, chcemy uczestniczyć w tym eksperymencie?

Autorstwo: Marcin Janowski
Fragmenty „Manifest z Ventotene” pochodzą ze strony „Historia antykultury”
Źródło: Goniec.net


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Szwęda 02.12.2023 17:32

    My, jako naród zapewne nie chcemy brać udziału w tym eksperymencie, problem tylko w tym, że została nas garstka, odsetek promila społeczeństwa, którego reszta nie jest już narodem, tylko (jeszcze) żywą masa upadłościową Polski.

  2. MasaKalambura 02.12.2023 17:42

    Zanim przyjdzie test EU, spodziewajmy się testu RU. Bo wątpię, a patrząc na rozwój wypadków na Ukrainie, wręcz bardzo watpię, by Rosja nam odpuściła i nie sprawdziła naszego bojowego samozaparcia na terenie teraz nazywanym Rzeczypospolita.

  3. pikpok 02.12.2023 18:46

    Masa, rozmawiałem z pewną Ukrainką, z tego co opowiadała to wielu jest tam świadomych tego, że Ukraina jest czyszczona ze Słowian. Najpierw zabito w Kijowie jednego z negocjatorów rozmów pokojowych z Rosją, a ostatnio zginą na własnych urodzinach zastępca generała Załużnego, po tym jak ten wspomniał w mediach o wielu ofiarach kontrofensywy.
    https://wolnemedia.net/zaluzny-ma-sie-zamknac/
    ,,Pierwsze dziewięć z dziesięciu największych firm kontrolujących grunty rolne na Ukrainie jest zarejestrowanych poza tym krajem, co oznacza, że podatek od ich przychodów płacony jest gdzie indziej.” https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9302089,polska-informuje-bruksele-ze-ukraina-nie-spelnila-deklaracji-zlozonyc.html
    Ukraińców za to wysyłają na front, na pewną śmierć.
    https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9260403,zelenski-wszyscy-szefowie-obwodowych-komend-wojskowych-zostana-zdymis.html
    „Wrzucają [ukraińskich żołnierzy] na nasze pola minowe pod nasz ostrzał artyleryjski, zachowując się tak, jakby w ogóle nie byli swoimi obywatelami. To zdumiewające”
    https://www.rt.com/russia/581677-putin-ukraine-battle-tactics/

    https://wolnemedia.net/wystapienie-w-onz-ws-wojny-na-ukrainie/#comment-294972

    https://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2023/05/wladza-stojaca-za-tronem%ef%bf%bc/

  4. Dobroca 02.12.2023 23:08

    @Szwęda
    I znów masz rację, choć to bój nie o rację, więc niech będzie, że masz mój głos, który się liczy tak samo, jak głosy rzędu trzech milionów jeszcze nieogłupionych Polaków. Czyli w kategoriach śmieci, albo nawet ich wysypiska, statystycznego marginesu, pomijalnej wartości.
    Może przypadkowo, jednak dotknąłeś całkiem istotnego tematu. Czym jest naród? Jeżeli mój rodak uderza mnie za to, że nie mam założonego kagańca, to to jest jeszcze mój rodak i mój naród? To ja wolę się zbratać z Ukraińcem, który jednym sierpowym rozniesie takiego mojego rodaka, broniąc jednakże mnie, mojego zdrowia i życia.
    Ale to moje przykre wspomnienie z czasów medialno-pandemicznej okupacji Polski. Choć milicja (rekrutowana z Polaków?) była prawdziwa. Natomiast bardziej mnie pociąga filozoficzne ujęcie narodu. Naród to jest to coś, co ma wspólną historię? No to jeszcze większy klops, bo my nienawidzimy historii, co jedynie nasze dzieci katują menorami i jarmułkami w podręcznikach do tzw. historii. Może właśnie po to, by – oprócz zawczasu nabytej świadomości, kto jest ich panem – znienawidziły tę historię, wyjałowiły się za młodu, by potem nie skupiać się na społecznej wspólnocie, tworząc masowy ruch oporu, a na pełnym poddaństwu swemu panu.
    A może to, że mówimy po polsku, jest dostateczną przesłanką do zdefiniowania narodu polskiego? Lecz wówczas na kij mi takie 27 mln rodaków, które głosuje na moich oprawców, na tych, którzy nie pozwalają mi cieszyć się życiem, żyć zgodnie z naturą i moimi, wyniesionymi z rodzinnego domu wartościami?
    Nie mam za bardzo myślenia do pisania, bo akurat walczę z globalnym ociepleniem, tudzież zmianami klimatu naszej geoidalnej planety. Chyba nawet ogłoszę zbiórkę na nową łopatę do przeganiania lejącego się z nieba żaru. No co? Te 27 mln rodaków z miejsca powinno mi dać choćby po stówie, wszak to ich pierwszorzędne wartości.

  5. Szwęda 03.12.2023 12:36

    Wynaradawianie w Europie idzie pełną parą, chociaż w Polsce jeszcze nie osiągnęło pełnej wydajności, ale przez wciągnięcie Polski do 4 rzeszy osiągną to i dopną swego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.