W Quebecku rozprowadzano potencjalnie toksyczne maski

Opublikowano: 02.04.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2607

Maski rozprowadzone do szkół i przedszkoli w Quebecu w Kanadzie mogą być niebezpieczne dla płuc, ponieważ mogą zawierać potencjalnie toksyczny materiał — ostrzegł rząd prowincji.

Radio-Canada uzyskało dokumenty pokazujące, że Health Canada ostrzega przed potencjalną „wczesną toksycznością płucną” z masek SNN200642, które są produkowane w Chinach a sprzedawane i dystrybuowane przez firmę Métallifer z Quebecu. „Jeśli macie tego typu maski na stanie, prosimy o zaprzestanie ich dystrybucji i złożenie w bezpiecznym miejscu” — stwierdza dyrektywa prowincji przesłana przez trzy ministerstwa: edukacji, rodzin i szkolnictwa wyższego.

Niektórzy wychowawcy przedszkoli przez jakiś czas byli podejrzliwi w stosunku do szaro-niebieskich masek, ponieważ czuli się, jakby podczas ich noszenia połykali sierść kota, dowiedziało się Radio-Kanada.

Health Canada przeprowadziła wstępną ocenę ryzyka, która ujawniła możliwość uszkodzenia płuc związanego z wdychaniem mikroskopijnych cząstek grafenu. Grafen jest mocnym, bardzo cienkim materiałem używanym w produkcji, ale wdychany może być szkodliwy dla płuc i powodować długotrwałe problemy zdrowotne.

W liście wysłanym do rodziców rada szkolna Lestera B. Pearsona potwierdziła otrzymanie SNN200642 i rozprowadzenie ich w obrębie szkół na początku roku. „Obecnie sprawdzamy, czy którakolwiek z tych masek pozostały w naszych szkołach i ośrodkach. Wszelkie niewykorzystane maski zostaną zwrócone do naszego magazynu w oczekiwaniu na dalsze dyrektywy rządu” — czytamy w liście.

Z kolei w oświadczeniu English Montreal School Board czytamy, że potencjalnie niebezpieczne maski nigdy nie zostały rozdane w szkołach lub ośrodkach tego kuratorium.

Ministerstwo rodzin twierdzi, że modele T1001 i HSC-HB-DMM, dostarczane od grudnia 2020 r., są zgodne z normami i mogą być używane.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy odwoływane są maski przeznaczone dla przedszkoli. W grudniu rząd Quebecu ujawnił, że maski, które rozprowadzał od miesięcy do ponad 15 000 przedszkoli w całej prowincji, nie spełniały norm bezpieczeństwa, a personel przedszkola otrzymał polecenie zaprzestania ich używania.

Również pracownicy transportu publicznego w Montrealu od co najmniej sześciu miesięcy nosili potencjalnie toksyczne maski. Société de Transport de Montreal informuje, że maski były rozdawane pracownikom STM przez wiele miesięcy. Dystrybucja rozpoczęła się około września. „Zawsze wydawało się, że małe włoski utknęły w naszych ustach i nosie” — powiedział jeden z mechaników.

W czwartkowym ogłoszeniu dyrektor Health Canada napisał o „potencjalnym pojawiającym się ryzyku” związanym z maskami na twarz pokrytymi nanoformowymi materiałami grafenowymi, Wdychanie tej substancji stwarza „niedopuszczalne” ryzyko toksyczności w płucach.

Opracowanie: Andrzej Kumor
Źródło: Goniec.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. BANDZIORkaq 02.04.2021 22:10

    Zgodne z normami maseczki? Info z pierwszej reki- w podwarszawskim Nadarzynie odbywa się produkcją szmat typu jednorazowego, na wejściu każdemu z zatrudnionych przy produkcji zostaje odebrany telefon. Panowie z bronią i kajdankami za pasem pakują telefony w foliowe woreczki , po czym towarzystwo idzie dalej. Hala produkcyjna to jeden wielki zlew imigrantow- lwia część to Ukraina, ponadto Gruzja, Indie, w tym także muzułmanie. Nikt nie posiada badań , ponadto higiena osobista wielu z nich pozostawia wiele do życzenia. Na wejściu pakiet ochronny : maseczki ,rękawiczki ,fartuchy. Po wejściu na halę nikt już nie nosi nawet maski, o reszcie nie wspomnę, nikt nie zwraca na to uwagi. Produkty , które stosami waląją się po podłodze, są podnoszone , segregowane i pakowane w woreczki po 50szt. Odpadów jest dziesięciokrotnie więcej niż udanych egzemplarzy. Ekonaiwniacy dostaliby zawału widząc te sterty fizeliny trafiające na śmietnik, o jakiejkolwiek kontroli sanepidu nie wspomnę. Jeżeli uważacie że wasze maseczki prosto z apteki/sklepu są ochroną dla zdrowia to wyobraźcie sobie obsmarkane lub niedomyte ręce (bez rękawiczek), podnoszące wasze maseczki na twarz -z podłogi , po której niedawno chodził ktoś w obuwiu ,w którym wcześniej wdepnął w psią kupę.Owe informacje to owoc mojego osobistego śledztwa , byłam , widziałam, lecz pozbawiona telefonu( co w zaistniałych okolicznościach jest zabezpieczeniem wycieku niewygodnych faktów) nie nagrałam filmu -choć taki był zamysł. Jednak mimo braku dowodów informacja pozostaje prawdą, którą z poświęceniem poznałam i ową wiedze Wam przekazuje ku przestrodze.Wniosek z tego jest nastepujacy- jeśli już maseczka – to tylko dobrze samodzielnie wyprana , bawełniana, bo można dostać trypla albo innego schorzenia typu grzybica, parch, trąd….

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.