Tajne e-maile syna Bidena można już ściągnąć z sieci

Opublikowano: 23.05.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1532

Oto nadszedł „Big One”, czyli decydujące trzęsienie ziemi, na które wszyscy czekaliśmy od wielu miesięcy. Wstrząs o magnitudzie 10 nosi nazwę „E-maile z laptopa Huntera Bidena”. Mistrzowskiego posunięcia dokonał Garrett Ziegler, były członek ekipy Trumpa, który obecnie założył Marco Polo USA – organizację całkowicie non-profit, której jedynym celem jest dalsze „demaskowanie korupcji, aby poprowadzić Stany Zjednoczone ku nowemu renesansowi” – jak głosi jej strona internetowa MarcoPoloUSA.org. Ziegler z własnego wyboru nigdy nie chciał, aby jego nazwisko było eksponowane, właśnie dlatego, że – jak wielokrotnie wyjaśniał – „walka z korupcją jest sprawą wszystkich, a nie moją osobistą”. Jestem jedynie narzędziem, które pozwala dotrzeć do dokumentów. Nie chcę być idolem, liczy się misja, a nie osoba”.

Przedstawiając e-maile, firma Marco Polo USA opisuje owo odkrycie w następujący sposób: „Oto 128 000 e-maili z laptopa Huntera Bidena – coś, co można nazwać współczesnym Kamieniem z Rosetty na temat przestępstw popełnianych przez urzędników i pracowników fizycznych, dokonywanych pod patyną „Delaware Way”. (…) Zanim odkryto kamień z Rosetty, znaczna liczba języków starożytnych była wyłącznie słowami bez znaczenia. Podobnie e-maile z laptopa Bidena ujawniły niejasne wcześniej powiązania ludzi, którzy przewodzą działaniom na rzecz zarządzania globalnego; faktycznie, e-maile można uznać za narzędzie translatorskie służące do pozyskiwania danych wywiadowczych ze źródeł otwartych (OSINT)”.

Wydaje się, że niedawno „New York Times” – w końcu – przyznał istnienie komputera, po tym jak długo i energicznie temu zaprzeczał, a tymczasem dziś – co wydaje się niewiarygodne – mamy przed sobą zawartość komputera syna Joe Bidena – zawartość, którą może pobrać każdy użytkownik Internetu, który ma na to ochotę.

Organizacja Marco Polo USA zajęła się wydobyciem materiału, odzyskując ponad 128 000 e-maili wchodzących i wychodzących z konta pocztowego Huntera – pochodzących z okresu od grudnia 2009 r. do marca 2019 r., czyli do chwili, gdy syn Joe Bidena zapomniał o swoim macu w sklepie w Delaware. Jak poinformowano w oświadczeniu na oficjalnym kanale telegramowym Zieglera, Marco Polo USA udostępniła do pobrania jedynie e-maile, pomijając całą pozostałą zawartość komputera.

Nie jest jasne, a raczej nie zostało sprecyzowane, dlaczego zespół postąpił w ten sposób, pomijając inne treści, takie jak zdjęcia czy filmy, ale prawdopodobnie możemy sobie to dość łatwo pojąć. Jeśli z jednej strony można sobie wyobrazić, że są one być może zbyt mocne dla opinii publicznej, to z drugiej strony prawdą jest również, że zazwyczaj to, co jest udostępniane, zostało już szeroko przejrzane przez właściwe organy i prawdopodobnie wykorzystane do skompletowania dokumentów potrzebnych instytucjom na wypadek, gdyby chciały wytoczyć proces, w którym Joe Biden (w e-mailach nazywany „the big guy”) wraz ze swoim synem znaleźliby się w centrum spektakularnego układu korupcyjnego i prania brudnych pieniędzy, a także ich bezpośredniego i jednoznacznego związku z interesami na Ukrainie.

Niezależnie od tego, jak na to spojrzeć, istnieją obecnie pewniki, w które nie można już wątpić: laptop istnieje, e-maile istnieją, cała rodzina Bidenów jest wymieniona w ich treści i – co może jeszcze ciekawsze – istnieją precyzyjne i jednoznaczne powiązania między rodziną Bidenów a Ukrainą.

Dowody? Po prostu, wystarczy kliknąć. Możecie sami spróbować, wchodząc na stronę i wpisując w maskę wyszukiwania słowo kluczowe, przy pomocy którego chcecie przeprowadzić weryfikację. Jeśli wpiszecie na przykład hasło „Ukraina”, otrzymacie istny potop e-maili. Jeśli jednak nie uda się to od razu, nie martwcie się. Ziegler kilkakrotnie informował w ostatnich dniach, że ze względu na bardzo dużą liczbę podłączonych użytkowników, Marco Polo USA stara się zmodernizować serwer, aby dostosować go do potrzeb użytkowników.

Czy nadal jesteście pewni, że wojna na Ukrainie, tak bardzo pożądana i finansowana przez obecnego prezydenta USA, nie ma nic wspólnego z jego prywatnymi interesami?

Na podstawie: NYPost.com, MarcoPoloUSA.org, Wikipedia.org [1] [2] [3], BidenLaptopEmails.com
Źródło zagraniczne: Visionetv.it
Źródło polskie: BabylonianEmpire.wordpress.com

16

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Rhumek 23.05.2022 12:43

    Pomijając synusia b, to zapewne będzie można trafić na niejakiego kwasniewskiego,
    niegdysiejszego ,,prezy dęta,, wybitnego propagatora idei………………………….. ,,każdemu według potrzeb,, 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.