Rolnik znalazł haki na premiera

Opublikowano: 13.04.2013 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 288

Nie, nie chodzi o Donalda Tuska, choć mowa o polityku o podobnych, eurofilskich poglądach… Portugalski rolnik znalazł szafkę zawierającą książeczki czekowe przypisane do różnych kont należących do byłego premiera Portugalii Jose Socratesa. Polityk, który ustąpił w 2011 r., od kilku lat zapewniał, że ma tylko jeden rachunek oszczędnościowy.

Według Nuno Cacadora, który znalazł stary mebel w pobliżu swojego gospodarstwa rolnego, książeczki czekowe należały do kilku różnych osób, w tym do byłego premiera Portugalii Socratesa oraz członków jego rodziny.

„Książeczki czekowe znajdowały się w zamkniętej szufladzie szafki. Część z nich była jeszcze nierozpakowana. W sumie znajdowało się tam około 1270 czeków z kilku różnych banków: BES, Fonsecas e Burnay, Totta & Acores i Banco Portugues do Atlantico. Ponad 260 należało do Socratesa, 75 do jego siostry Any Marii, a 110 do ich wujka” – powiedział znalazca czeków. Jak ujawnił lizboński tygodnik “Sol”, policja ustaliła już, że znaleziony przez rolnika mebel jest własnością jednego z członków rodziny Socratesa.

Odkrycie rolnika spod Santarem pogrąża byłego premiera Portugalii, który od kilku lat zapewniał publicznie, że ma tylko jeden rachunek bankowy w banku Caixa Geral de Depositos. W kwietniowym wywiadzie dla telewizji RTP Socrates zapewnił, że gdy opuszczał rząd w czerwcu 2011 r., stan jego prywatnych finansów był tak słaby, że musiał wziąć pożyczkę na wyjazd na studia do Paryża.

Po wyborach w 2005 r., wygranych przez skrajnie prounijną Partię Socjalistyczną, pełniący wówczas funkcję szefa ugrupowania Socrates objął stanowisko premiera. Pomimo systematycznego pogrążania się kraju w kryzysie jego partia zwyciężyła po raz kolejny w 2009 r. (skąd my to znamy?) i Socrates jako premier utrzymał się przy władzy. Po dymisji i przegranych wyborach w czerwcu 2011 r. wycofał się z polityki i wyjechał do Francji.

W czasie, gdy Socrates był premierem, zarzucano mu udział w kilku aferach korupcyjnych. W sprawie tzw. Face Oculta podejrzewano go o związki z grupą przestępczą Manuela Godinho, która prała brudne pieniądze i unikała płacenia podatków.

Autor: wg
Na podstawie: PAP
Źródło: Niezależna.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
pablitto
Użytkownik
pablitto

ogólnie zaczyna wychodzić masa podobnych “przecieków” – też z Niemczech, na pewno z Polski, nie mówiąc np. o Cyprze czy Grecji. Trzaby niestety złapać tak za rączkę, jak ten portugalski rolnik.
A ucinając jakieś bradnie o politykach pro/anty-unijnych i politykach w ogóle – chodzi tu o znacznie prostszą rzecz. Tzw. politycy (KAŻDEJ OPCJI) każą nam grzecznie płacić podatki, martwić się rozkręconym wirtualnie kryzysem, grzecznie przyjmować na klatę braki podwyżek (ba, obniżki!!!) pensji, etc… etc…
… sami tymczasem posiadając X(XX) niejawnych kont w rajach podatkowych, masę nieujawnionych dochodów, unikają płacenia podatków (przecież “stać ich na to”, podobnie jak korporacyjnych bonzów, z którymi drinkują czasem po ciężkim dniu pracy w jakimś wiejskim parlamencie)…

i właśnie TO powoli wychodzi na światło dzienne.

pablitto
Użytkownik
pablitto

Dlatego – demokracja bezpośrednia, dochód bezwarunkowy => likwidacja większości biurw0kracji
Nie ma (póki co, na naszym stopniu rozwoju, jedną nogą wręcz w średniowieczu) idealnych rozwiązań, ale coś takiego na pewno jest bardziej idi0t0-/korupcjo-odporne niż korporatokracja.