Brytyjski premier uderza w niepodległościowe tony z powodu LGBT

Opublikowano: 09.12.2023 | Kategorie: Seks i płeć, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1241

Szkocja planowała wprowadzić szokująco „postępową” ustawę o zmianie płci, ale zablokował ją rząd Wielkiej Brytanii, korzystając z takiej możliwości po raz pierwszy od 1999 roku. Teraz rację rządowi Wielkiej Brytanii przyznał najwyższy sąd Szkocji. Premier jest oburzony i uderza nawet w niepodległościowe tony z powodu LGBT.

W grudniu 2022 r. szkocki parlament przyjął projekt ustawy, zgodnie z którym do prawnej zmiany płci wystarczy jedynie deklaracja. W styczniu br. rząd brytyjski zablokował wejście w życie tego projektu, argumentując, że nowe prawo byłoby sprzeczne z ogólnobrytyjskimi przepisami dotyczącymi równości.

Był to pierwszy przypadek od czasu przywrócenia szkockiego parlamentu w 1999 r., by rząd w Londynie zablokował jakikolwiek projekt ustawy przyjęty przez szkockich posłów. Szkocki rząd nazwał to wówczas „frontalnym atakiem” na szkocki parlament, podważaniem przekazanych mu kompetencji i zapowiedział zaskarżenie tej decyzji do sądu.

Jednak w piątek Court of Session, najwyższy szkocki sąd w sprawach cywilnych, orzekł, że Alister Jack, brytyjski minister ds. Szkocji, nie popełnił błędów prawnych, na co wskazywał szkocki rząd, a zablokowanie tego konkretnego projektu nie wpływa na to, które kwestie znajdują się w kompetencjach władz w Edynburgu, a które – w kompetencjach Londynu.

Komentując orzeczenie, Jack zasugerował szkockiemu rządowi, aby zamiast wydawać pieniądze podatników na niepotrzebne działania prawne, zajął się sprawami, które mają realne znaczenie dla ludzi w Szkocji, jak gospodarka czy stan służby zdrowia.

Z kolei pierwszy minister (premier) Szkocji Humza Yousaf napisał na platformie „X”, że „to czarny dzień dla dewolucji”, a jedynym sposobem, w jaki Szkocja może naprawdę rządzić się sama, jest niepodległość.

Rząd szkocki ma 21 dni na podjęcie decyzji, czy będzie się odwoływał od wyroku, a jeśli tak, to sprawa zapewne ostatecznie trafi do brytyjskiego Sądu Najwyższego.

Obecnie, aby dana osoba uzyskała prawne uznanie innej płci niż jej biologiczna, musi przedstawić zaświadczenie medyczne o dysforii płciowej, czyli niezgodności płci biologicznej z odczuwaną, drugą opinię lekarską o proponowanej terapii, a także dowód, że co najmniej przez minione dwa lata odczuwała tę niezgodność. Zaświadczenie o uznaniu innej płci może być wydane tylko osobie, która ukończyła 18 lat. Każda osoba je otrzymująca musi zadeklarować, że z nowo uznaną płcią pozostanie do końca życia.

Szkocki rząd twierdził, że te wymogi są zbyt skomplikowane i zbyt mocno ingerujące w prywatność. Przyjęty projekt znosił wymóg diagnozy medycznej o niezgodności płciowej, czyli do zmiany wystarczy deklaracja zainteresowanej osoby, obniżał próg, w którym można o to występować z 18 do 16 lat i skracał minimalny okres życia z niegodnością z dwóch lat do trzech miesięcy lub w przypadku 16- i 17-latków do sześciu miesięcy. Nie było wymogu pozostania z nową płcią do końca życia, bo proces można by było odwrócić.

Choć teoretycznie ustawa, jeśli by weszła w życie, obowiązywać miała tylko w Szkocji, w praktyce wpływałaby na resztę kraju. Brytyjski rząd wskazywał, że stworzyłaby ona sytuację, w której ta sama osoba mogłaby mieć inną płeć w Szkocji, a inną w pozostałej części kraju, co z kolei groziło powstaniem „turystyki genderowej”, czyli przenoszeniem się w celu wykorzystywania prawnej zmiany płci w takich celach jak zasiłki, emerytury czy miejsca w szpitalach.

Autorstwo: KM
Źródło: NCzas.info


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. JedynaDroga 09.12.2023 22:14

    ” Nie było wymogu pozostania z nową płcią do końca życia, bo proces można by było odwrócić.”

    Biologiczne także ? Raz coś uciąć, później doczepić.

    Zniszczonej psychiki nic już nie naprawi.

    Zamiast owijania w bawełnę powinni wprowadzić określenie dla takich osobników : hybryda

    ” Samobójstwo 16-letniego Maxa Bednarza wywołało debatę na temat problemów z depresją wśród osób niebinarnych. Jak wskazuje w naTemat.pl psycholog Dominik Haak, skalę problemu w tej grupie pokazują statystyki Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej, według których nawet ponad 50 proc. młodych transpłciowych osób próbowało odebrać sobie życie.”

    https://natemat.pl/477386,samobojstwa-wsrod-osob-lgbt

  2. Doctor Who 10.12.2023 00:31

    Trochę to dziwne.
    W części pierwotnych kultur, osoba transpłciowa była ważną częścią społeczności.
    Wydaje się, że dawniej takich osób było mniej.
    Ludzie takimi byli z własnej inicjatywy.
    Może współczesnie wmawia się młodzieży takie rzeczy. Administracja dodatkowo wtrąca się w prywatne życie powodując zamieszanie. Efekty dla wszystkich są nieciekawe delikatnie mówiąc. Dla tych którzy czują w sobie inną płeć, dla tych którym to wmówiono i dla otoczenia …

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.