Łotwa uhonorowała nazistowskich kolaborantów

Opublikowano: 23.12.2017 | Kategorie: Historia, Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 342

Władze w Rydze zrównały w prawach weteranów wojsk III Rzeszy z tymi, którzy z faszystami walczyli. Status „uczestnika II wojny światowej” pozwoli żyjącym jeszcze byłym członkom Legionu Łotewskiego SS korzystać z ulg i specjalnych uprawnień.

Łotewscy ochotnicy do swojego narodowego legionu SS, 1943 r.

Przegłosowana wczoraj przez łotewską Saeimę, zgłoszona przez parlamentarną komisję ds. praw człowieka i kwestii społecznych ustawa napisana jest w specyficzny sposób. W duchu łotewskiej polityki historycznej przewiduje uhonorowanie osób, które walczyły z obydwoma państwami totalitarnymi okupującymi Łotwę – zarówno III Rzeszą, jak i ZSRR. W związku z tym w teorii uznaje za równie godną pochwały zarówno walkę w radzieckiej partyzantce czy oddziałach Armii Czerwonej przeciwko nazistom, jak i zaciągnięcie się do łotewskich jednostek kolaborujących z hitlerowcami i walkę przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Z grona uhonorowanych wykluczono jedynie Łotyszy, których skazano za zbrodnie przeciw ludzkości, członków NSDAP i jej bojówek, współpracowników nazistowskiej tajnej policji – i symetrycznie radzieckich służb bezpieczeństwa. Szacuje się, że potencjalnych beneficjentów będzie kilka tysięcy.

O ile można zrozumieć żal Łotyszy z powodu utraconej w 1940 r. i ponownie w 1944 r. niepodległości, znacznie trudniej pojąć, z logicznego punktu widzenia, próby rehabilitacji ich współpracy z nazistami, gdy wiadomo już, że w planach III Rzeszy również nie było miejsca na żadną autonomię ani niepodległość krajów bałtyckich. Więcej – niemiecki Generalny Plan Wschodni przewidywał, że Łotwa razem z Litwą i Estonią będzie w przyszłości istotną częścią „niemieckiej przestrzeni życiowej”, a w związku z tym połowę etnicznych Łotyszy i cały naród Łatgalów (zamieszkujący wschodnią część kraju) zamierzano, po zwycięstwie na froncie wschodnim, wywieźć na Syberię.

Ustawa ma również dodatkowy haczyk. Status „uczestnika II wojny światowej” i związane z nim ulgi oraz dodatki i zasiłki, o szczegółach których zdecydują samorządy, będzie przyznawany tylko osobom, które posiadają obywatelstwo łotewskie i miały je również w 1940 r. Oznacza to, że prawo nawet nie tyle zrównuje walkę po stronie nazistów i przeciwko nim, co premiuje tę pierwszą. Żyjący jeszcze na Łotwie weterani Armii Czerwonej i radzieckiej partyzantki w większości nie byli obywatelami Łotwy, osiedlili się w jej obecnych granicach dopiero po wojnie. W myśl ustawy nie zasłużyli zatem na żadne uznanie. Co innego etniczni Łotysze-kolaboranci Hitlera, którzy obywatelstwo mają w porządku.

O tym, że „równy status” walczących po różnych stronach frontu to fikcja, świadczy również fakt, że w łotewskiej polityce historycznej od lat konsekwentnie zohydza się udział nawet etnicznych Łotyszy z obywatelstwem w walce z nazistami, jeśli była to walka w partyzantce radzieckiej, natomiast do kolaborantów Hitlera odnosi się z daleko idącą wyrozumiałością. Również do tych, którzy jako członkowie pomocniczych batalionów policyjnych brali udział w wymordowaniu łotewskich Żydów. Przyjęta wczoraj ustawa zawiera zresztą zapis zaznaczający, iż Łotwa podczas wojny była krajem okupowanym i nie ponosi odpowiedzialności za żadne działania narzuconych władz. Trudno odczytywać go inaczej, niż jako zakaz choćby dyskusji o przypadkach współudziału Łotyszy w Holokauście.

16 marca, podczas tradycyjnego marszu weteranów Legionu Łotewskiego i sympatyków skrajnej prawicy w centrum Rygi, jego uczestnicy będą mieli co świętować.

Autorstwo: MKF
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o