Intercity udaje, że jest dobrze

Opublikowano: 05.09.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Urząd Transportu Kolejowego zajął się skargami klientów na przewoźników kolejowych. Skonstatował, że wzrasta skokowo liczba skarg klientów na sztandarowy produkt polskiego kolejnictwa: pociągi Intercity.

O niemal 50 proc. w pierwszej połowie bieżącego roku wzrosła liczba skarg pasażerów na różnego rodzaju niedogodności związane z podróżami „lepszymi pociągami”.

Za to znacznie, jak zauważa UTK, zmalała liczba niezadowolonych pasażerów przemieszczających się pociągami Przewozów Regionalnych i Kolejami Mazowieckimi. To piękny wynik, bez wątpienia. W sumie, na wszystkich przewoźników, skarg było tyle samo ile w zeszłym roku – nieco ponad 700.

Demonstrowane w formie pisemnej niezadowolenie dotyczyło przede wszystkim opóźnień, następnie komfortu podróżowania i jakości obsługi. Nie podobały się również różne formy sprzedaży biletów oraz szeroko rozumiana obsługa pasażerów na dworcach.

PKP Intercity mimo skokowego wzrostu liczby skarg, wyraziło swoje zadowolenie z wyników. Zaznaczyło, że „wzrasta poziom satysfakcji pasażerów z podróżowania pociągami Intercity”. Aż o 63 proc. – tłumaczy Intercity. Rzeczniczka Intercity, Beata Czemerajda, podkreśliła, że skargi klientów, które ocenia UTK, to ledwie 0,002 proc pasażerów Intercity.

Dane dotyczące wspomnianych skarg byłyby pewnie warte głębszej analizy, gdyby nie fakt, że są one absolutnie niewiarygodne. Bardzo niewielu wściekłych pasażerów ma czas i ochotę, by po dotarciu do celu, nierzadko z gigantycznym opóźnieniem, napisać pismo, odnaleźć adres, pod który należy je wysłać i oczekiwać całymi tygodniami na reakcję – która zazwyczaj jest żadna, a na pewno mało satysfakcjonująca, bo za opóźnienia przepraszają pasażerów megafony na dworcach. Wskaźnik satysfakcji jest bardziej miarodajnym wskaźnikiem, a z niego wynika, że 37 proc pasażerów nie wyraża zadowolenia z podróży Intercity.

Autorstwo: MW
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

Każda ciuchcia powinna mieć osobny wagon dla żuli i hałaśliwców, bo tacy najbardziej obrzydzają podróże pociągami. Poza tym jakaś kamerka na złodziei, bo chodzą po nocy i okradają pasażerów, gdy ci śpią.

wtem
Użytkownik
wtem

@agama, niedługo każdy będzie miał swoją kamerkę.
Ze względu na pracę często tłukę się pociągami i nigdy mnie nikt nie okradł,
Mnie najbardziej wku… świętopierdne paniusie z hałastrą dziecia u boku i wycacani lalusie, a żule i hałaśliwcy to raczej domena podmiejskich połączeń. Ta odrobina folkloru daje jednak możliwość poznania prostych zwykłych ludzi, tylko trochę szacunku i zrozumienia im okaż. Może lepszym rozwiązaniem był by wagon dla przerażonych społeczeństwem :o
trzeba uważać po prostu, nie tylko w pociągach