Batalia o znakowanie produktów GMO w USA

Opublikowano: 23.12.2012 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Ustawodawcy stanu Nowy Meksyk chcą, aby produkty GMO były oznakowane. Propozycję poprawki zgłosił senator Peter Wirth. Jak wyjaśnia, jej cel jest prosty: mieszkańcy stanu mają prawo wiedzieć, co jedzą i czym karmią swoje rodziny. Mają prawo decydować o tym, co chcą jeść i mają prawo do pełnej informacji na temat kupowanych produktów.

Jednak wprowadzenie tych zmian może być trudne, stanowiłoby bowiem precedens zagrażający korporacjom biotechnologicznym, które sprzeciwiają się oznaczaniu produktów GMO.

Zaledwie kilka tygodni wcześniej podobna propozycja nie została wprowadzona w Kalifornii. Poprawka o nazwie Propozycja 37 nie uzyskała w referendum wystarczającej ilości głosów. Jej zwolennicy mówią, że było to efektem intensywnej kampanii firm zajmujących się genetycznie modyfikowaną żywnością, które poświęciły na jej odrzucenie miliony dolarów.

Kolejną sprawą związaną z żywnością modyfikowaną w USA jest sprawozdanie opublikowane przez amerykańską Administrację Żywności i Leków (FDA), która daje zielone światło zespołowi naukowców pracujących nad modyfikowanymi genetycznie rybami, nazwanymi w mediach “frankenfish”. Genetycznie modyfikowany łosoś opracowany w laboratoriach AquaBounty, który osiąga rozmiary dwa razy większe od zwykłego łososia, po zatwierdzeniu mógłby trafić do amerykańskich sklepów. FDA musi odczekać dwa miesiące, aby podjąć ostateczną decyzję o dopuszczeniu modyfikowanych ryb (tzw. AquAdventage) do sprzedaży.

Jeśli FDA dopuści produkt AquaBounty do sprzedaży, będzie to pierwsze modyfikowane genetycznie zwierze na rynku żywności. Firma twierdzi, że ich ryba będzie “identyczna z innymi łososiami” i nie stworzy żadnego zagrożenia dla środowiska lub zdrowia ludzi. Stworzenie, jak twierdzą naukowcy, bezpiecznej do spożycia ryby zajęło dwie dekady badań i pochłonęło dziesiątki milionów dolarów.

W 2010 roku FDA orzekła, że modyfikowany łosoś jest bezpieczny dla zdrowia człowieka i może być spożywany, w tej chwili trwają ostatnie oceny środowiskowe przed ostateczną decyzją o dopuszczeniu do sprzedaży.

Źródło: Autonom

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
onelove
Użytkownik
onelove

Jesli chesz sie dowiedziec jakie sa skutki uboczne spojrzyj pod dywan tam wszystko zamietli :)

gnome
Użytkownik
gnome

Najgorsze w tym wszystkim ze to nie sen a szkoda, bo rzeczywistosc jest przerazajaca. Wielu ludziom wydaje sie ze to ich nie dotyczy a ci co wiedza a siedza na stolkach mysla ze majac troche grosza i dojscia do informacji pozwoli im ochronic ich rodziny.A do tego jeszcze wplyw Goldman Sachs na rzad polski widac coraz bardziej.