Wojna USA z Iranem coraz bliżej

Opublikowano: 18.05.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 4020

Media światowe biją na alarm: wojna USA z Iranem coraz bliżej. To typowa wojna zastępcza – starcie mocarstw na terenie państw trzecich. Ale konflikt może wymknąć się spod kontroli.

Nie ma jednoznacznego przekonania, czy aby na pewno wojna opłaca się głównemu agresorowi w tym regionie, czyli Stanom Zjednoczonym.

Niedawno opublikowane przez „Wikileaks” dokumenty wskazują, że wszystkie głowice atomowe Izraela wycelowane są w Iran. Oficjalnie Mike Pompeo zapewnia, że USA nie mają zamiaru atakować Iranu, ale działania amerykańskie temu przeczą. Wojska Stanów Zjednoczonych są postawione w stan gotowości, znakomita większość amerykańskiego personelu dyplomatycznego została z Iranu odwołana, a retoryka amerykańskich wojskowych nie pozostawia wątpliwości co do chęci agresji na Iran. Poza tym eskalacja konfliktu zaczęła się od jednostronnego i – jak zauważyły nawet kraje Unii Europejskiej – bezpodstawne wypowiedzianego przez USA porozumienia nuklearnego z Iranem, podpisanego przez światowe mocarstwa w 2015 roku. Do tego doszły kolejne sankcje. Iran zareagował wzmocnieniem swojej retoryki i zapewnieniami o gotowości do wojny. Zagroził jednocześnie, że powróci do kwestii wzbogacania uranu ze swoich elektrowni jądrowych.

Niedawno doszło do aktów sabotażu wobec tankowców i statków handlowych Arabii Saudyjskiej, najbliższego sojusznika USA w tym regionie. Do ataku na instalacje naftowe przyznali się popierani przez Iran bojownicy Huti.

Jednak ta wojna może nie być tak łatwym zwycięstwem, jak konflikt iracki. Zwrócili na to uwagę m.in. dziennikarz amerykańskiego tygodnika „The National Interest” Dale Glover i publicysta „The Independent” Patrick Cockburn. Bez wątpienia w konflikt zaangażują się kraje arabskie oraz Chiny i Rosja. USA powinny liczyć się wówczas ze znacznymi stratami w ludziach i sprzęcie, pisze Glover. Twierdzi, że trzeci konflikt w rejonie Zatoki Perskiej będzie całkowicie niepotrzebny i szkodliwy dla amerykańskich interesów. Tym bardziej, że Iran faktycznie nie zagraża USA. Wojna z Teheranem pogłębi też konflikt USA z Unią Europejską.

„Ta wojna nie ma żadnego sensu”, pisze Dale Glover.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu bez Palestyny

Plan Yinona – zrozumieć co się dzieje

Polska nie zaprosi Iranu na konferencję o Iranie



4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
emigrant001

Wojna z Iranem jeśli wybuchnie, będzie katastrofą globalną.

„Ta wojna nie ma żadnego sensu”, pisze Dale Glover.
Dale Glover jest idiotą, albo czymś gorszym.

Ta wojna ma sens, ta wojna będzie zyskowna,
będzie tak zyskowna, że rodziny bankierów: Rotschildów, Goldmanów, Sachsów, Warburgów…. i stado innych hien, będzie się mogła dalej kąpać pod złotym prysznicem, otwierając tylko szerzej kurek.

Każda wojna jest “katastrofą globalną” , oczywiście dla tych których ta wojna dotyka, ale dla tych co na wojnie zyskują?,
dla nich wojna jest: “manną z nieba”.
Wystarczy tylko napuścić frajerów na kogoś, i już, i ‘done’.

Ale to można pisać i pisać i pisać, czasami krew mnie zalewa, bo ile można to tłumaczyć?.

Oglądałem kiedyś jakiś film dokumentalny o Indiach, tam tak młoda dziewczynka sfilmowana w getcie biedoty, powiedziała coś najmądrzejszego co usłyszałem:
“nie mamy swojego miejsca na ziemi i przez to nie nie znamy swoich przodków, a jak nie wiemy kim jesteśmy, to mogą z nami zrobić co tylko chcą.”
Powiedziała to dziewczynka bez dostępu do internetu, a wy?.

Każdy z was ma dostęp do wiedzy całego świata (a ty emigrancie znowu biadolisz, zamiast zrozumieć?).
Ile można przeżywać to samo?. Ile wojen, rewolucji, buntów i strajków wam potrzeba, by prosta prawda do was dotarła?.

Jest taka ilustracja z Le Rire sprzed 120 lat, ukazuje ona Rotschilda obejmującego świat.
120 lat temu, nie wiedzieli (ci z Le rire) że będzie 1 wojna z zyskiem netto 18 miliardów dolarów, potem druga + 220 miliardów dolarów(tylko zadłużenie USA), a i w międzyczasie dodajmy kolejne kryzysy i bańki spekulacyjne.

150 lat temu było kilkanąście buntów w których poległo kilkaset tysięcy ludzi, w samej tylko Francji, przy nie obecny bunt ‘żółtych kamizelek”, to żart i kpina, że go w ogóle nazywają buntem czy rewolucją.
Żadna z tych przeszłych rewolucji (chociaż wiedziano o Rotschildach więcej niż dzisiaj) nie zmiotła bankierów z powierzchni ziemi, dlaczego?.

Bo kto ma kasę ten rządzi. A zmienić ten stan rzeczy nie jest prosto, sama tylko chęć buntu nie wystarczy, do tego potrzeba dyscypliny i celu.

emigrant001

Żydzi zarobili na poprzednich dwóch światowych wojnach, ale nie są tak głupi, żeby myśleć, że na trzeciej pobiją rekord. Żydzi skupili się w tylko dwóch krajach, USA i Izrael ale widać jak powoli jak tworzy się koalicja krajów całkowicie różnych, gdzie żydów brak. Nawet w Rosji są w mniejszości po czystkach lat 90-tych, pozbyciu się Bierezowskiego, Gusińskiegoczy czy Chodorkowskiego. Żydzi mają nieograniczone środki ale też tracą grunt pod nogami i tylko petrodolar trzyma wszystkich w szachu. Wojna USA z Chinami już trwa, na razie handlowa. Kto ją przegra sięgnie po inne środki ale to tylko kwestia czasu. Czy żydom, którzy zarabiają dziś na wszystkim konflikt jest potrzebny? W żadnym przypadku! Dla nich wojna oznaczać będzie koniec obecnej prosperity. Nie wszystkie wojny są globalne. Konflikt w Syrii to lokalna próba sił, kryzys w Wenezueli to lokalne tarcia dyplomatyczne. Wojna z Iranem nawet jak zacznie się lokalnie to będzie początkiem globalnej katastrofy. Paradoksalnie wzrost kosztów benzyny to większy zysk Rosji, której dziś potrzebne są pieniądze na zbrojenia.

Napaść na Iran została zaplanowana przed 2001 rokiem.

To że Izrael dąży do wojny z Iranem (by podbić wszystko w zasięgu wzroku i stworzyć Wielki Izrael) nie ma tu nic do rzeczy, żydzi to tylko popychadła, wydaje im się że coś znaczą (coś jak Wałęsa czy Tusk którzy dokładnie tak samo myślą o sobie), a tak naprawdę nie znaczą nic.

Rosja i Chiny, czy staną w obronie Iranu?, jeśli staną, to w ograniczonej formie, przecież nie zrzucą atomówek na USA, dlatego, bo Izrael zrzuci atomówki na Iran.

A koncerny zarządzane przez Lichwę muszą żreć,
czy to będzie pierwszy raz kiedy dla ich zysków wymordują miliony?.
Zysk musi być, bo świat został tak skrojony. Jak się rozpędziło machinę zysku za wszelką cenę, to nie sposób jej zatrzymać, zresztą wcale nie widzę nawet takich zamiarów po stronie administracji zarządzającej tym śmierdzącym amerykańskim truchłem.
Pompeo czy ten cały Bolton, to przecież przygłupy, tym grozniejsi, bo im się wydaje, że wszystko mogą i że cały świat klęczy przed nimi.

Ale, poczekamy zobaczymy, który z nas ma rację, zakładam, że nie dłużej niż rok, napaść zostanie dokonana.

pl Polski
X