Rząd tworzy organizacje paramilitarne

Opublikowano: 01.02.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 534

Słowem, a niebawem również pieniądzem, Ministerstwo Obrony Narodowej, kierowane przez Antoniego Macierewicza, zamierza wesprzeć organizacje zajmujące się tzw. „obroną terytorialną kraju”. Tworzone oddziały będą mieć do dyspozycji m.in. karabiny maszynowe i broń przeciwpancerną.

Antoni Macierewicz o planach swojego resortu poinformował w sobotę podczas spotkania szkoleniowego członków 1. Brygady Pancernej w warszawskiej Wesołej. Uczestniczyli w nim zapaleni miłośnicy strzelania i wojska z całego kraju, niezwiązani bezpośrednio z polskim wojskiem oraz uczniowie ze szkół o profilu wojskowym. Minister obrony jasno dał do zrozumienia, że rząd przymierza się do przekazania paramilitarnym organizacjom znacznych środków.

„Chcę podkreślić coś, o czym członkowie wszystkich organizacji proobronnych przez cały czas mówią. Mówią o tym, z dumą, ale nie wiem, czy to jest powód do dumy dla ubiegłych władz państwowych. Oni mówią: wszystko to robimy za własne pieniądze” – mówił minister podczas spotkania z mediami. Macierewicz dodał również, że „to się musi skończyć, ministerstwo obrony musi przejąć na siebie wysiłek finansowy, tak żeby był rzeczywisty skutek w postaci wzmocnienia naszej armii o obronę terytorialną kraju”.

Macierewicz nie szczędził pochwał uczestnikom spotkania. „Mamy do czynienia z organizacją, która realizuje pełną gamę ćwiczeń, zarówno związanych z budową czy odbudową ducha obronnego, ducha żołnierskiego w społeczeństwie, w narodzie, jak i działaniami, które zmierzać będą do budowy Obrony Terytorialnej Kraju jako integralnej części armii, bo to jest ostatecznym celem naszych działań” – mówił minister.

Koncepcja PiS zakłada, że oddziały Obrony Terytorialnej Kraju staną się kolejnym rodzajem sił zbrojnych. Pierwsze brygady OTK, finansowane z pieniędzy ministerialnych, mają rozpocząć regularną działalność jeszcze w tym roku. „To daje nam pokaz rzeczywistego systemu, pozwalającego liczyć na to, że plan budowy już w tym roku Obrony Terytorialnej Kraju zostanie zrealizowany” – zachwala swój pomysł Macierewicz.

MON chce, aby OTK współdziałały z regularnymi oddziałami wojska zarówno podczas wojny, jak i w czasach pokoju. Każdy członek paramilitarnej organizacji miałby uczestniczyć przez dwa dni w miesiącu w organizowanym przez resort szkoleniu. Dodatkowo raz w roku mają się obywać dłuższe ćwiczenia. Docelowo OTK mają liczyć ok. 46 tys. członków dysponujących bronią maszynową, moździerzami, granatnikami, bronią przeciwpancerną. Brygady mają być wspierane przez jednostki zaopatrzenia, łączności, zabezpieczenia technicznego i medycznego.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Brev 01.02.2016 13:02

    podtytuł na głównej porównuje obronę terytorialną z zomo, a w artykule nie ma do tego nawiązania o co kaman?

    Co wogóle ma jedno do drugiego, może autor miał na myśli ormo?

  2. Wadera 01.02.2016 13:25

    @Brev też mnie to zastanowiło. Myślałam, że będzie nawiązanie w artykule (zresztą z lewackiego portalu). Ataki na rząd nie ustają.

  3. Prometeusz 01.02.2016 15:56

    @Brev, Wadera:

    Nie popieram PO ani KODu ani Rysia Petru – to agentura (glownie niemiecka), zlodzieje i kanalie – by byc lagodnym.

    ALE:

    Macierewicz kiedys chcial zrobic cos na prawde slusznego i dobrego (choc z inicjatywy Korwina) – tzw. ‘nocna zmiana’ temu zapobiegla. Teraz – zapobiegaja temu ich wlasne (PiSu) interesy – przeciez nie ujawnia agentow, przewerbowanych obecnie do Mossadu czy CIA/MI6! Innymi slowy – sprzedal sie. Uwierzyl w bajeczke Jarka albo Wujka Sama.

    ORMO/ZOMO – tu porownanie jest sluszne; lewactwo, nie lewactwo – ale tym razem maja racje:

    Powiedzcie mi, drodzy przedmowcy, na #### na nowoczesnym teatrze dzialan wojennych grupki uzbrojnych w prymitywna, XX-wieczna bron, kiepsko przeszkolonych pol-cywili?*

    a) Albo po to, by ich zaprzysiac i kiedys wykorzystac przymus przysiegi do pacyfikowania polskich obywateli: owszem, zrobi to juz inny Rzad, np. PeLO czy Swetru – a ‘patriotycznego’ PiSuaru juz nikt o nic nie bedzie posadzal! (Tak samo jak z Traktatem Lizbonskim, regularnymi ‘Hanukami’ Kaczynskiego/Dudy w Palacu Prezydenckim itd.);

    b) Albo do uzycia w charakterze bojowkowego straszaka na Europe, ktory zostanie wykorzystany jako przyczynek do inwazji/pacyfikacji.

    * Jestem pasjonatem militarystyki, mam swoje zaplecze z tym zwiazane… Ludzie, zrozumcie:

    1. Jezeli armia przegra wojne o granice, WOJNA JEST SKONCZONA! Wojne od czasow kija i kamienia kazdy nawet cwiercinteligent przenosil w miare mozliwosci na terytorium wroga, nie wlasne…!!!

    2. Jeden zmasowany, precyzyjny atak lotniczy i zrzut 100-osobowego oddzialu specjalnego przy wsparciu 500 zolnierzy zawodowych typu komandosow** wystarczy, by przejac kontrole nad 100-milionowym panstwem w ciagu 24-48 godzin; oni robia swoje, eliminujac potencjal militarny przeciwnika, neutralizujac wojskowe osrodki oporu, komorki wrogiego wywiadu itd., podczas gdy wlasna agentura budzi sie ze snu, organizujac dywersje, akcje propagandowa, zamieszki i przejmujac oczyszczone dla niej kluczowe stanowiska; w miedzyczasie machina propagandowa panstwa inicjujacego organizuje blokade informacyjna/akcje propagandowa… i po problemie 🙂
    Grupki jakichs ‘bojownikow’ sluza za ruchome cele do zuzycia przydzialu amunicji/ pocwiczenia roznych metod mordowania – a to bronia, a to wrecz, a to przetestowania nowych technologii z samolotu/satelitki…

    ** Dla niewtajemniczonych:

    Oddzialy specjalne to elitarne jednostki, przeznaczone do jednego celu: wykonania KAZDEJ misji, majace wsparcie lotnicze, wywiadowcze i satelitarne 24/7. Zapomnijcie o Holiludzkich bzdurach typu ‘radio sie zepsulo’/’nie ma sasiegu’/’protokol dyplomatyczny nie pozwala’. Nie – sa bomby kierowane, bron elektromagnetyczna/infradzwiekowa – do uzycia w dowolnym momencie i z chirurgiczna precyzja. Zolnierze oddzialow specjalnych to przesiew z komanda, poddany dalszemu szkoleniu, uzbrojeni po zeby w najnowoczesniejszy sprzet – i to taki, co to nie musi spelniac zadnych norm czy standardow. To maszyny futrowane i cwiczone do zabijania i, przede wszystkim, ludzie, ktorzy juz sie sprawdzili – zabijali. Duzo. I to nie z drona joystickiem… Wiedza jak, wiedza czym i kiedy – encyklopedycznie, niczym mordercze, metodyczne, sadystyczne maszyny. Zyja krotko, sa z zasady spisani na straty – ale oddzialy ‘entuzjastow militariow’ typu OTK to wyzynaja glownie bronia osobista i recznie na sniadanie w ramach rozgrzewki przed akcja.

    Komando to normalne wojsko zawodowe z b. dobrym przeszkoleniem, sprawdzonym sprzetem i doswiadczone na polu walki. Czesto na wlasny koszt doszkolone i dozbrojone, posiadajace olbrzymie zaplecze i wsparcie. Vide: Royal Marines czy Navy Seals – wiekszosc faktycznych danych utajniona, ale to oddzialy II kategorii. Zasadniczo wiedza jak zabijac skutecznie i osiagac cele, no i sie w tym juz sprawdzili. O niebo tansi i latwiejsi do ‘wyhodowania’ niz oddzialy specjalne, a wiec jeszcze bardziej ‘tanie’ w uzytku.

    Wojsko regularne to rzut III kategorii: zrobi 50 pompek, przeplynie 100m w basenie, postrzela z ‘kalacha’ do celu; ma tani sort mundurowy (chyba, ze to jakas gwardia reprezentacyjna do noszenia trumien/wypinania klaty przed orkiestra), najbadziewniejsza bron standardowa, jaka rzad za lapowki zaadoptowal i zasadniczo mysli tylko o tym, by wrocic do domu przed 17:00. Towarzystwo wzajemnej adoracji zlozone z normalnych ludzi, w 99% przypadkow kompletnie nie sprawdzone w realnym, symetrycznym polu walki. Statysci – bo nie nadaja sie nawet do sluzby wartowniczej w koszarach. Bezwartosciowe mieso armatnie, w przypadku nowoczesnego konfliktu zbrojnego bardziej przeszkadzajace, niz pomocne.

    OTK? Taka szkolka harcerska, uzbrojona w zlom i demobil nie nadajacy sie juz nawet do prywatnego uzytku czlonkow wojska regularnego. Nieprzeszkoleni, nieprzygotowani fircykowie do odstrzalu. Regularne wojsko wdeptaloby ich w ziemie samym ostrzelaniem i opancerzonym zlomem ery wczesnego Bieruta – a co tu mowic o nowoczesnym teatrze dzialan wojennych?

    Howgh.

  4. Piechota 01.02.2016 16:56

    Uzbroić chociaż trochę polskie społeczeństwo! bo jest całkowicie ROZBROJONE!!! Wydawać pozwolenia na broń normalnym ludziom! Zwiększyć produkcję znakomitej polskiej broni dla obywateli Rzeczpospolitej. Stawiać strzelnice. Krzewić strzelectwo sportowe i hobbystyczne!…

  5. Prometeusz 01.02.2016 17:11

    @Piechota:

    To byl pomysl – ale 100 lat temu.

    Teraz? No owszem, dla Kowalskiego na wlamywaczy – to dobra sprawa. Ale przed mafia zorganizowana (panstwa, policja etc.) nikogo nie uchroni…

  6. Fenix 01.02.2016 20:45

    Taki humor ,wiecie czemu rosjanie kochają Putina, bo był Raz i drugi Razputin :Dhehe

  7. Brev 02.02.2016 13:49

    @Prometeusz
    cyt:
    Powiedzcie mi, drodzy przedmowcy, na #### na nowoczesnym teatrze dzialan wojennych grupki uzbrojnych w prymitywna, XX-wieczna bron, kiepsko przeszkolonych pol-cywili?*

    Proszę bardzo – cała afryka i bliski wschód tak walczy z całym światem i jakoś nie widać aby przegrywali. Niebawem pojawią się w europie i co będziemy ich rozwalać rakietami towahowk na własnym podwórku?

    Kolejny przykład to Szwajcaria, której siła opiera się nie na armii, a właśnie na bardzo dużej ilości kiepsko przeszkolonych pol-cywili, którzy mają broń pod ręką w domu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.