Polsce daleko do Bałtyku?

Opublikowano: 11.10.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 342

Międzynarodowe spotkanie ministrów środowiska z państw nadbałtyckich w sprawie ochrony Bałtyku zakończyło się fiaskiem. Najsłabiej wypadła Polska, która nie wysłała żadnego przedstawiciela z kierownictwa Ministerstwa Środowiska, a w czasie obrad, jako jedyne państwo, nie zgodziła się na ustalone cele redukcji szkodliwych substancji dostających się do Bałtyku – uważa organizacja ekologiczna WWF Polska.

Spotkanie stron Konwencji Helsińskiej (HELCOM) odbyło się w ubiegłym tygodniu, w związku z wdrażaniem Bałtyckiego Planu Działań, który został przyjęty sześć lat temu na konferencji ministerialnej w Krakowie. Znajdujące się w Planie deklaracje zostały przyjęte przez wszystkie państwa nadbałtyckie, w tym Polskę, a powodem ich realizacji miała być chęć poprawy stanu środowiska Bałtyku do 2021 roku. Każdy z krajów miał wyznaczone cele tymczasowe, które zostały uaktualnione w 2013 roku i miały być zatwierdzone przez wszystkie kraje nadbałtyckie podczas Konferencji Ministerialnej. Wśród nich znalazły się: ograniczenie ilości substancji niebezpiecznych w Morzu Bałtyckim, działania w zakresie zmniejszenia negatywnego wpływu na przyrodę ze strony transportu morskiego, ochrona bioróżnorodności oraz ograniczenie eutrofizacji.

“W przypadku eutrofizacji, Polska nie zobowiązała się do osiągnięcia przewidzianych w Planie Działań redukcji azotanów i fosforanów, które pochodzą z rolnictwa, i są spłukiwane do Bałtyku, gdzie ich nadmierna ilość powoduje między innymi zakwity sinic – tłumaczy Marta Kalinowska z WWF Polska. – Decyzja Polski w tej sprawie dziwi, nie tylko dlatego, że od trzech lat polscy urzędnicy brali udział w opracowaniu celów redukcyjnych dla związków azotu i fosforu, ale również z tego powodu, że jako kraj rolniczy dostarczamy największych ilości tych związków wśród innych nadbałtyckich państw.”

Ministerstwo Środowiska, miało wystarczająco dużo czasu na uzgodnienie z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnych działań potrzebnych do ograniczenia zrzutów azotu i fosforu z obszarów rolniczych do wód. Minister odpowiedzialny za ochronę środowiska nie zainicjował w porę rozmów z Ministrem Rolnictwa i nie był w stanie dostarczyć silnych argumentów dla potrzeby ograniczenia przez Polskę ilości azotanów i fosforanów, pochodzących z nawozów stosowanych przez rolników. Natomiast Minister Rolnictwa z przyczyn politycznych nie przychyla się do realizacji kluczowych działań dla poprawy stanu wód, również tych, wymaganych prawem unijnym, jak np. działania w ramach implantacji Dyrektywy Azotanowej. Rolnicy wciąż wylewają gnojowicę na pola i w sposób niewłaściwy przechowują obornik, brak jest odpowiedniej kontroli gospodarstw.

Przykład nieudanej konferencji Ministerialnej w Kopenhadze pokazuję, że ochrona Bałtyku w naszym kraju jest nadal postrzegana jako koszt, a nie jako inwestycja w przyszłość. Raport przygotowany na zlecenie WWF przez Boston Consulting Group wskazuje, że do 2030 roku moglibyśmy zyskać dodatkowo ponad pół miliona nowych miejsc pracy i 32 miliardy euro rocznie, jeżeli już teraz podjęlibyśmy wspólne działania na rzecz osiągnięcia dobrego stanu środowiska Morza Bałtyckiego.

“Największym przegranym konferencji w Kopenhadze jest Bałtyk” – dodaje Kalinowska. “Spotkanie HELCOM dowiodło, że współpraca między państwami nadbałtyckimi w zakresie ochrony wspólnego morza mocno kuleje. Najpierw musimy dojść do porozumienia wewnątrz naszego kraju, poszczególne ministerstwa muszą porozumieć się między sobą, a dopiero potem możemy zacząć myśleć o poprawie współpracy z innymi krajami regionu.”

Nieugięte stanowisko Polski w Kopenhadze rodzi pytanie, jak państwo będące największym beneficjentem funduszy unijnych, w tym w ramach Polityki Spójności, może blokować zrównoważony rozwój całego regionu Morza Bałtyckiego? Rozwój, który uwzględnia dobro środowiska naturalnego. Stanowisko Polski w Kopenhadze niestety będzie wpływać na negatywny wizerunek naszego kraju za granicą, nie tylko w regionie Bałtyku, ale w całej UE. Pozostaje pytanie, jak długo UE będzie chciała wspierać finansowo kraj, który nie wdraża odpowiednio dyrektyw unijnych, takich jak Ramowa Dyrektywa Wodna, Dyrektywa Azotanowa, czy Ramowa Dyrektywa w sprawie Strategii Morskiej? Wydaje się, że wydatkowanie funduszy unijnych w przyszłości, będzie bardziej zależne od respektowania unijnego prawa. Polskie stanowisko zaprezentowane w Kopenhadze znów oddala Polskę od unijnych celów środowiskowych.

Z inicjatywy WWF Polska, pod koniec października, odbędzie się Bałtycki Okrągły Stół. Do udziału w nim zostali zaproszeni przedstawiciele resortów i instytucji, których działania mają kluczowy wpływ na Morze Bałtyckie. Nadal liczymy na udział wysokich przedstawicieli ministerstw. Ich zaangażowanie będzie konieczne dla osiągnięcia dobrego stanu środowiska Bałtyku i tym samym zrównoważonego rozwoju całego regionu. Spotkanie objął patronatem Główny Inspektor Ochrony Środowiska, pełniący funkcję przewodniczącego polskiej delegacji w Komisji Helsińskiej oraz krajowego punktu kontaktowego ds. ochrony środowiska Bałtyku.

Zdjęcie: Maurycy Hawranek
Źródło: WWF Poland

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o