Policja w USA znowu zabiła bezbronnego obywatela

Opublikowano: 29.09.2016 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 23

Do śmierci czarnoskórego, prawdopodobnie chorego psychicznie mężczyzny doszło na przedmieściach San Diego w Kalifornii, w El Cajon. “Wezwałam policję, żeby mu pomogli, a oni go zabili” – mówiła siostra ofiary na nagraniu, wykonanym na miejscu zdarzenia przez przypadkowych świadków.

Nazwisko zabitego mężczyzny nie zostało ujawnione przez policję. Według oficjalnego komunikatu siostra nieżyjącego człowieka zadzwoniła na numer alarmowy 991, twierdząc, że ten “nie jest sobą” i że potrzebuje pomocy. Kiedy na miejsce przyjechał radiowóz, funkcjonariusze zobaczyli młodego Afroamerykanina z nagim torsem, wychodzącego na ulicę, po której jeździły samochody. Zachowywał się w sposób niezrównoważony, nie reagował na ich polecenia. Zdaniem policjantów wyciągnął za to rękę z kieszeni, mając w niej jakiś przedmiot. Według świadków jednak było inaczej – mężczyzna zgodnie z rozkazem uniósł obie ręce do góry, zanim policjanci zaczęli do niego strzelać. Pewne jest, że nie miał przy sobie broni i że zginął od policyjnej kuli. Jego siostra, załamana całą sytuacją, twierdziła w rozmowie z przypadkową kobietą, która przyszła na miejsce po zdarzeniu i nagrała amatorski filmik telefonem komórkowym, że był chory psychicznie i że wezwała pomoc, bo nie potrafiła sobie z nim poradzić. Nie spodziewała się jednak, że coś mu w związku z tym grozi.

W El Cajon zaczęły się protesty – w miejscu, gdzie zginął niewinny człowiek, zbierają się ludzie i protestują przeciwko policyjnej przemocy. Jak na razie jest spokojnie, policja nie próbuje rozganiać tłumu i nie doszło do zamieszek, takich jak w Charlotte w Karolinie Północnej – po tym, jak mundurowi zastrzelili Kevina Scotta, nieuzbrojonego czarnoskórego mężczyznę, który czekał na powrót córki ze szkoły w samochodzie na parkingu pod własnym blokiem. Protesty ruchu “Black Lives Matter” i innych, zaangażowanych w obronę obywateli, przede wszystkim czarnoskórych, przed nieuzasadnioną agresją ze strony policji, miały miejsce też w Tulsie w Oklahomie – opublikowane wideo pokazało, że zamordowany tam Terence Crutcher także w chwili śmierci miał obie ręce uniesione ponad głowę.

Autorstwo: JS
Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Proces policjantów-sadystów o zabójstwo

Policja nie zabezpiecza protestów – ona eskaluje przemoc

Pierwszowrześniowa łapanka na Krakowskim Przedmieściu



5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Abaddon

Przecież mu pomogli. Wyleczyli go ołowiem. No prawie. Próbowali. Tylko nie doczytali ulotki z dawkowaniem. Ale w patrolu byli tylko ci, którzy potrafią pisać. Błąd w rozpisce dyżurów.

SzumAkustyczny

panowie z komentarzy, mogli by analizować założenia scenariusza, zamiast emocjonować się rolami aktorów, ale po co? lepiej zrobic strajk.eu

w środowisku nic się nie zmieniło – za mało czasu, zmieniła się forma prezentowania tego środowiska szerokiej publiczności, ale kogo by obchodziło “dlaczego?”, czy “co z tego wynika?” – skoro logika daje więcej niepewności, niż odpowiedzi, to faktycznie – walić ją.

jak zachowywać się w obecności amerykańskiego policjanta, żeby zwiększyć swoje szanse na przeżycie:
https://www.youtube.com/watch?v=bNUlTQdg1gU

Prometeusz

Nie, żebym był wielkim apologetą USA, ale pozwolę sobie na coś zwrócić uwagę:

1. Od pewnego czasu, z regularnością szwajcarskiego zegarka, mają w Stanach Zjednoczonych miejsce wydarzenia przebiegające niemal zawsze według następującego schematu:
a) interweniujący biali, rasistowscy policjanci mordują niewinnego i bezbronnego murzyna;
b) całość była nagrywana kamerą przez ‘przypadkowych świadków’ bądź współuczestników zdarzenia – trafia więc ona do sieci;
c) wybuchają gigantyczne zamieszki, połączone z regularnymi walkami z policją na ulicach, a ostatnio, coraz częściej, także masowymi grabieżami, niszczeniem mienia i mordowaniem ludzi;
d) wszystkie media, w szczególności liberalne, komunistyczne, lewicowe i rosyjskie, umiejętnie malują jednostronny obraz sytuacji – by pokazać amerykańską policję jako NKWD, a wszystkich nie-lewicowych i nie-podtępowych Amerykanów jako hitlerowców z piekła rodem;
e) okazuje się, że lokalny czarnoskóry szeryf policji na konferencji prasowej podaje, że policjant, który strzelał/nie wszyscy uczestniczący policjanci byli biali, bezbronny i miłujący pokój męczennik z getta był wielokrotnie skazywany, m.in za udział w gangach, napaścią z bronią w ręku, przemoc i narkotyki/był chory psychicznie, zaś samo nagranie z miejsca zdarzenia było chyba zrobione tosterem – więc kluczowych szczegółów tak na prawdę nie widać. Niestety, rzeczone media teg już nie raportują – podobnie jak nie pokazują co ciekawszych scen z krwawych zamieszek i rabunków mających miejsce, jak na zawołanie, po zdarzeniu;

2. Organizacje typu BLM (m.in. za pieniądze Pana Sorosa) prowadzą aktywną wojnę rasową, kulturalną i otwarcie promują marksizm na terenie całych Stanów Zjednoczonych przy głośnym poparciu rzeczonych mediów.

Moje wniosku? Albo policja i służby specjalne w USA to banda nieopierzonych nowicjuszy i klinicznych kretynów, albo w USA trwa właśnie wojna domowa w stadium utajonym acz przewlekłym; tak, jak czerwona pajęczyna kominternu w latach 20-ich i 30-ych, tak i teraz funkowie i pożyteczni idioci organizują masowy terror i propagandę, umieszczają swoich ludzi na stanowiskach decyzyjnych oraz stawiają na wizję medialną; kiedyś był to element socjalnie bliski (kryminaliści i degeneraci) oraz mniejszości – głównie żydowska – a teraz w USA to również element socjalnie bliski, mniejszość głównie czarna oraz stada pożytecznych idiotów – no i agentura w agendach państwowych.

lboo

@Prometeusz: Raczej ktoś wojnę domową próbuje rozpętać.
I tu by się należało zastanowić po co i komu potrzebna wojna domowa w stanach.

pl Polski
X