Proponuje nagrody za zabicie żołnierzy NATO na Ukrainie

Opublikowano: 13.04.2024 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1538

Były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew wezwał do oferowania nagród za zabicie żołnierzy NATO, jeśli zostaną oni rozmieszczeni na Ukrainie, aby walczyć przeciwko rosyjskim wojskom. W poście na mediach społecznościowych Miedwiediew ostro skrytykował zachodnich sojuszników Kijowa, argumentując, że wierzą oni, iż wysłanie zagranicznych sił na Ukrainę nie doprowadzi do niebezpiecznej eskalacji konfliktu.

Miedwiediew, który obecnie pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji, napisał, że jeśli żołnierze NATO trafią na Ukrainę, nie będą ograniczeni do ról niekombatanckich, ale staną się częścią regularnych sił walczących przeciwko Rosji. „Dlatego też będą musieli być traktowani wyłącznie jako wróg. Nie należy brać jeńców! Najwyższe nagrody muszą być wypłacane za każdego zabitego żołnierza NATO” – oświadczył.

Pomysł obecności wojsk NATO na Ukrainie został wcześniej poruszony przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który stwierdził, że „wszystkie opcje są możliwe”. Zaznaczył jednak, że Paryż na razie nie ma takich planów.

Podczas rzadkiej rozmowy telefonicznej między szefami resortu obrony w środę, rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ostrzegł swojego francuskiego odpowiednika Sebastiena Lecornu, że wysłanie francuskich wojsk na Ukrainę będzie miało katastrofalne konsekwencje dla Paryża.

Moskwa wielokrotnie ostrzegała, że rozmieszczenie wojsk NATO na Ukrainie postawiłoby Sojusz na krawędzi pełnowymiarowego konfliktu z Rosją. Prezydent Władimir Putin wcześniej ostrzegał, że byłby to „krok od rozpoczęcia III wojny światowej w pełnym wymiarze”.

Proponowane nagrody za zabicie żołnierzy NATO na Ukrainie to kolejny krok w eskalacji konfliktu między Rosją a Zachodem. Stanowi to niebezpieczne wezwanie do przemocy i może prowadzić do dalszej destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Eksperci ostrzegają, że taka retoryka może podgrzewać nastroje i zwiększać ryzyko przypadkowej eskalacji, która mogłaby mieć katastrofalne konsekwencje dla całego regionu.

Krytycy argumentują, że takie działania pokazują, iż Rosja nie jest zainteresowana dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu i dąży do jego dalszego zaognienia. Zdaniem obserwatorów, propozycja Miedwiediewa jest próbą zastraszenia Zachodu i zniechęcenia go do dalszego wspierania Ukrainy.

Eksperci wojskowi ostrzegają, że jeśli Rosja rzeczywiście wprowadzi takie nagrody, może to spowodować eskalację przemocy i doprowadzić do niebezpiecznej spirali odwet-kontratak. Podkreślają, że taka retoryka i działania są całkowicie sprzeczne z międzynarodowym prawem humanitarnym.

Krytycy oceniają, że propozycja Miedwiediewa odzwierciedla rosnącą desperację Kremla w obliczu trudności na polu bitwy. Uważają, że jest to kolejna próba zastraszenia Zachodu i zniechęcenia go do dalszego wspierania Ukrainy. Niemniej jednak społeczność międzynarodowa jednoznacznie potępiła te groźby i zapewniła, że nie ustąpi przed rosyjskimi żądaniami. Podkreślono, że Rosja musi ponieść konsekwencje swojej agresji i przestrzegać norm międzynarodowych.

Eksperci ostrzegają, że eskalacja konfliktu, w tym oferowanie nagród za zabicie żołnierzy NATO, może doprowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji i dalszej destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Podkreślają, że kluczowe jest kontynuowanie wysiłków dyplomatycznych w celu deeskalacji napięć i znalezienia pokojowego rozwiązania.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Waldemar 13.04.2024 17:00

    Małe sprostowanie: Nie “żołnierzy nato”, tylko bandytów – agresorów.Powszechną praktyką jest wyznaczanie nagrody za zabicie bandyty.Oby natłuc ty s…ów jak najwi,ęcej.

  2. replikant3d 13.04.2024 17:18

    Co za obłudnicy!…skoro tak trajkotają o prawie międzynarodowym, to czemu w sprawie Izraela siedzą cicho? Ano właśnie….Aaaa..zapomniałem że nie gryzie się ręki PANA…

  3. pikpok 13.04.2024 18:54

    A Zełenskiego jakoś nie chcą ruszyć, i Kołomojskiego który tam Ukraińców nakręcał, a tych którzy byli temu przeciwni pewnie usuwał.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.