Macierewicz „nie wyklucza” przyjęcia imigrantów z Afganistanu

Opublikowano: 19.08.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1195

Były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skomentował ostatnie wydarzenia w Afganistanie. Stwierdził, że świat był stabilniejszy przed dojściem Joe Bidena do władzy w Stanach Zjednoczonych, a żadne sojusze nie zastąpią rozwijania własnego potencjału. Dodatkowo polityk Prawa i Sprawiedliwości „nie wykluczył” przyjęcia przez Polskę imigrantów wyjeżdżających z Afganistanu.

Na antenie Radia WNET Macierewicz recenzował głównie działalność obecnego amerykańskiego prezydenta. Jego zdaniem, świat był dużo bardziej stabilnym miejscem przed objęciem tego urzędu przez Bidena. Decyzje podjęte przez niego miały więc narazić na niebezpieczeństwo wszystkich sojuszników Ameryki w Afganistanie. Polska miała być jednak dobrze przygotowana do wcześniejszego opuszczenia tego kraju.

Wiceprezes PiS-u jednocześnie uważa, że każde państwo same decyduje o swoim bezpieczeństwie, choć sojusze wciąż są bardzo ważne. Współpraca z USA może być skuteczna tylko w przypadku zdolności obronnych samej Polski. Z tego powodu konieczne jest wzmacnianie siły polskiej armii i gospodarki.

Macierewicz nie wykluczył przyjęcia przez nasz kraj „uchodźców” z Afganistanu. Co więcej, były szef MON ma na myśli nie tylko Afgańczyków współpracujących z polskim wojskiem podczas misji w Afganistanie. Zaproszenie do Polski innych Afgańczyków miałoby być elementem „ostrożnej polityki” i zależeć od sprawdzenia konkretnych grup osób chcących opuścić swoją dotychczasową ojczyznę.

Na podstawie: Wnet.fm
Źródło: Autonom.pl

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 1 , średnia ocena wartości wpisu: 5,00 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Dandi1981 19.08.2021 09:28

    To tak jak by powiedział nie wykluczam 3 wojny światowej, puste słowa, człowieka który nic nie może.
    A kto wywołał wojnę w Afganistanie, burząc u siebie 2 wieże z azbestu które I tak były do wyburzenia.
    I dlaczego cały świat ma ponosić za nich odpowiedzialność, bo ropa się tam skończyła I się wynoszą, nie zorganizowali wojsk obronych Afganistanu tylko milicje pilnującą porządków, bo armia to by ich z kraju pogoniła wiec po co na nia łożyć. To samo było w Syri USA nawazy piwa a po niej cały świat musi się zmagać z fala imigrantów nie tylko z kraju w którym USA wywołało wojnę ale też z emigrantami z innych krajów, które dołączyły do pochodu.

  2. robi1906 19.08.2021 15:14

    To nie jest żaden polityk, tylko: wariat, pederasta, Chazar i idiota, a to że w Synagodze inny mądry z Torunia robi z takich fujar szczerych i jedynych patriotów to zahipnotyzowane owce głosują i mamy to co mamy, ale spokojnie te wszystkie fujary z chanukowego świecznika nie muszą się niczego obawiać jak inne popychadła Systemu na lotnisku w Kabulu, tu zahipnotyzowany naród uwielbia koncerny z USA, trujące nas randapem i hormonami wzrostu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.