Łukaszenko zaprasza Dudę do dialogu o przyszłości Białorusi i Polski

Opublikowano: 11.11.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1335

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zaprosił polskiego kolegę Andrzeja Dudę do konstruktywnego dialogu w sprawie przyszłości stosunków dwóch państw, poinformowała służba prasowa białoruskiego przywódcy.

Jak informuje służba prasowa, Łukaszenka w imieniu białoruskiego narodu złożył prezydentowi Polski i obywatelom tego kraju życzenia z okazji Narodowego Święta Niepodległości. „Aleksander Łukaszenko zaprosił Andrzeja Dudę do konstruktywnego dialogu na temat przyszłości białorusko-polskiej współpracy” – napisano w oświadczeniu biura prasowego. „Tylko współpracując jesteśmy w stanie zachować istotne osiągnięcia w handlu, kooperacji przemysłowej, nauce, edukacji i innych sferach. Odpowiada to interesom narodowym obydwu państw, jak i życzeniu milionów mieszkańców naszych krajów” – podkreślił Łukaszenka.

Polityk dodał także, że zrządzeniem losu Białorusini i Polacy powinni „żyć obok w pokoju i zgodzie”. Według białoruskiego lidera „w dzisiejszych nieprostych okolicznościach” należy zachować dobrosąsiedztwo dwóch państw jako naczelną wartość, jaką przejęły w spuściźnie i powinny przekazać potomkom.

Wcześniej białoruskie władze niejednokrotnie oświadczały, że trwające w kraju demonstracje są koordynowane z zagranicy. Łukaszenka oskarżał Zachód o bezpośrednią ingerencję w sytuację w republice, podkreślając, że zamieszki są sterowane ze Stanów Zjednoczonych, a Europejczycy im „pomagają”. Do państw, z których kierowane są manifestacje, należą zdaniem Łukaszenki Polska, Czechy, Litwa i Ukraina.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 4,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Bo prawde mowil a teraz maja elektrownie i potrzebuja dobrych stosunkow by ja sprzedac .
Ps wodna elektrownia na nilu w egipcie wytwarza tyle produ co reaktor aromowy, jest bezpieczna i nie ma odpadow atomowych.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Albo nie wie Łukaszenko z kim ma do czynienia albo to jest jakaś gra.

Swish
Użytkownik
Swish

Prawda jest taka, że albo wybierzemy drogę “przyjaźni” z czerwoną sowiecką zarazą, Putina i Łukaszenki, z automatu przyjmując embargo na dalszą współpracę z zachodem i ich pieniędzmi ale zachowamy naszą tradycję, kulturę, kościół, albo wybierzemy zrzeczenie się całkowicie swojej wolności i narodowości na rzecz zachodniej, lewackiej indoktrynacji – w obu przypadkach może skończyć się to bardzo źle. Generalnie Polska jest w bardzo smutnym położeniu.

kozik
Użytkownik
kozik

@Swish
Po co takie kasandryczne wizje?
Erdogan sprytnie lawiruje między wschodem, a zachodem.
Tylko niestety polskojęzyczny (nie)rząd nie jest w stanie prowadzić takiej polityki.
Zostaje nam kupowanie amerykańskiego/niemieckiego/rosyjskiego* gazu, złomu, utrzymywanie bratniej armii i tolerowanie namiestników.

Nie wierzę, że polskojęzyczni włodarze są jedynie idiotami. Musi być jakieś drugie dno: kwity(szafy Łuszczaków/Lesiaków/Polaszczyków), albo działania we wrogich mafiach, służbach i lożach.

*W zależności od aktualnego geopolityki w naszym zakątku.