ISIL i USA wracają na Filipinach do gry

Opublikowano: 13.06.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 709

Obecna wojna na wyspie Mindanao, skąd pochodzi filipiński prezydent, wybuchła 23 maja, gdy Rodrigo Duterte składał oficjalną wizytę w Moskwie. Nagłe uaktywnienie oddziałów zbrojnych Państwa Islamskiego spowodowało powrót do współpracy wojskowej filipińsko-amerykańskiej.

O obecności Państwa Islamskiego na Mindanao, dużej wyspie zamieszkanej głównie przez mniejszość muzułmańską (ogółem ok. 6 proc. w katolickim kraju) zaczęto głośno mówić dopiero rok temu, kiedy prezydentem został Duterte. Wtedy jednak nowa administracja informowała o rozbiciu powstających bojówek PI. Prezydent podjął wtedy próbę reorientacji polityki zagranicznej Filipin, dawnej kolonii amerykańskiej: rozpoczął proces politycznego zbliżenia z Chinami i Rosją.

W tej chwili najcięższe walki trwają w mieście Marawi, wcześniej 200-tysięcznym, dziś w znacznym stopniu opróżnionym z mieszkańców. Trudność walki z Państwem Islamskim nie polega teraz tylko na tym, że oddziały PI wyszły z dżungli i prowadzą ofensywę w Marawi i innych miejscowościach, w których są cywile, ale fakt, że – nie wiadomo skąd – są teraz dobrze wyposażone w broń ciężką. Wczoraj ambasada amerykańska w Manili poinformowała, że „na prośbę rządu filipińskiego siły specjalne USA pomagają armii filipińskiej w obecnej operacji”. Amerykanie wysłali też na Mindanao dodatkową broń dla filipińskiego wojska – karabiny maszynowe i granatniki.

Od 23 maja na wyspie obowiązuje stan wyjątkowy. Od roku jednak napływali tam bojownicy zagraniczni z Syrii i Iraku, mimo prób uszczelnienia granic. Destabilizacja kraju wzmocni prawdopodobnie amerykańsko-filipińską współpracę wojskową i polityczną, do której Duterte podchodził dotąd bez entuzjazmu.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Hassasin 13.06.2017 13:48

    City of London (mózg) Pentagon (mięśnie) mają nad Nami 300 lat przewagi w geopolitycznym ku….stwie !!!

  2. george 18.06.2017 13:06

    Tak się to robi 😀

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.