Psyche i Lucy zbadają początki Układu Słonecznego

Opublikowano: 06.01.2017 | Kategorie: Wiadomości z wszechświata

NASA wybrała dwie misje, których celem będzie zbadanie początków Układu Słonecznego. Pierwsza z nich, Lucy, odbędzie się w 2021 roku, a jej celem jest zbadanie planetoid trojańskich. Druga, Psyche, została zaplanowana na rok 2023, a w jej ramach odbędą się badania dużej metalicznej asteroidy.

Amerykańska agencja kosmiczna od dawna interesuje się asteroidami trojańskimi. Za kilka lat będzie miała miejsce wyjątkowo sprzyjająca konfiguracja asteroid i Jowisza, dzięki czemu misja Lucy odwiedzi aż sześć takich obiektów. Misja Lucy to pomysł Harolda Levisona z Southwest Research Institute. Przed dekadą brał on udział w pracach nad teoretycznym modelem opisującym powstanie Układu Słonecznego. Teraz nadszedł czas na weryfikację tego modelu. Lucy będzie badała asteroidy za pomocą spektrometru pracującego w podczerwieni. Najpierw sonda przeleci w pobliżu asteroidy z głównego pasa, w 2027 roku w ciągu zaledwie 12 miesięcy odwiedzi cztery kolejne asteroidy, a pięć lat później zajmie się badaniem rzadkiej podwójnej asteroidy o orbicie znacznie odchylonej od płaszczyzny orbity Jowisza. Skomplikowana trajektoria lotu Lucy będzie możliwa dzięki wystrzeleniu misji właśnie w roku 2021.

Obecnie niewiele wiemy o celach badawczych Lucy. Specjaliści znają ich kolor, na podstawie którego wyciągają wnioski o składzie. Wiedzą też co nieco na temat ich współczynnika odbicia. Z dotychczas uzyskanych danych wynika, że są to obiekty o różnej budowie, a nie jednolite struktury będące pozostałością po formowaniu się Jowisza. Niewykluczone, że powstały z dala od swoich obecnych orbit. Naukowców najbardziej interesuje podwójny układ asteroid Patroklos i Menojtios. Takie układy rzadko występują w wewnętrznych obszarach Układu Słonecznego, są jednak rozpowszechnione w Pasie Kuipera, położonym z dala od oddziaływania planet. Niewykluczone, że Patroklos i Menojtios to pozostałości po początkach Układu Słonecznego. Inne tego typu układy mogły nie przetrwać do naszych czasów.

Z kolei misja Psyche bierze swój początek z badań Lindy Elkins-Tanton z Arizona State University. Odkryła ona w asteroidach szczątkowe pole magnetyczne, które można łączyć z planetozymalami, czyli bryłami pierwotnej materii, z których powstawały protoplanety. Dotychczas sądzono, że pole magnetyczne może powstawać tylko dzięki pojawieniu się płynnych obracających się jąder we wnętrzach w pełni uformowanych planet, a nie w mniejszych chłodniejszych protoplanetach. Niewykluczone jednak, że w pierwotnej materii było tak dużo glinu, iż również planetozymale były rozgrzewane i tworzyły płynne jądro protoplanet.

Hipoteza Elkins-Tanton przez kilka lat przebijała się w środowisku naukowym, a teraz NASA postanowiła ją przetestować. Celem misji jest jedna z największych asteroid w pasie, 16 Psyche, o średnicy 210 kilometrów. Prawdopodobnie składa się ona głównie z glinu i żelaza, jest zatem podobna do jądra Ziemi. W przeszłości mogła być ona częścią jądra protoplanety wielkości Marsa. W ubiegłym roku na powierzchni Psyche zauważono ślady wody lub grupy hydroksylowej. Misja Psyche wystartuje w październiku 2023 roku, a do celu dotrze w roku 2030. Krążąc wokół asteroidy pojazd będzie za pomocą magnetometru poszukiwał pozostałości pola magnetycznego. Wykorzysta też spektrometr promieniowania gamma oraz neutronowego do badania radiacji z asteroidy, co z kolei umożliwi określenie jej składu.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: ScienceMag.org
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
5 komentarzy

  1. Fenix 07.01.2017 16:30

    Ja nie na temat , jednak muszę opisać co się mi dziś „śniło „jeśli ktoś ma takie przeżycia to witam na pokładzie. No i wykrakałam obcych, a to że w nocy odwiedzili mnie , walnęli mi co coś na plecy przygniatając mnie że ruszyć się nie mogłam, to nie był strach ale niemoc. Widzę przez zamknięte szklane drzwi w2 pokoju światło ,pomyślałam (zapomniałam wyłączyć) niemożliwe zawsze sprawdzam , chcę wstać lecz i nie mogą tracę świadomość, obudziłam się usiadłam na łóżku ,no i dalej drzemka.Rano wszystko pamiętam , ,tych obcych widziałam wcześniej ,jasny gwint przestanę spać na brzuchu.Kiedyś jeden z tych hersztów OB, przenikną przez moje ciało, wpadając w nie jak w wodę.
    Zamknięta ” Wiadomość do obcych chcecie sobie baraszkować po mnie to nie za friko, w zamian dla ludzi na Ziemi urządzenie do produkcji energii elektrycznej tzw. wolna energia ” zapamiętać. Obcy jak reptilianie.

  2. WacekPlacek 09.01.2017 11:30

    @Fenix

    Nie przytrafi Ci się nic co nie jest częścią Ciebie. Obcy, bogowie, anioły i demony to są części Ciebie przybierające taką lub owaką postać w celu nawiązania komunikacji. Nikt nie chce na Tobie żerować, niechcący możesz uruchomić mechanizm zżerania własnej energii ale nikt go nie wszczepia bez Twojego własnego przyzwolenia, sami przez nieuwagę je tworzymy. Sny to forma komunikacji Twojej podświadomości, bo tylko tam mieszkają inne, „obce” istoty.

    Polecam studiować lektury – zacząć od ogólnej historii filozofii zachodniej oraz wschodniej, potem lektury Rudolfa Stainer’a, następnie C.G. Junga, następnie krytykę moralności podaną przez Nietzschego a na sam koniec Jiddu Krishnamurti aby się z tego co się zapamiętało uwolnić :)
    Wtedy Obcy niegroźny.

  3. Fenix 09.01.2017 11:43

    Dzięki,poczytam. Jak obcy, to kłóci się z tym że wszyscy stanowimy jedno. Nie wiem co chcą uzyskać tymi czynami, więc pytam ich samych, po co wam to i dlaczego ?

  4. MasaKalambura 09.01.2017 12:14

    Albo zajmij się zgłębianiem tajników śnienia oraz zbieraniem energii śnienia do ich realizacji w praktyce. Tzn utrzymuj wewnętrzną ciszę – zacznij od minuty dziennie. Aby utrzymać minutę bez gadania do siebie ani snucia monologu opisującego myśli, czasem potrzeba godziny

    Poznaj swoje ciało śniące, naucz się jego obsługi a takie odwiedziny się szybko skończą.

  5. WacekPlacek 09.01.2017 12:29

    @Fenix
    Obcy są obcy do czasu póki Ty jesteś Ty, czyli jeśli ciało i dusza mówią innymi głosami. W oryginale jesteśmy Jednym ale to Jedno zjadło jabłko z drzewa poznania, wielości przez to poznały, że są indywidualnościami. Z czasem każda wielość zaczęła uznawać, że jest sama w sobie i walczyć o swoje prawa do samostanowienia i tak powstał Świat który zapomniał o tym, że jest Jednym. Ewolucja to proces przypominania sobie.
    My budując dom nie pytamy się mrówek które żyją na wybranym pod zabudowę terenie czy możemy im zniszczyć legowisko i postawić sobie tam własne. Nie liczymy się z istotami niższymi. Podobnie wyższe istoty nie liczą się z nami i nie pytają się o to czy mogą trochę się pokarmić naszą energią, robią to co potrafią i to co mogą jak każdy z nas.
    Jeżeli Obcy blokuje i przygniata dostęp do światła we śnie, oznacza to, że coś hamuje rozwój osobisty (bo światło jest tu symbolem tego co przyciąga z ciemności) a z racji tego, że obcy są stwórcami nas samych i częścią nas samych to coś w nas samych ma blokadę.
    Akurat istoty Archoniczne jak i Lucefyryczne są odpowiedzialne za budowę naszego ciała fizycznego, za kości, tkanki i gruczoły i przemianę materii. Nasze ciało obecnie to jakieś 70% nas, potem jest psychika (astral) a na końcu jest malutkie coś zwane Jaźnią. Jaźń to jest najsłabsza część nas, ale woła i przyciąga a to wymaga degradacji ciała materialnego na rzecz duchowego więc naturalne jest to, że Archonici i Lucefyrjanie czy taż Reptilianie lub jakkolwiek ich nie nazwiemy, będą walczyć z naszym rozwojem i naszą ewolucją, bo im więcej Jaźni mamy w sobie i ducha tym materia i ciało jest słabsze, walczą więc o przetrwanie jak każdy z nas. To nie są źli Obcy, to są istoty które miały swoje lata chwały dawno temu ale ich czas przemija i dziś boją się odejść w niepamięć. Jeśli duszą i przyciskają we snach, należy poświęcić dużo uwagi materii i fizyczności (medytacja nad oddychaniem bo oddech i puls to rytm duszy), bo to materialność dusi i przyciska naszego ducha szukającego światła czyli Jaźni.

    Tu trzeba zrozumieć, że wszystko chce tak samo żyć i walczy o prawo do istnienia. Czas jednak nie chce aby istniało cokolwiek, chce wiecznych zmian. Na pytanie dlaczego? odpowiedź jest zawsze taka sama – bo chce żyć. Na pytanie dlaczego we mnie i moim kosztem? odpowiedź także jest zawsze taka sama, – bo mnie zaprosiłaś i wydawało mi się, że coś nas łączy nierozerwalnego :)