PSL proponuje stały czas letni w Polsce

Opublikowano: 13.09.2017 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

W tym tygodniu w Sejmie złożony zostanie projekt ustawy zakładający pozostanie przy czasie letnim przez cały rok. Polskie Stronnictwo Ludowe twierdzi, że coroczne przestawianie zegarków z czasu zimowego na letni i na odwrót jest pozbawione sensu i powoduje większe szkody, niż korzyści.

W Europie Środkowej i Zachodniej, z wyjątkiem Portugalii i Wielkiej Brytanii, obowiązuje czas środkowoeuropejski (CET). Każdego roku w ostatnią niedzielę marca wprowadzamy czas letni (CEST), który obowiązuje do ostatniej niedzieli października. Zmiana czasu wiąże się z przestawianiem zegarków o godzinę do przodu w przypadku czasu letniego oraz godzinę do tyłu przy czasie zimowym.

W niemal wszystkich państwach Unii Europejskiej zmianę czasu wprowadza się na podstawie dyrektywy UE 2000/84/EC. Wiele państw świata regularnie przestawia swoje zegary. Jednak w 2011 roku Rosja zadecydowała, że pozostanie już na stałe przy czasie zimowym. Podobnie zrobiła Białoruś, która jednak pozostała przy czasie letnim. W tym samym czasie podobny krok miała wykonać Ukraina – najpierw przyjęto uchwałę w sprawie likwidacji zmiany czasu twierdząc, że ma ona negatywny wpływ na zdrowie ludzi, po czym ją cofnięto.

Podobne plany w powyższej kwestii mają między innymi Litwa, Czechy oraz Węgry. W Polsce projekt ustawy w sprawie rezygnacji z przechodzenia na czas zimowy został zaproponowany przez PSL. Stwierdzono, że przestawianie zegarków nie pozwala zaoszczędzić energii i powoduje problemy zdrowotne wśród ludzi oraz kłopoty w transporcie publicznym. Ponadto, gdy przechodzimy na czas zimowy, w okresie jesiennym i zimowym dzień staje się krótki a ciemno robi się już przed 16:00.

Od kilku lat prowadzone są batalie przed Komisją Europejską w sprawie zniesienia zmiany czasu – jak dotąd bezskutecznie. Jednak zdaniem części prawników, dyrektywa UE 2000/84/EC wcale nie zmusza kraje członkowskie do przestawiania zegarków i wskazuje jedynie, aby wszystkie państwa robiły to w tym samym czasie. Dlatego wydaje się, że Polska może samodzielnie podjąć decyzję w tej sprawie. Nie wiadomo jednak jaka będzie reakcja PiS-u na propozycję PSL.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: Rp.pl
Ilustracja: ThePixelman (CC0)
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
6 komentarzy

  1. Maurycy Hawranek 13.09.2017 12:06

    Stały czas? Bardzo dobry pomysł, ale pod warunkiem, że będzie to czas zimowy, czyli środkowoeuropejski, zgodny z naszym zegarem biologicznym.

  2. Brev 13.09.2017 13:13

    Co ma wspólnego nasz zegar biologiczny z dzisiejszymi czasami? Przecież nie pasiemy owiec.
    Dziś nasz rytm dnia jest sterowany przez rynek, który cały czas definiuje godziny pracy większości ludzi.
    Zmiana czasu powinna więc uwzględniać aktualne potrzeby ogranizmu, czyli przede wszystkim dostęp do światła i witaminy D.
    Z racji tego, że w ostatnim dziesięcioleciu średnie godziny pracy przesunęły się zdecydowanie do przodu (mało kto dziś chodzi na 6 do pracy), dodatkowo wprowadzane są przerwy przeciągające czas pracy naturalnym rozwiązaniem jest przejście na czas LETNI.

  3. wiktor-x 13.09.2017 13:35

    Zimą i tak budzisz się kiedy jest ciemno i idziesz spać kiedy jest ciemno, a latem budzisz się gdy jest jasno i idziesz spać gdy jest jasno, bez względu na to jaki by był czas, więc co ci szkodzi czas zimowy? Lepiej by zegar biologiczny był zgodny z czasem urzędowym, bo to wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie.

  4. Brev 13.09.2017 14:32

    Dziwaczna logika.

    Gdyby przejść na czas zimowy słońce latem wschodziłoby po 3 rano a zachodziło przed 20.
    Gdzie tu logika jak funkcjonujemy w godzinach 7-22?

    Jak masz problemy z zasypianiem o 21 latem jak jest widno to sobie rolety kup.

  5. Jedr02 13.09.2017 18:44

    @Brev, jak on ma sobie rolety kupić to może ty zmień sobie godziny funkcjonowania na jakieś mniej odklejone od otaczającego nas świata :P Dziwaczną logiką to jest odwracanie się od systemu biologicznego na rzecz dyktowanego przez korporacje.
    Zimą i jesienią i tak nie da uzyskiwać za bardzo witaminy D ze słońca
    http://odkryj-d3.pl/witamina-d-witamina-slonca/
    Zresztą nawet latem późnym popołudniem słońce świeci już zbyt słabo do produkcji witaminy D w skórze. Czas letni nic tu nie pomoże.

  6. wiktor-x 14.09.2017 08:04

    @Brev

    Nie mam problemów z zasypianiem nawet o 20.00 latem. Ale lubię spać zgodnie z zegarem zimowym, naturalnym, bo zawsze jestem wyspany, zrelaksowany i nigdzie się nie śpieszę. A w czasie letnim cały okres mam uczucie zmęczenia i niewyspania. Bez względu na to czy idę spać o 20.00, 22.00 czy 0.00, mój zegar biologiczny zawsze budzi mnie między 5.00 a 6.00 czasu zimowego, czyli między 6.00 a 7.00 czasu letniego. Różnica taka, że zimą sobie mogę poleżeć by się naturalnie rozbudzić, spokojnie, bez pośpiechu przygotować i zjeść śniadanie, bez pośpiechu ogolić się, itd., a latem muszę od razu wstawać i brakuje mi tego porannego spokojnego wchodzenia w dzień. Myślę, że z dziećmi które idą do szkoły na 8.00 jest tak samo. Zamiast wstać o 7.00 czasu zimowego, wstają latem o 6.00 czasu zimowego i wpływa to na ich naukę w szkole (dzieci potrzebują więcej snu od dorosłych). Problemu mogą nie mieć osoby, które idą do pracy np. na 9.00 czy 10.00, ale ja zaczynam wcześnie. Problem dotyczy tych, którzy zaczynają pracę o 6.00, 7.00 i 8.00 rano. Poranne wstawanie wpływa na cały dzień człowieka i tej jednej godziny mi latem zawsze brakuje. Za to zimą odczuwam dużą poprawę samopoczucia i komfortu psychicznego.
    Jeśli latem za szybko Ci słońce zachodzi, włącz sobie światło. A jak brakuje ci witaminy D, to możesz ją kupić (są na rynku naturalne suplementy witaminy D) lub jeść jedzenie bogate w D. Żyjemy na takiej szerokości geograficznej, za dnia pracujemy w zamkniętych pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem, że powinniśmy cały rok wspomagać się suplementem witaminy D. Nic ci czas letni nie da ws. D, jeśli pracujesz 8 godzin w sklepie, na hali produkcyjnej lub w biurze, bo tam promienie słoneczne do Ciebie nie docierają (a ważne jest padanie słońca na skórę, a nie sama jasność). Czas letni niesie ze sobą rozdrażnienie, nerwowość, wypadki drogowe, wywołane niedospaniem, dlatego czas powinien być zawsze zgodny z zegarem astronomicznym i biologicznym. Ta jedna godzina robi wielką różnicę dla organizmu, a jedyną alternatywą po zmianie czasu na letni byłoby wymuszenie na wszystkich pracodawcach by również zmieniali czas pracy o jedną godzinę. Jeśli ktoś zaczyna pracę np. o 8.00 zimą, to latem powinien zaczynać o 9.00. Problemem jest to, że wymusza się na ludziach rozpoczynanie pracy w okresie letnim, gdy są niewyspani. A wyspanie nie zależy od tego, o której godzinie idziesz spać i jak długo śpisz, ale o której godzinie twój wewnętrzny zegar biologiczny każe ci iść spać i budzić się. Urzędnik nie ma na to wpływu, a wytresować zegara biologicznego się nie da. Można nauczyć się wstawać wcześniej, ale uczucie zmęczenia z niewyspania pozostanie.
    Wszystko co robi człowiek powinno odbywać się zgodnie z cyklami natury i zegarem biologicznym. Rozregulowywanie tego niesie za sobą przykre konsekwencje dla zdrowia, które nie ogranicza się tylko od dostępności do witaminy D.