Wątpliwości wokół genealogii Jana Zbigniewa Potockiego

Opublikowano: 21.06.2018 | Kategorie: Historia, Polityka, Publicystyka, Publikacje WM | RSS komentarzy

Przeczytano 205 razy!

W internecie pojawiło się wiele komentarzy na temat mojego artykułu o „Prawdziwej genealogii „hrabiego” Jana Zbigniewa Potockiego” opublikowanego na portalu WolneMedia.net. Niektórzy dopatrują się w nim motywów politycznych – że niby występuję przeciw Narodowcom. Nic podobnego: w wielu sprawach zgadzam się z poglądami głoszonymi przez „hrabiego”. Ale też sami narodowcy powinni zdawać sobie sprawę, że jeśli oszust posługuje się ich własną ideologią, ta automatycznie traci swą wiarygodność.

Są komentarze uważające, że sprawa podszywania się pod fałszywą rodzinę nie ma znaczenia – najważniejsze, że „hrabia” dobrze mówi.

Cóż, oznaczałoby to że moralność i etyka społeczeństwa polskiego znacznie się zmieniła od czasów, gdy istnieli prawdziwi hrabiowie. Na przykład, w ‘Lalce’ Bolesław Prus tak o tym pisał: „A więc co sama pani powiedziałaby o mnie, gdybym ja na przykład nazywał się nie Wokulski, ale – Wolukski i za pomocą tak małego przestawienia liter zdobył życzliwość nieboszczki prezesowej, wcisnął się do jej domu i tam miał honor poznać panią? Jak by pani nazwała ten sposób robienia znajomości i pozyskiwania ludzkich względów? Na ruchliwej twarzy pani Wąsowskiej odmalowało się uczucie wstrętu.”

Niektórzy internauci podejrzewają wręcz „hrabiego”, że zamierza podzielić i skłócić obóz prawicowy. Inni uważają go za agenta rosyjskiego. Ta hipoteza zdaje się bardzo wątpliwa. Żadna agentura nie działałaby tak nieudolnie i niezdarnie. Już teraz „hrabia” niezręcznie wycofuje się z autorstwa akcji wydobycia od Niemiec odszkodowania w wysokości 850 miliardów (czasem biliona, lub tryliona). Po zdemaskowaniu hochsztaplerów braci Pazików i sądownie karanego sędziego który wydał wyrok przyznający Polsce miliardy od Niemców; następnie po ośmieszeniu fikcyjnych Reserve Bank of Poland i Europejskiego Sądu Arbitrażowego w Ciechanowie, „hrabia” twierdzi teraz, iż jedynie patronował tym pożytecznym akcjom. Ciekawe, czy zacznie się także wypierać tego, że rzekomo wypisał czek na 25 milionów funtów dla jednego z braci Pazików, aby ten należycie pilnował ściągnięcia 850 miliardów dolarów od Niemiec?

Na tym tle sprawa genealogii „hrabiego” wydaje się drugorzędna, chociaż na niej w istocie opiera się właśnie sytuacja majątkowa „hrabiego” i jego szerokie kontakty polityczne, mające zapewnić Polsce dobrobyt.

Jak na porządnego oszusta przystało, „hrabia” niechętnie mówi o sobie; raz słyszmy iż jest trzykrotnie bogatszy od Kulczyka; kiedy indziej majątek jego ma być zrealizowany dopiero po otwarciu spadku. Wygląda więc, że w międzyczasie ‘hrabia’ żyje ze sprzedaży orderów Bractwa, jakie założył.

W jaki sposób „hrabia” zamierza zagarnąć spadek po Potockich, nie wiemy. W każdym razie, jak twierdzi, jest jedynym jego spadkobiercą. Dlaczego? Dlatego, że prawdziwi Potoccy nie mają funduszów na prowadzenie sprawy spadkowej! I dlatego też, z nikim z arystokracji nie utrzymuje stosunków. Jak stwierdził w jednym z ostatnich wywiadów, „scheda należy się temu tylko, kto wyłoży pieniądze na sprawę sądową”!

Nie chcę tu wytykać „hrabiemu” nieznajomości prawa spadkowego – zresztą łatwo mógłby mu je wytłumaczyć adwokat brat Krzysztofa Aarona Pazika, któremu „hrabia” wystawił czek na 25 milionów funtów. Otóż, w postępowaniu spadkowym sąd musi najpierw wyznaczyć osoby uprawnione do dziedziczenia z tytułu pokrewieństwa lub zapisu testamentowego. Po ustaleniu tych osób sąd może zdecydować, jak rozdzielić wśród nich spadek. Nie ma najmniejszego znaczenia, kto finansował koszty postępowania spadkowego!

Ale decydujące znaczenie ma pokrewieństwo – jak widzieliśmy, w sprawie spadkobiercy Alfreda Potockiego po Mikołaju, obciążono go „najwyższym możliwym 65% podatkiem spadkowym, z uwagi na bardzo dalekie pokrewieństwo spadkodawcy ze spadkobiercą”.

Na nieszczęście, „hrabia” Jan Zbigniew sam sobie zgotował drzewo rodzinne, z którego jasno wynika, że najstarszy znany jego przodek Jakub był w chwili małżeństwa „służącym”, podobnie jak jego przyszła żona Salomea z Siwczyków. Prawdopodobnie w czasie, gdy „hrabia” zaczął fabrykować swoją genealogię, nie istniał jeszcze Internetowy dostęp do autentycznych metryk.

Ale i wśród potomków „szewców i służących” o nazwisku Potocki tkwi duch rycerski. Bez zwlekania „hrabia” wystąpił na arenę publiczną wraz z prowadzącym wywiad panem Berdowiczem. Wywiad ten zatytułowany był „Czy hrabia jest hrabią” – jako odpowiedz na fakty podane przeze mnie na portalu WolneMedia.net. Ustalenie, czy „hrabia jest hrabią” zabrało zaledwie kilka minut. Przez ekran przewinął się szybko szereg autentycznych metryk, jakie przesłałem panu Berdowiczowi, po czym prowadzący nieśmiało zapytał, jak to było z owym przodkiem „służącym Jakubem”. „Hrabia” uśmiechnął się z politowaniem i oznajmił, że zawsze znajdą się ludzie gotowi go szkalować, więc należy ten temat zostawić… Dlaczego ludzie poruszają takie sprawy, a zapominają jakie zasługi poniosła jego rodzina dla Polski? Itd., itd. Potem hrabia począł wykład o jakiejś Aleksandrze z Wilanowa, o innych Potockich, o których mógł jedynie czytać w książkach. Ale ani słowa komentarza na temat kilkunastu autentycznych metryk, opisujących jego prawdziwych przodków chłopów! Potem „hrabia” poszedł jeszcze dalej twierdząc, że wszyscy o nazwisku Potocki pochodzą od szlachty!

Oczywiście, z takim rodowodem nasz „hrabia” nie mógł liczyć na przyjęcie do Związku Szlachty Polskiej, ani do Galerii Elit Polskich dr. Minakowskiego, ani też do towarzystwa prawdziwej arystokracji. Został mu jedynie założony przez „hrabiego księcia” Sokolnickiego Order Św. Stanisława, którego jest teraz przewodniczącym.

Autorstwo: Krzysztof Edmund Wojciechowicz
Zdjęcie: Kontrola (CC BY-SA 4.0)
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. polach 21.06.2018 17:28

    W d…e mam czy jest hrabią czy nie, ważne co robi dla swych rodaków, można zatrudnić człowieka od mimiki gestów i niech się wypowie czy kłamie czy nie, bo ważne są czyny a nie metryki itp brednie.Sledze temat długi czas i jestem za J.Z Potockim gdyż już nie mam wątpliwości że jest konstytucyjnym Prezydentem II RP.A że się go pasożyt u władzy boi i tego co mówi czyli prawdy, to nic tylko się cieszyć:)
    Sława!

  2. mackadmin 21.06.2018 17:52

    nie pitol ‚polach’. To na jakiego konia stawiasz, ma znaczenie,.. a ten Potocki to wydmuszka jest. Szkoda czasu na takiego ogiera.

  3. KrzysztofW 21.06.2018 22:04

    dla polach:

    Vulgus vult decipi, ergo decipiatur….

    Krzysztof Edmund Wojciechowicz

  4. polach 22.06.2018 11:17

    Do KrzysztofW:
    Jesteśmy w Polsce więc dawaj po naszemu:
    „świat chce być oszukiwany, niechże więc będzie”

    W tym rzecz że ja mam świadomość że człowiek może być tkz „wydmuszką” i jak w pokerze mówię sprawdzam-dlatego dołączę do II RP partii jaka powstała, poczytałem co mają na stronie i się pod tym podpisuje , a jeżeli to wybieg, to po czynach poznamy czy to blef z Potockim czy nie, w ocenach ludzi trzeba być bardzo ostrożnym bo w ich butach nie chodzimy, aby wszytko od razu rozumieć.
    Sława!

    https://www.druga-rzeczpospolitapolska.pl

    p.s poza tym mam znajomych co znają osobiście Alexa i wątpię aby był ściemniaczem.

  5. KrzysztofW 22.06.2018 17:27

    Teraz przyszło mi do głowy, że historia lubi się powtarzać, choć czasem w wykrzywionym zwierciadle.
    Mój rodzony praprapradziadek gen. Antoni Madadaliński sądził za zdradę targowiczanina Stanisława Szczęsnego Potockiego, a mnie przypadło demaskowanie jego fałszywego potomka, ‚hrabiego’ Jana Zbigniewa!
    Jak wiadomo, Szczęsny Potocki zbiegł zagranicę, a wyrok na nim wykonano symbolicznie przez powieszenie jego portretu na szubienicy, prawie dokładnie w miesiąc po powołaniu Sądu przez Tadeusza Kościuszkę.
    Jak wspominają kroniki, najbardziej czynnymi sędziami byli gen. Madaliński i Rafał Kołłątaj (brat Hugona).
    Taka między nami różnica, że ja figuruję w Galerii Potomków Sejmu Wielkiego dr. Minakowskiego jako prapraprawnuk Generała Madalińskiego, podczas gdy fałszywy ‚potomek Szczęsnego Potockiego’, Jan Zbigniew, nigdy się tam nie dostanie!
    ………………………………………………………………………………………………….
    Ustanowienie Sądu Kryminalnego wojskowego.
    Do Rady Najwyższej Narodowej.

    Gdy od momentu powstania Narodowego, mniemałem być najpierwszym obowiązkiem moim starać się, by z wytepieniem obcej przemocy wytępiać przedajność, zdradziectwo i wszelkie przeciw Ojczyźnie zbrodnie, widząc zaś że sąd ustawiony do ukarania winowajców, przez zbyt długie prawnictwo formy nie mógł okazać tak potrzebnego w czasie rewolucji pośpiechu, już to w przykładnym ukaraniu przekonanych, już to w uwolnieniu długo bez indagacji i z pozorów tylko więzionych,troskliwy, by niewinni nie cierpieli na zwłoce sprawiedliwości a źli i niechętni z pobłażania występkom nie nabierali nadziei do knowania nowych zbrodni, a zważywszy mówię te wszystkie powody, sądzę być powinnością moją ustanowić co następuje:
    1………..sąd kryminalny wojskowy stanowię.
    2. Do tego sądu nominuję Obywateli Generała Lieut. Zajączka; Gen. Lieut. Madalińskiego; Gen. Majora Łaźnińskiego; Vice brygadiera Guczkowskiego; Pułkownika Górskiego; Majorów Bembnowskiego i Maruszewskiego; Rotmistrza Rafała Kołłątaja; Pułkownika Gaudzickiego.
    …………
    Dan w głównym obozie pod Mokotowem
    23go sierpnia 1794 roku.
    T. Kościuszko
    ………………………………………………………………………………………………….

    Krzysztof Edmund Wojciechowicz

  6. maj cher 22.06.2018 17:50

    Ech wy i … wasza wielowiekowa na Zwykłych Ludziach pasożytnicza…,szkoda czasu na was.

  7. polach 22.06.2018 18:47

    Dzięki Krzysztofie, lecz postać T.Kościuszki nie jest dla mnie osoba do końca godną zaufania, abym miał brać automatycznie za prawdę co napisał czy powiedział..

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X