Środek owadobójczy DDT winny epidemii autyzmu?

Opublikowano: 20.08.2018 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 13

Między autyzmem a długotrwałym środkiem owadobójczym DDT jest jakiś związek. Do takich wniosków doszli naukowcy, analizując skład krwi milionów kobiet w ciąży. Wyniki zostały przedstawione w “American Journal of Psychiatry”.


Materiał propagandowy z 1957 r. dowodzący nieszkodliwości DDT.

DDT (trihlormetildi (p-chlorofenylo) metan) stosuje się od początku drugiej połowy dwudziestego wieku, jako środek owadobójczy przeciwko komarom, szarańczy, szkodnikom bawełny, soji i orzeszków ziemnych. Przez ostatnie 30 lat ta substancja była zakazana w wielu krajach świata, ponieważ ze względu na jej właściwości chemiczne gromadzi się w tkankach zwierzęcych, w tym także u ludzi, a jej rozpad może trwać całe dekady. Wiadomo, że DDT może przeniknąć z organizmu matki przez krew do rozwijającego się płodu, a jego stężenie w łożysku może przekroczyć dopuszczalne wartości we krwi matki.

Międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował kohortę fińskiej matki – medyczną bazę danych zawierającą informacje o 98% ciężarnych kobiet w Finlandii. W latach 1987-2005 w Finlandii urodziło się około 1300 dzieci z autyzmem. Autorzy najnowszej pracy zbadali próbki krwi pobranych od kobiet we wczesnym okresie ciąży i porównali dane 778 matek, które urodziły dzieci z niepełnosprawnością, a dane dla grupy kontrolnej, która obejmowała kobiety i dzieci bez niepełnosprawności. Zwrócili szczególną uwagę na dichlorodifenylodichloroetylen (DDE), czyli substancję, w którą DDT przemienia się w ludzkim ciele. Badano także polichlorowane bifenyle (PCB) – inną klasę związków zanieczyszczających środowisko.

Stwierdzono, że prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z autyzmem lub niepełnosprawnością intelektualną jest ponad dwa razy wyższa dla tych matek, u których stężenie DDE we krwi jest większe niż 3/4. Ogólnie rzecz biorąc, zgodnie z próbą prawdopodobieństwo autyzmu przy ekspozycji na podwyższone dawki DDE wzrosło o jedną trzecią. Wyniki pozostały statystycznie istotne po uwzględnieniu kilku czynników, w tym wieku matki i jej stanu psychicznego. Naukowcy nie stwierdzili związku między PCB a autyzmem.

Autorzy proponują hipotezę, dlaczego DDT ma być związane z autyzmem, a PCB nie. Wiadomo, że jednym z czynników ryzyka rozwoju autyzmu może być niewielka masa noworodka. Okazało się, że DDE wiąże się ze zmniejszoną wagą. Również badania na szczurach wykazały, że DDE negatywnie wpływa na działanie receptora androgenowego, który odgrywa kluczową rolę w rozwoju ośrodkowego układu nerwowego.

Autorstwo: tallinn
Na podstawie: Nature.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
gajowy
Użytkownik
gajowy

Wiele produktów zaawansowanej chemii, zarówno środków ochrony roślin jak i leków, ma działanie estrogenopodobne. Zaklóca system hormonalny człowieka (i zwierząt) – cytat z tekstu:”negatywnie wpływa na działanie receptora androgenowego”.
Takie negatywne efekty nie jest łatwo w badaniach wykryć bo bezpośrednia toksyczność jest niewielka. Dopiero przy ciągłej lub często powtarzającej się ekspozycji te środki robią w końcu masakrę z systemem hormonalnym (z założenia jest on dość czuły i zlożony).
Wystarczy tylko porównać jakie amerykanie mają sylwetki dziś a jakie mieli jeszcze 50 lat temu – choćby z tego zdjęcia powyżej.