Spotkanie z UFO uczyniło go milionerem

Opublikowano: 31.05.2020 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1088

Mało kto w Polsce słyszał o niezwykłej postaci jaką był Gösta Carlsson. Jest to zmarły już szwedzki przedsiębiorca, który twierdził, że stał się milionerem dzięki pomysłowi na biznes przesłanemu mu telepatycznie przez kosmitów.

Zdarzenie o którym mowa miało miejsce w okolicach 18 maja 1946 roku w miasteczku Angelholm. Carlsson, pracował wtedy jako dyspozytor kolejowy. Tej konkretnej nocy ptaki zaczęły wydawać dużo hałasu a zainteresowany przyczyną mężczyzna udał się do lasu. Po wyruszeniu w głąb, między drzewami zobaczył on coś co na początku wydawało się być karuzelą.

Zaintrygowany takim widokiem mężczyzna postanowił zbliżyć się do dziwnego obiektu. Dopiero po zbliżeniu zobaczył on wyraźny kształt pojazdu który dziś określilibyśmy mianem UFO. Zdaniem mężczyzny miał on szerokość około 20-30 metrów i wysokość 10 metrów. W pewnym momencie statek wylądował na polanie, a z jego wnętrza wyszli jego pasażerowie.

Według słów Carlssona zaczęły one naprawiać swój pojazd. Podróżujące pojazdem istoty zauważyły go i wyraźnym ruchem ręki zabroniły mu zbliżania się do staku. Mężczyzna posłuchał nieznajomych i jedynie obserwował te niezwykłą scenę. Jego uwagę przykuła postać przypominająca posturą kobietę. Szwed twierdził, że emanował z niej niezwykły blask, oraz że w pewnym momencie wyrzuciła on coś z wnętrza statków i zostawiła to w pobliskich krzakach.

Carlsson nie mógł zrozumieć co dzieje się przed jego oczami i uznał, że ma przywidzenia. Pobiegł on nawet do pobliskiego jeziora aby przemyć twarz w nadziei na to, że dziwaczne postaci są tylko przywidzeniami. Gdy wracał wzrokiem w kierunku zagadkowej polany jego oczom ukazał się jednak ten sam pojazd, który zaczął wznosić się w niebo. Niedługo potem szybko przybrał on na prędkości i zniknął z oczu mężczyzny.

Obserwacja o której mówił Gösta Carlsson nie trwała zbyt długo. Kluczowe w jego historii jest jednak to co miało miejsce zaraz po niej. Tuż po zebraniu tajemniczych obiektów wyrzuconych przez kobietę ze statku, mężczyzna wrócił do swojego domu. Jego żona stwierdziła iż zniknął on na kilka godzin oraz zauważyła, że jego skóra była pokryta dziwnym złotawym proszkiem. Nieco później okazało się, że był to pyłek brzozy.

Przez następne kilka dni mężczyzna śnił o kobiecie ze statku UFO, która miała komunikować się z nim drogą telepatyczną. Wyjaśniła mu, że ich statek musiał zatrzymać się na polanie aby dokonać niezbędnych napraw. To właśnie podczas jednego z takich snów Obcy podsunęli mu pomysł, aby wykorzystać składniki odżywcze z pyłków do produkcji leków. Przedstawiony my we śnie kosmiczny przepis położył podwaliny pod istniejącą już niemal 70 lat korporację o nazwie Cernelle.

Carlsson nie wątpił nawet chwili, że sprzedaż wyciągów z pyłków przyniesie mu majątek. Wraz ze swoim zespołem badawczym stworzyli oni metodę wydobycia odżywczych substancji z pyłków, znanych dziś jako Cernityna. Podobno kosmici pomagali mu nawet z rozmaitymi problemami powstałymi podczas procesu produkcji i to właśnie im zawdzięcza on swój sukces. Szwedzi, znają go dziś jako “króla pyłków”.

Dopiero w latach 1970. przyznał się on swoim rodakom do niezwykłego spotkania jakie stało za jego sukcesem. Mężczyzna nie chciał aby uznano go za szalonego jednak jego stanowisko w tej sprawie uległo ostatecznie zmianie. Wywołało to zarazem wielką burzę medialną w Szwecji, której kulminacją była budowa przez milionera pomnika UFO na tej samej polance na której doszło do pamiętnego incydentu.

Opowieść Carlssona jest niezwykła na wielu szczeblach jednak zdecydowanie najciekawszym z nich jest to, że leki które tworzy jego firma zdają się naprawdę działać. Istnieją osobne badania naukowe, które dowiodły ich korzystnego wpływu na ludzki organizm. Skąd zatem wzięła się wiedza, która niespodziewanie spłynęła na niepozornego dyspozytora stacji kolejowej? Czy faktycznie pochodzi ona od istot pozaziemskich? Czy też jest to kolejny na naszym świecie przypadek o niewyobrażalnym stopniu skomplikowania?

Autorstwo: M@tis
Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o

Potrzebujemy Twojej pomocy!

 
Wyczerpują się środki na działalność Naszego Portalu. W tym miesiącu pomoc finansowa zmalała i istnieje zagrożenie zbiórki na działalność w sierpniu. Dlatego prosimy wszystkich dobrych i szczodrych ludzi, dla których los Naszego Portalu nie jest obojętny, ponieważ go cenią za kulturę słowa oraz wzbogacenie ich wiedzy i życia, o pomoc w szczęśliwym ukończeniu zbiórki na działalność nadchodzącym miesiącu. Aby zapewnić Naszemu Portalowi stabilność w przyszłości, zachęcamy również do dołączania do elitarnej, stałej grupy wspierających. Zostań naszym sponsorem! Nie pozwól aby portal „Wolne Media” zawiesił działalność! Ważny jest każdy grosik! Czy nam pomożesz?

Nasze konto bankowe TUTAJ – Konto PayPala TUTAJ