Premier Republiki Libijskiej z wizytą w Chinach

Opublikowano: 22.06.2011 | Kategorie: Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 158

CHINY. Będący głową libijskiej opozycji Mahmud Dżibril przyjechał do Chin w celu rozmów z rządem w Pekinie. Ma on dyskutować na temat kryzysu w Libii, gdzie Chiny mają swoje interesy naftowe.

Pekin, w myśl zasady neutralności i nieingerencji w sprawy innych narodów, wstrzymał się od głosowania, podczas którego Rada Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych podjęła decyzję o rozpoczęciu nalotów. Chińskie władze nie wezwały także Muammara Kaddafiego do dymisji, choć wizyta Dżibrila w państwie środka jest odbierana jako cios dla polityki libijskiego przywódcy.

Wcześniej chińscy oficjele spotkali się z Mustafą Abdel Dżalilem, szefem zrzeszającej rebeliantów Przejściowej Rady Narodowej, a także z libijskim ministrem spraw zagranicznych, Abdelatim al-Obeidi. Podczas jego wizyty podkreślano, że konieczność zawieszenia broni powinna być priorytetem dla obu stron.

Pekin może zostać poproszony o pomoc finansową dla rebeliantów. Jak na razie do jej udzielenia zobowiązały się władze Włoch, Francji, Kuwejtu i Kataru.

W lutym, a więc na początku konfliktu w Libii, Chiny wycofały stamtąd 30 tys. swoich pracowników, zatrudnionych w sektorze naftowym.

Mahmud Dżibril jest od 23 marca br. premierem Republiki Libijskiej, czyli jednej ze stron wojny domowej w Libii. Jego rząd został uznany m.in. przez Francję, Portugalię, Wielką Brytanię i Katar.

Opracowanie: Piotr Kuligowski
Źródło: Lewica

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o